W kwietniu 1994 roku, podczas kopania szamba na jednej z posesji postawionych po wojnie na terenie cmentarza w Osiecznej, wydobyto z ziemi dziesięć przeważnie trójkątnych kłódek. Wszystkie wykonane zostały z żelaza w XVIII lub XIX wieku. Zwyczaj ich składania wraz z ciałem zmarłego do grobu miał symboliczne znaczenie i jest charakterystyczny tylko dla Żydów mieszkających w Europie Środkowej, zwłaszcza na terenach I Rzeczypospolitej.
Obrzędy pogrzebowe Żydów zamieszkujących w przeszłości polskie ziemie nie zawsze dają się interpretować w sposób nie budzący wątpliwości. Często brak nam już bowiem odniesień do tych idei, które pierwotnie im przyświecały - w wielu przypadkach sięgających zresztą bardzo odległej przeszłości, nawet tej przedbiblijnej. Dlatego też opis tradycyjnych zwyczajów związanych z pogrzebem musimy traktować jako niepełny i wymagający dalszych badań. Również w sferze znaczeń magicznych, towarzyszących relacjom pomiędzy światem żywych i umarłych.
Żydowski cmentarz, jako miejsce święte, objęty jest całkowitym zakazem naruszania jego struktury i dokonywania jakichkolwiek prac, mogących doprowadzić do uszkodzenia grobów i spoczywających w nich ciał. Cała nasza wiedza dotycząca sposobu dokonywania pochówków w XVI-XVIII ale także i XIX wieku, poza przekazami zawartymi w dziełach religijnych, wynika z przypadkowych i pobieżnych badań archeologicznych, często prowadzonych przy okazji innych działań, rzadko mających na celu szczegółową analizę żydowskich praktyk pogrzebowych.
W wyniku tych odkryć możemy z całą pewnością stwierdzić, że w odróżnieniu od praktyk stosowanych przez chrześcijan, Żydzi chowali swoich zmarłych bez trumien. Niekiedy tylko obstawiano złożone w grobie ciało deskami, układając je również pod zwłokami. Ze źródeł pisanych wynika, że zwyczaj chowania zmarłych wyłącznie w lnianym całunie utrzymywał się w środowisku ortodoksyjnych Żydów do początku XX wieku. Na terenie zaboru pruskiego zanikł on jednak znacznie wcześniej, co wynikało między innymi z obowiązku przestrzegania przez starozakonnych prawa sanitarnego.
Wśród mniej rozpoznanych zwyczajów zaobserwowanych na żydowskich cmentarzach wymienia się praktykę zakrywania oczu zmarłego fragmentami rozbitych naczyń ceramicznych. Niekiedy układano je również na ustach osoby zmarłej. Jak twierdzą badacze, nie jest to jednak rytuał charakterystyczny tylko dla Żydów środkowoeuropejskich. Ma on wymiar uniwersalny i znany był zarówno wśród ludów słowiańskich, jak i germańskich. W ich obrzędach pogrzebowych wiązał się z wiarą w złe moce ukryte w ludzkich zwłokach. Oczy, jako otwory prowadzące w głąb ciała, miały umożliwiać jego opuszczenie. Poprzez układanie przedmiotów, starano się więc uchronić wspólnotę przed złośliwością duchów i ograniczyć kontakty pomiędzy dwoma światami
Jedną z największych i najbardziej frapujących zagadek związanych z żydowskimi obrzędami pogrzebowymi pozostają wkładane do grobów metalowe kłódki, umieszczane najczęściej na wysokości głowy zmarłego. Wszystkie te przedmioty, stanowiące typowe przykłady ślusarskiego rzemiosła, powstawały z myślą o jak najbardziej praktycznym ich wykorzystaniu. Jakie więc funkcje mogły spełniać w grobach religijnych Żydów? Na to pytanie naukowcy szukają odpowiedzi od dawna. Jest wiele pomysłów i punktów widzenia, nie sposób jednak stwierdzić, czy pokrywają się one, a jeśli tak to w jakim stopniu, z wizją tych, którzy ów zwyczaj wprowadzili w życie.
Na cmentarzu żydowskim w Osiecznej nigdy nie prowadzono kompleksowych badań archeologicznych. Pochodzące z niego kłódki grobowe wydobyto w kwietniu 1994 roku, podczas prac ziemnych związanych z kopaniem szamba na jednej z posesji położonych na terenie kirkutu. Posiadają różne wymiary i kształty, choć wyraźnie przeważają trójkątne. W świecie żywych pełniłyby przypisaną im rolę urządzeń do zamykania, po przeniesieniu do świata zmarłych funkcje te uległy jednak daleko idącej zmianie, choć bez wątpienia w powiązaniu z ich pierwotnym przeznaczeniem.

