Bejt kwarot, czyli po hebrajsku „dom grobów”, cmentarz - w myśl żydowskiej tradycji jest miejscem świętym i nienaruszalnym. Publikujemy tekst Dariusza Czwojdraka o losach nieistniejącego cmentarza żydowskiego w Osiecznej oraz macew pochodzących z niego macew, znalezionych na przełomie wieków w Osiecznej. Uczy on i pomaga orientować się w tradycjach i rodzajach zapisów epitafijnych umieszczanych na macewach w Wielkopolsce i środkowej Europie.
Historia żydowskiego osadnictwa w Osiecznej, podobnie jak ma to miejsce w przypadku wielu innych ośrodków miejskich w Wielkopolsce, nigdy nie doczekała się szczegółowego opracowania. Nieliczne wzmianki i krótkie artykuły, z którymi mamy do czynienia, dalekie są od wyczerpania tematu. Dla osób zainteresowanych problematyką dotarcie do informacji stanowi poważny problem. Najczęściej, okazuje się to wręcz niemożliwe. Przygotowując poniższy tekst autor natrafił na szereg barier wynikających z nikłej bazy źródłowej i jej ogromnego rozproszenia. Nie wszystko więc, co mogłoby i powinno się w nim znaleźć w odniesieniu do historii osieckiego cmentarza i pochowanych na nim członków żydowskiej gminy, udało się ustalić. Mam jednak nadzieje, że chociaż tych kilka zdań wzbogaci i rozszerzy wiedzę współczesnych mieszkańców na temat historii ich miasta oraz intrygujących pamiątek po osiadłych tam niegdyś Żydach.
Impulsem do napisania poniższego artykułu stała się budowa w Osiecznej „Ściany Pamięci”. Prace rozpoczęte w połowie lipca 2005 roku, z inicjatywy władz samorządowych, prowadzone były na niewielkim skwerze przy ul. Słonecznej, w sąsiedztwie historycznego kirkutu. W „Ścianę” wmurowane zostały wszystkie odnalezione na przestrzeni ostatnich kilku lat fragmenty żydowskich nagrobków. Autorką projektu jest Magda Wolna z Poznania. Bezpośrednim wykonawcą był Marian Sobkowiak, murarz z Ziemnic. Przez cały okres prac, a więc od 17 lipca do 5 sierpnia pomagał mu Norbert Dudziak, niestrudzony opiekun historycznych pamiątek miasta.
W myśl żydowskiej tradycji cmentarz (hebr. bejt kwarot – dom grobów), jest miejscem świętym. Fakt ten warunkuje różne postawy wynikające z przepisów i norm określonych przez prawo mojżeszowe. Zgodnie z nimi grzebanie zmarłych pozostaje najwyższym nakazem moralnym, a sam cmentarz, lokowany najczęściej w pewnym oddaleniu od siedzib ludzkich, przeważnie na niewielkim piaszczystym wzniesieniu, ma stanowić nienaruszalne miejsce wiecznego spoczynku.
Na żydowskich cmentarzach groby mężczyzn i kobiet, w związku z zakazem składania w sąsiadujących mogiłach osób różnej płci, lokalizowano w oddzielnych kwaterach lub rzędach. Od tradycji tej, na terenie zaboru pruskiego, odstąpiono ostatecznie w drugiej połowie XIX wieku, a więc w schyłkowym okresie istnienia osieckiej gminy żydowskiej. Zmarłych chowano na wznak, z twarzą zwróconą ku wschodowi, w kierunku Jerozolimy.
Cmentarz żydowski w Osiecznej znajdował się na wyniesieniu terenu u zbiegu obecnych ulic Słonecznej, Podgórnej i Jeziornej. Założono go najprawdopodobniej w pierwszej połowie XVIII wieku. Początki osadnictwa żydowskiego w miasteczku datuje się wprawdzie na XVII wiek, ale nie posiadamy treści przywileju, zezwalającego na założenie kirkutu. Ostatni pochówek miał miejsce w kwietniu 1900 roku. Zmarła wówczas wdowa po stolarzu, Rosalia Hoffmann zd. Guttmann (zm. 10 IV 1900). Cmentarz pozostawał we władaniu gminy jeszcze przez 20 lat, do momentu wyjazdu ostatniej grupy Żydów z miasta.
Pozostawiona bez opieki nekropolia stopniowo podupadała. W 1922 roku władze miasta, na własny koszt, naprawiły drewniany parkan. Gmina żydowska w Lesznie, która przejęła majątek po gminie osieckiej, nie dysponowała środkami pozwalającymi na właściwe zabezpieczenia cmentarza i utrzymanie go w należytym porządku. Wiekowe nagrobki, poddane działaniu czynników atmosferycznych, przewracały się i pękały. Dla miejscowych urzędników był to argument przemawiający za likwidacją cmentarza i przejęciem terenu. Ostatecznie, pod koniec lat 30. XX wieku, nagrobki złożono na tyłach nekropolii, rozebrano ogrodzenie i tymczasowo pozostawiono cmentarne wzgórze jako formę założenia parkowego. Widać to wyraźnie na kilku pocztówkach z okresu okupacji.
Wybuch II wojny światowej i wkroczenie Niemców uniemożliwiły realizację projektów związanych z wykorzystaniem placu cmentarnego. Na planie miasta z 1940 roku zaznaczono go wprawdzie jako ogrodnictwo miejskie (Städtische Gärtnerei), ale wspomniane pocztówki nie potwierdzają jakiejkolwiek ingerencji i zmiany jego przeznaczenia. Także projekt zagospodarowania terenu w obrębie ówczesnych ulic Sonnenstraße, Bergstraße i Seestraße, ukazuje wzgórze cmentarne jako miejsce o charakterze rekreacyjnym, z wyznaczoną siecią alejek i nowymi nasadzeniami drzew i krzewów. Projektu nie zrealizowano, a podczas przebudowy ulicy Jeziornej wycięto starodrzew i częściowo splantowano wzniesienie naruszając zapewne groby. Kamienie nagrobne przetransportowano na obecny Plac 600-lecia, skąd miejscowa ludność pobierała je jako materiał budowlany. Po wojnie na terenie cmentarza wzniesiono domki jednorodzinne i założono przydomowe ogródki. Jedynym śladem pożydowskiej nekropolii był do niedawna historyczny dąb, stojący w sąsiedztwie miejsca, w którym pierwotnie znajdowała się brama główna.
Zespół nagrobków z żydowskiego cmentarza w Osiecznej nie należy do najliczniejszych. Fakt, że wśród omawianych kamieni znajduje się 9 pomników z XVIII wieku, czyni go jednak niezmiernie ciekawym dla badaczy żydowskiego osadnictwa w Wielkopolsce, a szczególnie dla tych osób, które zajmują się żydowską epigrafiką, symboliką i sztuką sepulkralną.
Żydowskie formy nagrobne na cmentarzach Żydów aszkenazyjskich (niemieckich), tradycyjnie dzieli się na trzy grupy: 1) macewa, czyli prosta pionowa płyta z umieszczoną na niej inskrypcją; 2) tumba, sarkofag lub pseudosarkofag; 3) ohel (hebr. namiot), niewielki budynek stawiany na grobie wybitnego uczonego lub cadyka, z macewą ustawioną wewnątrz.
Spośród wyżej wymienionych formą zdecydowanie najpowszechniejszą jest macewa, wywodząca się ze średniowiecznego kanonu pionowej płyty. Z biegiem czasu wzbogacano ją o różne elementy, tak w dekoracji jak i architekturze. Wyraźny zestaw symboli i styl zdobniczy, czerpiący w dużej mierze z baroku, a następnie z klasycyzmu, wykształcił się w XVII i XVIII wieku i był związany z innymi dziedzinami żydowskiej sztuki – szczególnie ze snycerką i malarska dekoracją synagog. Styl ten na ziemiach polskich przetrwał prawie bez zmian do początku XX wieku. W Wielkopolsce od połowy XIX wieku dały się już jednak zauważyć wyraźne wpływy sztuki sepulkralnej obecnej na cmentarzach ewangelickich. Decydujący wpływ na tę sytuację miał fakt, że żydowskie macewy powstawały w większości w tych samych, chrześcijańskich pracowniach kamieniarskich. Stąd duża oszczędność i schematyzm dekoracji, ograniczającej się do najprostszych motywów roślinnych.