Kłodki z cmentarza w Osiecznej w zbiorach Muzeum Okręgowego w Lesznie
W sumie odnaleziono dziesięć kłódek, z których osiem, po przekazaniu ich przez Norberta Dudziaka, znajduje się w zbiorach działu judaistycznego Muzeum Okręgowego w Lesznie . Dwie pozostałe stanowiły własność autora . Wszystkie wykonane zostały z żelaza, najpewniej w lokalnych warsztatach. Pochodzą z XVIII lub XIX wieku. Stan zachowania uniemożliwia niestety jednoznaczne określenie czasu ich powstania. Nie możemy także powiedzieć, w którym miejscu obok ciała zmarłego przedmioty te się znajdowały. Prace ziemne prowadzone były bowiem bez nadzoru archeologicznego i w związku z tym nie dysponujemy żadną dokumentacją, która pozwoliłaby na przeanalizowanie charakteru pochówków dokonywanych przez osieckich Żydów.
Kłódki składane do grobów zyskiwały, jak już wyżej zaznaczono nową, symboliczną treść, jednak jej odczytanie, w powiązaniu z obrzędami pogrzebowymi, rytuałem, magią i demonologią, ciągle stanowi poważny problem badawczy. Na pewno ogromne znaczenie miała sama funkcja przedmiotu, co mogłoby sugerować, że wkładanie go do grobu miało zabezpieczać nietykalność pochówku. Zasada nietykalności, pozostając jedną z naczelnych zasad judaizmu, daje nam podstawy do wyprowadzania podobnego wniosku. Próżno by jednak szukać w przepisach żydowskiego prawa wzmianki o wkładaniu do mogił jakichkolwiek przedmiotów, mających towarzyszyć zmarłemu. Zwyczaj lokowania kłódek w grobach musiał więc ukształtować się tylko na określonym terytorium, posiadał wyraźnie ludowy charakter i dotyczył Żydów zamieszkujących Europę Środkową, zwłaszcza tereny dawnej Rzeczypospolitej.
Przypuszcza się, że przyczyn narodzenia się omawianej praktyki wśród polskich Żydów należy szukać w XVI wieku, w związku z rozpowszechnianiem się tzw. praktycznej kabały, nauk Talmudu i Zoharu oraz związanej z tym ludowej wiary w magię i demony – dybuki, gilgule, upiory i „żywe trupy”. Jak twierdzi Marek Piotrowski, warszawski archeolog „Przesądy kabały wprowadziły na cmentarz żydowski element grozy i niepokoju. Na tym tle mógł zrodzić się wówczas zwyczaj zapobiegania przed zgubnym wpływem duszy zmarłego, który polegał na umieszczaniu w grobie przedmiotu symbolizującego zamknięcie, zabezpieczenie, tj. w tym przypadku kłódki”.
Byłaby więc kłódka narzędziem magii negatywnej, chroniącej żywych przed nieprzyjaznymi uczynkami zmarłych. Materiał etnograficzny i archeologiczny, w tym przypadku liczba wydobytych kłódek wskazuje, że powyższe stwierdzenie możemy przyjąć tylko w części. Trudno bowiem założyć, że społeczność żydowska posiadała aż tak wysoki „wskaźnik upiorów” i tak głęboką wiarę w ich istnienie w ramach własnej wspólnoty.
Według innych teorii można potraktować kłódki jako amulety zapewniające symboliczne oddzielenie od zgiełku świata i jego spraw. Do grobu wkładano by je jako element rytualnego stroju pogrzebowego . Paweł Fijałkowski uważa z kolei, że kłódki pozostawiano, aby zmarły nie mógł mówić na tamtym świecie o tym, co dzieje się tutaj. Potwierdzeniem poprawności takiego rozumowania może być ostrzeżenie z Talmudu: „aby on pierwej na usta kłódkę zamknął, niż to wymówił”. Takie odczytanie skierowania symbolu bardziej ku światu żywych wydaje się jak na razie najbardziej uzasadnione, aczkolwiek musimy pamiętać, że nie daje ostatecznej odpowiedzi na wszystkie pytania związane z funkcjonowaniem zwyczaju, jego źródłem i zawartymi w nim eschatologicznymi treściami, czerpiącymi z wiary w zmartwychwstanie umarłych.
Kłódki, jako umieszczone w grobach, a więc miejscach obwarowanych rygorystycznymi nakazami nietykalności, nie są widoczne dla osób odwiedzających cmentarze. Nie mogły więc pełnić wobec nich jakichkolwiek funkcji magicznych. Towarzyszyły zmarłym i jako takie stanowiły część tajemnicy zawartej w ich śmierci. Zmarli są mimo to zdani na łaskę żywych, a miejsca ich wiecznego spoczynku pozostają w gestii tych, którzy do nich jeszcze nie dołączyli.