Z takim właśnie typem macew mamy do czynienia w przypadku nagrobków odnalezionych w Osiecznej. Stanowią one wyraźny dowód dokonujących się zmian w sferze kultury Żydów wielkopolskich i ich postępującej asymilacji. Motyw roślinny to najczęściej pojawiający się na płytach nagrobnych element zdobniczy. Zaledwie w kilku przypadkach mamy do czynienia z tradycyjnymi symbolami pojawiającymi się na żydowskich nagrobkach. W jednym przypadku jest to przedstawienie dłoni w geście błogosławieństwa, odnoszące się do kapłana (kohena), potomka Aaarona, w drugim głowa lwa, symbol pokolenia Judy. Na kolejnej z płyt, obok kiści winogron, jednego z symboli Izraela, pojawia się zegar, symbol upływającego czasu i topór, wskazujący na nagłe przecięcie linii życia. Ważnym elementem innego nagrobka są kolumny, mogące nawiązywać do kolumn Jachin i Boaz w świątyni Salomona, a według niektórych do słupów dymu i ognia, które prowadziły Żydów podczas wędrówki po pustyni. Na nagrobku Eite, córki Eliezera, pojawia się wieniec laurowy, nie będący oryginalnym symbolem żydowskim. Można wiązać go zarówno z symbolem zwycięstwa i wieńczącym ludzkie życie zbawieniem, jak i z popularnym zakończeniem żydowskich inskrypcji nagrobnych: “niech jego/jej dusza będzie związana w wieniec życia”.
Większość kamieni nagrobnych była pierwotnie malowana. Praktyka ta posiadała także swoje symboliczne znaczenie. Zazwyczaj sięgano po takie kolory jak: czerwień, czerń, błękit, złoto, srebro, żółcie i brązy. W przypadku zachowanych stel z cmentarza w Osiecznej udało się zauważyć wykorzystanie tylko dwóch barw i to wyłącznie w odniesieniu do tekstów inskrypcyjnych. Litery wypełniano najczęściej czarną farbą na białym podkładzie. W przypadku nagrobka Feigele Fabisch, litery imienia i nazwiska wypełniono złotą farbą. Bardzo częstym zjawiskiem było malowanie na biało lic stel nagrobnych, co w połączeniu z czarną polichromią liter miało symbolizować światło i ciemność, wyznaczać granicę między życiem i śmiercią.
Wszystkie zachowane nagrobki pozbawione są jakichkolwiek cech stylowych. Ich ascetyczność wskazuje na daleko idącą uniwersalizację i upodobnienie się do powszechnie obowiązującego na tym terenie szablonu. Pole inskrypcyjne jest w większości przypadków starannie wygładzone. Litery rytowane wklęśle, o regularnych kształtach i poprawnie poprowadzonej linii. Jedynie inskrypcję nagrobną Michaela syna D[awida?], o głębokim i bardzo czytelnym kroju czcionki, wyróżniającym tę macewę spośród całego zespołu oraz wydzielonymi wersami na płytach Natana Michaela i Mosesa, syna Józefa, opracowanych w reliefie wypukłym, możemy wskazać jako przykład wykorzystania liternictwa jako elementu dekoracyjnego.
Odnalezione macewy pochodzą z XVIII i XIX wieku, najstarsza z 1750, najmłodsze z 1889 roku. W datowaniu jednej z płyt XVIII-wiecznych oparto się, w związku z jej uszkodzeniem i brakiem kompletnego zapisu, na cechach zewnętrznych. Brak pełnych tekstów inskrypcyjnych sprawił, że jedynie w przypadku 26 kamieni nagrobnych (zespół liczy 33 obiekty) można ustalić płeć osób zmarłych. W 14 przypadkach są to stele pochodzące z grobów kobiet, w 12 z grobów mężczyzn. Wśród 9 inskrypcji z XVIII wieku 5 upamiętnia kobiety, 4 mężczyzn.
Zachowane kamienie nagrobne powstały na przestrzeni 140 lat. Na ich przykładzie można wyraźnie zaobserwować stabilność kanonu, któremu poddane były żydowskie macewy. Niezależnie od okresu w jakim zostały wykonane, wszystkie posiadają wiele cech wspólnych, kojarzących je ze ściśle określoną tradycją. I chociaż pozostają one jedynie drobnym, choć ważnym przyczynkiem do badań nad żydowską epigrafiką w Wielkopolsce, stanowią bardzo ważne źródło do poznania historii żydowskiej społeczności w Osiecznej. Mogą więc mieć istotne znaczenie dla badań nad historią miasta, z którym Żydzi związali swój los na blisko 300 lat.
Na tradycyjnych nagrobkach żydowskich umieszczano tekst inskrypcyjny wyłącznie w języku hebrajskim. Procesy związane z emancypacją i asymilacja Żydów sprawiły, że około połowy XIX wieku pojawiły się w Wielkopolsce inskrypcje dwujęzyczne, hebrajsko-niemieckiem, a pod koniec tego stulecia także w całości spisane w języku niemieckim. W grupie 33 płyt nagrobnych i fragmentów macew z Osiecznej, 26 posiada inskrypcje hebrajskie, w 4 przypadkach mamy do czynienia z tekstem dwujęzycznym, a w jednym z tekstem niemieckim (Johanna Breslauer). Na żadnym z odnalezionych nagrobków nie umieszczono inskrypcji dwustronnej, co praktykowano na wielu żydowskich cmentarzach, także na terenie Wielkopolski.
Większość żydowskich epitafiów zbudowana jest według pewnego schematu. Oczywiście schemat ten nie był wyłącznie obowiązujący i mógł być modyfikowany, co znajduje potwierdzenie także w układzie tekstów osieckich. Niekompletność wielu z nich nie pozwala wprawdzie na pełne rozpoznanie charakterystycznych cech stosowanego formularza, można jednak stwierdzić duże podobieństwo z nagrobkami z innych zespołów, chociażby z Leszna, Kobylina, czy Śmigla.
Właściwa część inskrypcyjna zachowanych nagrobków waha się od 5 do 15 wierszy. Poszczególne jej części: informacyjna, laudacyjna i lamentacyjna nie mają stałego miejsca i mogą być zapisane jako wersy początkowe, końcowe lub środkowe. W przypadku krótszych tekstów ostatnia formuła bywa najczęściej pomijana.
Element ten występuje niemal na wszystkich nagrobkach, najczęściej jako skrót PN. Skrót ten jest wieloznaczny, ponieważ PN to nie tylko Po nikbar, czyli „tu został pochowany”, ale także Po nitman, czyli „tu leży pochowany” oraz Po nuach – „tu spoczywa”. Spotyka się również skrót PT, czyli Po tamun – „tu ukryty”, a właściwie Po tamuna – „tu ukryta”, bowiem zwyczajowo pojawia się na nagrobkach kobiet. Skrót formuły pogrzebowej często wykonany jest większymi, ozdobnymi literami i umieszczany bądź to w naczółku bądź pośrodku macewy. Pojawia się także jako pierwszy wyraz pierwszego wiersza.
Macewa nr 2. Icchak Ajzyk, syn Gerszona Kaca; zm. 13 Tiszri 5519 (tj. 15 X 1758 r.)
Korona kapłaństwa.
Tu spoczywa
mąż prawy, nasz nauczyciel i rabin Icchak
Ajzyk syn pana Gerszona Kaca
błogosławionej pamięci. Zmarł 13 Tiszri 519
według małej rachuby. Niech jego dusza będzie związana w węzeł życia wiecznego.
Wstęp stanowi z reguły cytat biblijny albo sentencja nawiązująca do takiego cytatu. Umieszcza się go na zwieńczeniu macewy lub rozpoczyna nim całą inskrypcję. Do najczęściej spotykanych należy zdanie: „Świadkiem będzie ten kamień i świadkiem będzie ta stela” (Rdz 31, 52), ale wydaje się, że w Osiecznej nie korzystano z niej zbyt często. Tylko na nagrobku Israela, syn Gerszona, pojawia się w wersji “Świadkiem będzie ta stela i świadkiem będzie [...] nad duszą, która tu spoczywa”. Z kolei na płycie Mosesa syna Josefa z Łasku występuje określenie Macewot Kwarot - „Stela nagrobna”.
Macewa nr 19. [Israel, syn Ger]szona ha-Cohen; zm. 2 Marcheszwan 5624 (tj. 15 października 1863 r.)
Tu spoczywa
mąż czcigodny [Israel, syn Ger]szona ha-Cohen, błogosławionej pamięci,
który postępował drogą [...] dnia szóstego (tj. w piątek)
w wigilię świętej soboty 2 Marcheszwan roku
624 według małej rachuby.
Świadkiem będzie ta stela i świadkiem będzie [...]
nad duszą która tu spoczywa [...],
bowiem to był mąż zacny i prawy, domagający się
dobra i czyniący sprawiedliwość
w dwójnasób [...].
[...]
[Niech jego dusza będzie związana w węzeł życia wiecznego.]