Wiele żydowskich cmentarzy uległo na przestrzeni ostatnich 80 lat dewastacji lub zupełnie zniknęło z krajobrazu naszych miast. Osieczna nie jest tu wyjątkiem. Pamiętajmy jednak, że stanowią one sumę zbiorowej pamięci pokoleń, są wyrazem uczuć religijnych i naszych wyobrażeń o pośmiertnym losie. Tutaj wszystko jest chwilowe, tam natomiast staje się wiecznością.
Kończąc ten artykuł chciałbym podkreślić szczególne zasługi pana Norberta Dudziaka, którego niezwykłej pasji, zaangażowaniu i bezinteresowności zawdzięczamy fakt ocalenia wielu pamiątek w Osiecznej, w tym także opisywanych tutaj kłódek grobowych
Tekst został opublikowany w ramach projektu rozbudowy portalu „Chaim/Życie” w roku 2025 wspartego finansowo przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego i realizowanego przez Fundację Tu żyli Żydzi.
Dziękujemy Dariuszowi Czwojdrakowi za zgodę na publikację jego artykułu na portalu Chaim/Życie. Publikujemy wersję poprawioną tekstu, który ukazał się w „Zeszytach osieckich” w 2009 r., zeszyt 17.
[1] Wpisano je do Inwentarza Pomocniczego pod następującymi numerami: IP/17 – wym.: 7,5 x 6,0 cm, IP/18 – wym.: 11,0 x 8,0 cm, IP/20 – wym.: 7,5 x 5,0 cm, IP/21 – wym.: 7,0 x 5,0 cm, IP/22 – wym.: 8,5 x 5,0 cm, IP/23 – wym.: 8,0 x 5,0 cm, IP/24 – wym.: 4,0 x 3,5 cm, IP/26 – wym.: 8,0 x 5,0 cm.
[2] Posiadały następujące wymiary: 7,5 x 4,5 cm, 7,0 x 6,5 cm.
[3] Znane są przekazy, z których wynika, że Żydzi podczas modlitwy mieli do odzieży przymocowaną kłódkę, jako symbol odizolowania od świata.
P. Fijałkowski, Obrzędy pogrzebowe Żydów polskich w XVI-XIX w. w świetle badań archeologicznych [w:] Kobieta – śmierć – mężczyzna. Funeralia Lednickie – Spotkanie 5, red. W. Dzieduszycki, J. Wrzesiński, Poznań 2003, s. 361-371
J. Jagielski, Cmentarze żydowskie w Polsce [w:] Studia z dziejów Żydów w Polsce: materiały edukacyjne dla szkół średnich i wyższych, Warszawa 1995, T. 1, s. 171
A. Kuśmirek, Śmierć i pogrzeb w tradycji żydowskiej [w:] http://linia.com.pl/indeks.php?d=22&w=215&p=00
Z. Skrok, Kłódki symboliczne. Przyczynek do zwyczajów pogrzebowych Żydów polskich [w:] „Polska Sztuka Ludowa” 1991, nr 45, s. 18-20
Z. Skrok, Kłódki w grobach [w:] „Spotkania z zabytkami” 1994, nr 6, s. 25-26
http://fzp.net.pl/pogrzeb2.html
http://www.beisolam.jewish.org.pl/pl-d/c-j.php
http://www.cmentarzenapodlasiu.republika.pl/index_pliki/zydowskie.htm
http://www.kirkuty.xip.pl/ciekawostkipelny.htm
http://www.kirkuty.xip.pl/wyszogrod.html
http://www.mmd.za.pl/zydzi.html
Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci, realizowane w 2020 r. przez Andrzeja Niziołka
CHAIM/ŻYCIE - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce, to projekt edukacji i animacji kultury w Poznaniu i Wielkopolsce. Poszukujemy, gromadzimy i prezentujemy na niej trzy rodzaje materiałów:
* Dzieła twórców kultury odnoszące się do kultury żydowskiej i obecności Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce.
* Materiały nt. kultury i historii Żydów wielkopolskich – jako mało znanego dziedzictwa kulturowego regionu.
* Informacje o działaniach lokalnych społeczników, organizacji, instytucji zajmujących się w Wielkopolsce upamiętnieniem Żydów w swoich miejscowościach oraz informacje o tychże działaczach i organizacjach.
Andrzej Niziołek
Hana Lasman
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Projekt finansowany jako zadanie publiczne Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury w 2021 i 2025 r.