To część inskrypcji zawierająca pochwały wobec zmarłego, obrazujące jego cnoty. Często opisuje się je za pomocą krótkich cytatów biblijnych. Dla przykładu na nagrobkach mężczyzn można znaleźć: „mąż zacny i prawy” (Hi. 1,8), „postępował bez skazy” (Ps. 15,2), „mąż wiary” (por. Prz. 20,6). Na nagrobkach kobiet: „wśród niewiast w namiotach będzie błogosławiona” (Sdz. 5,24), „pani domu” (Ps. 111,9) oraz „kobieta dzielna i korona małżonka” (Prz. 12,4).
Najczęściej u mężczyzn wychwalana jest pracowitość, prawość, skromność, bogobojność, dobroczynność, zacność. Stosowane są także tytuły: MWHRR - „nasz nauczyciel, mistrz i rabin”, MWH - „nasz nauczyciel i rabin”, MH - „nasz nauczyciel”. Powszechność ich występowania sugeruje, że straciły one swoje pierwotne znaczenie i przypisywano je wszystkim, którzy angażowali się w zdobywanie wiedzy. Na macewach kobiet pojawiają się określenia wychwalające cnotliwość, bogobojność, szlachetność, dzielność i dobroczynność.
Macewa nr 6. Kobieta o nieznanym imieniu, córka Gerszona Cohna [Kaca], żona Arona syna Abrahama; zm. 5553, (tj. między 19 IX 1792 a 6 IX 1793 r.)
Tu spoczywa
niewiasta
cnotliwa i miłująca
dobre uczynki.
Stara pani [...] córka
naszego nauczyciela i rabina Gerszona Cohna błogosławionej pamięci, żona
rabina Arona, syna rabina Abrahama, syna rabina Michaela,
gabaja błogosławionej pamięci
w świętej gminie Leszno. Zmarła
[...] 553 wg małej rachuby.
Niech jej dusza będzie związana w węzeł życia wiecznego.
Osobną grupę zwrotów pojawiających się na żydowskich nagrobkach stanowią teksty wyrażające smutek i żal z powodu bezwzględności śmierci oraz ból po stracie ukochanej osoby. Mogły to być zarówno cytaty biblijne jak i nawiązujące do nich sentencje oddziałujące na wyobraźnię odbiorcy. Niekiedy przybierają one bardzo piękną i wyszukaną formę zapisu, z odwołaniem się do porównań, powtórzeń, a także rymowanych strof poetyckich. Wszystko to w celu oddania doniosłości poniesionej straty. Wykorzystanie formuły lamentacyjnej w przypadku nagrobków z Osiecznej nie zostało ostatecznie potwierdzone. Być może występowała ona na nagrobku Hindy, córki Kallmanna z Leszna, ale uszkodzenie tekstu inskrypcyjnego uniemożliwia pełną jej identyfikacje.
Macewa nr 11. Hinde, córka Kallmana(?) z Leszna, żona Michaela Mosesa z Koźmina(?); zm. 8 Nisan 5590 (tj. 1 kwietnia 1830 r.)
Niewiasta poważana, pani Hinde,
córka czcigodnego Kallmana(?) z Leszna,
żona czcigodnego Michaela Mosesa
z Koźmina(?). Zmarła w nocy dnia piątego (tj. w czwartek) 8
Nisan 590 według małej rachuby i została pochowana dnia
szóstego (tj. w piatek), w wigilię świętej soboty 9 Nisan.
Tu spoczywa. Śmierć
nie ma [...] w latach
[...]
Zawiera imiona zmarłego, nazwisko, dane dotyczące ojca, w przypadku kobiet także męża, nazwy pełnionych funkcji lub zajmowanych stanowisk, przynależność rodową, miasto pochodzenia, daty śmierci i pogrzebu. Najistotniejszą informacją zawartą w inskrypcji jest imię (imiona) oraz nazwisko. Zazwyczaj są one wyróżnione odmiennym kształtem liter, ich wielkością i kolorem polichromii. Umieszcza się je w oddzielnym wersie. Na tradycyjnych nagrobkach nazwisk nie podawano. Pojawiły się one w drugiej połowie XIX wieku, głównie w tekstach dwujęzycznych i zapisanych w języku niemieckim. Tożsamość zmarłego zwyczajowo określana jest poprzez podanie patronimikum, np. Icchak Ajzyk syn Gerszona lub Lea córka Jechiela Jekela. Przy imieniu zaznacza się także przynależność rodową do pokolenia lewitów – ha-Lewi, Segal, lub pokolenia kapłańskiego – ha-Kohen.
Bezpośrednio po imieniu podaje się imię ojca oraz w przypadku kobiet, dane o mężu zmarłej. Uzupełnieniem ich imion jest skrótowa informacja, czy dana osoba jeszcze żyje (NI - „Oby jego światło świeciło nadal”) czy zmarła (ZL - „Błogosławionej pamięci” lub „Niech pamięć jego będzie błogosławiona”; ZCL - „Niech pamięć sprawiedliwego będzie błogosławiona”; EH - „Niech spoczywa w pokoju”). Rzadziej przy imieniu zmarłego lub imieniu ojca spotyka się nazwę miejscowości, z której pochodzili, np. Josef z Łasku, czy informacje o pełnionych godnościach, np. „Michael gabaj ze świętej gminy w Lesznie”.
Niezbędnym elementem części informacyjnej w inskrypcjach nagrobnych jest data śmierci. Zawiera ona dzień miesiąca (często dzień tygodnia), miesiąc i rok liczony według kalendarza żydowskiego. Niekiedy podaję się dzień pogrzebu czy nazwę święta, w czasie którego dana osoba zmarła. Żydowski rok ma 12 lub 13 miesięcy. W 19-letnim cyklu jest 12 lat z dwunastoma miesiącami i 7 z trzynastoma. Wszystkie miesiące mają 29 albo 30 dni. W roku przestępnym miesiąc adar (luty/marzec) jest liczony dwa razy. Aby przeliczyć datę z kalendarza gregoriańskiego na żydowski należy dodać liczbę 3760. Przy przeliczaniu dat należy uwzględnić fakt, że rok żydowski rozpoczyna się w miesiącu tiszri (wrzesień/październik).
Macewa nr 15. Ferke, córka Zeliga, żona Fischla; zm. 14 Marcheszwan 5605 (tj. 27 X 1844 r.)
Tu spoczywa
niewiasta czcigodna, spełniająca uczynki
miłosierdzia każdego swojego dnia.
Pani Ferke, córka naszego nauczyciela i rabina Zeliga błogosławionej pamięci, żona
pana Fiszla, syna Joela. Zmarła
w niedzielę 14 Marcheszwan i została pochowana w poniedziałek
605 według małej rachuby.
Niech jej dusza będzie związana w węzeł życia wiecznego.
Na nagrobkach roczna data śmierci podawana jest w formie skróconej, bez liczby tysięcy, co określa termin Lifrat katan lub częściej jego skrót LPK - „według małej rachuby”. Data śmierci zapisana jest w sposób właściwy językowi hebrajskiemu, czyli za pomocą liter (każda litera ma swój odpowiednik liczbowy), ustawionych od największej do najmniejszej, np: TRIH (615) = 400 (T) + 200 (R) + 10 (I) + 5 (H). Cyfra ta poprzedzona jest wyrazem Szana - rok, lub jego skrótem SzN względnie Sz.
W języku hebrajskim dni tygodnia, za wyjątkiem soboty (szabatu), określane są za pomocą rzeczownika jom (dzień) i liczebnika porządkowego od 1 do 6, czyli: jom 1 lub słownie jom riszon („dzień pierwszy”) = niedziela, jom 2 („dzień drugi”) = poniedziałek itd. Nazwę szabatu zapisuje się skrótem SzK (szabat kodesz – „święta sobota”). Pojawia się także określenie ESzK (erew szabat kodesz - „wieczór, czyli wigilia świętej soboty”). Przy informacji o dacie śmierci podaje się także datę dnia pogrzebu, jeśli miał on miejsce dnia następnego. W zapisie pojawia się wówczas skrót BW - „następnego dnia”. Jeżeli śmierć i pogrzeb następowały tego samego dnia, a tak nakazuje tradycja, posługiwano się skrótowym zapisem NWN (niftar we-nikbar) – „zmarł i został pogrzebany (pochowany)”. Występuje także skrót: BSzT (we-szem tow) – „zmarł w dobrym imieniu”. Praktycznie wszystkie dane o śmierci poprzedza wyraz niftar – zmarł (lub jego żeńska forma niftara), często zapisywany skrótowo: N lub NF. Dla wyróżnienia cała ta część formularza umieszczana jest u dołu epigrafu, w miejscu czytelnym dla odbiorcy. Wśród opisywanych pomników zasadę tę zastosowano w 19 przypadkach. Tylko raz data śmierci pojawia się na początku tekstu i 4 raz w części środkowej.
Stosunkowo rzadko podaje się w tradycyjnych inskrypcjach wiek zmarłej osoby. Dotyczy to raczej osób bardzo młdych lub bardzo starych. Określenie wieku odbywa się niekiedy przez dodanie słowa ben - „syn” (albo bat - „córka” w przypadku kobiet), na przykład: ben szemuni szana, co może być dosłownie tłumaczone jako „syn zabrany w wieku 80 lat”. Częściej wiek określa się w sposób przybliżony, mówiąc o człowieku starym – isz zaken („mąż w podeszłym wieku”) lub młodym - „niewiasta w młodym wieku”. Podaje się także, że osoba zmarła w kwiecie wieku – „syty/a dni” – lub że odeszła z tego świata w najlepszych latach lub dniach swojego życia.
Macewa nr 21. Benjamin Aaron, syn Leisera; zm. 4 Adar II 5632 (tj. 14 III 1872 r.)
Tu spoczywa
mąż stary i szanowany.
Żył z pracy rąk
i postępował bez skazy każdego dnia.
Syty dni [...]
[...]
syn zmarłego uczonego rabina Leisera.
Zmarł w czwartek 4 Adar Szeni
i został pochowany w piątek 632 według małej rachuby.
Niech jego dusza będzie związana w węzeł życia wiecznego.
Tu spoczywa
Benjamin Ahron
[...]
Podobnie jak formuła początkowa występuje na niemal wszystkich nagrobkach. Stanowi ją zwrot dotyczący śmierci i życia pośmiertnego. Zapisywana jest w postaci skrótu TNCBH Tichje Niszmato Crura We-Crora Ha-Chajim – „Niech jego/jej dusza będzie związana w węzeł życia wiecznego”. Tekst ten tłumaczony jest także na kilka innych sposobów: „niech jego/jej dusza będzie włączona w wieniec wiecznego życia”, „oby jego/jej dusza brała udział w życiu wiecznym”, „niech będzie dusza jego/jej zawiązana w woreczku żywych”. Jest on nawiązaniem do I Księgi Samuela 25,29: „Jeśli natomiast ktoś powstanie, aby cię prześladować i czyhać na twoje życie, niech dusza pana mojego będzie dobrze zamknięta w węźle (woreczku) życia u pana Boga twojego”. W Osiecznej formuła ta pojawia się na 17 nagrobkach, przy czym założyć należy, że występowała również na wszystkich pozostałych. Na nagrobku Johanny Breslauer, posłużono się niemieckim określeniem Ruhe sanft - „Spoczywaj w pokoju”, a na płycie Wolfa Kalmusa Friede seiner Asche – „Pokój jego prochom”. Powszechność omawianego zwrotu związana jest z włączeniem go jako modlitwy do liturgii pogrzebowej. Jako element tekstu inskrypcyjnego znany jest już od starożytności. Na nagrobkach wyróżnia się go większymi literami, a niekiedy oznacza dodatkowo poprzez nadpisanie kresek lub kropek, elementu charakterystycznego dla wszystkich skrótów stosowanych w żydowskiej epigrafice.
Macewa nr 20. Wolf Kalmus, zm. 26 sierpnia 186[5] r.
[...]
Wolf Kalmus
ur. dnia 10 lipca 1800
zm. dnia 26 sierpnia 186[5].
Pokój jego prochom!
Wszystkie odnalezione nagrobki wykonane są z piaskowca. Większość płyt zachowała się jedynie we fragmentach, dlatego nie zawsze udawało się ustalić imiona zmarłych oraz daty ich zgonów. Poniższe zestawienie obejmuje tylko te macewy, których treść, przynajmniej w części, pozwalała na identyfikację osób. W miarą możliwości korzystano także ze źródeł archiwalnych, dzięki którym w kilku przypadkach zdołano zweryfikować i uzupełnić dane zawarte w tekstach inskrypcyjnych.
Przygotowując w 2005 roku artykuł poświęcony żydowskim nagrobkom w Osiecznej, miałem szczerą nadzieję, że w miarę upływu czasu uda się na terenie miasta odszukać kolejne macewy. Już w 2009 roku dotarła do mnie informacja o odnalezieniu fragmentu płyty nagrobnej, jednak dotrzeć do niej udało mi się dopiero obecnie. Pragnąc uzupełnić poprzedni tekst, pozwalam sobie zamieścić krótki jej opis wraz z tłumaczeniem inskrypcji.
Odnaleziony fragment macewy wykonany jest z szarego piaskowca i posiada następujące wymiary: wys. 64 cm, szer. 44,5 cm, gł. 9,5 cm. Znajdował się na terenie jednej z posesji przy ul. 27 Stycznia, gdzie pełnił funkcję progu przed wejściem do chlewa. Co istotne, płyta ułożona była licem do góry, co w konsekwencji doprowadziło do częściowego uszkodzenia inskrypcji, szczególnie przy lewej krawędzi płyty.
Nagrobek został wydobyty w lipcu 2009 roku i znajduje się obecnie w zbiorach prywatnych, pod opieką Pana Mariusza Skrobały. Jest 34 wśród rozpoznanych zabytków pochodzących z dawnego cmentarza żydowskiego w Osiecznej i jednocześnie 15 wśród zidentyfikowanych nagrobków pochodzących z grobów kobiet.
Macewa Hendil, córki Mosesa, żony Leiba Unruha, zm. 19 Adar Szeni 5611 (tj. 23 III 1851 r.)
Zmarła dnia 1 (w niedzielę) 19 Adar Szeni 611 (według małej rachuby)
Tu spoczywa
niewiasta stara (w podeszłym wieku) i czcigodna pani
Hendil
żona czcigodnego Leiba Unruha,
córka czcigodnego Mosesa błogosławionej pamięci.
Niewiasta poważana, którą tu pochowano
[...] z pokolenia prawych ludzi [...]
[...]
W zachowanych XIX-wiecznych rejestrach metrykalnych dotyczących osieckich Żydów nazwisko Unruh nie występuje. Brak danych dotyczących zgonów z lat 1850-1851, dodatkowo komplikuje sprawę, uniemożliwiając pełną identyfikację zmarłej. Wiadomo, że w latach 40. i 50. XIX wieku rodzina o tym nazwisku mieszkała w Krzywiniu[1], jest więc prawdopodobne, że tam należałoby szukać bliższych danych. Nie wyklucza to jednocześnie możliwości pochodzenia Hendil Unruh z Osiecznej (nazwisko po mężu) i zgonu podczas wizyty u rodziców lub krewnych.
Tekst został opublikowany w ramach projektu rozbudowy portalu „Chaim/Życie” w roku 2025 wspartego finansowo przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego i realizowanego przez Fundację Tu żyli Żydzi.
Dziękujemy Dariuszowi Czwojdrakowi za zgodę na publikację jego artykułu na portalu Chaim/Życie. Publikujemy wersję poprawioną tekstu, który ukazał się pierwotnie w „Zeszytach osieckich” z 2006, z. 14. Uzupełnienie artykułu ukazało się w „Zeszytach osieckich” z 2011 r., z. 19 (wersja także została poprawiona).
Autorem fotografii jest Dariusz Czwojdrak.
1. W 1857 r. rodzina Unruh przeprowadziła się do Leszna, a w 1861 r. do Wrocławia. Patrz: Archiwum Państwowe w Lesznie, Akta miasta Leszno, sygn. 1265, s. 224-225, 373-374.
Archiwum Państwowe w Lesznie:
Akta miasta Osieczna, sygn. 127
Akta Sądu Obwodowego w Lesznie 1879 - 1920, sygn. 133; 134; 141
Akta USC Osieczna, sygn. 28; 57
Akta miasta Rawicz, sygn. 35, 46
Literatura
Brzewska I., Hebrajskie inskrypcje nagrobne na macewach z dawnego cmentarza w Turku [w;] Almanach Żydowski 1995 - 1996, Warszawa 1995.
Cmentarz żydowski w Pilicy, red. L. Hońdo, Kraków 1995.
Dudziak N., Gmina żydowska w Osiecznej [w:] „Zeszyty Osieckie” 1996, z. 4.
Frankiewicz E., Osieczna - zarys historyczny, Leszno 1939.
Heppner A., Herzberg I., Aus Vergangenheit und Gegenwart der Juden und der jüdischen Gemeinden in den Posener Landen, Koschmin-Bromberg 1909.
Hońdo L., Cmentarz żydowski w Tarnowie, Kraków [b.d.].
Krajewska M, Cmentarze żydowskie w Polsce: nagrobki i epitafia, [w:] „Polska Sztuka Ludowa” 1989, R. XLIII, nr 1-2.
Krajewska M., Symbolika płaskorzeźb na cmentarzach żydowskich w Polsce [w:] „Polska Sztuka Ludowa” 1989, R. XLIII, nr 1-2.
Miejsca i obiekty kultu w Wielkopolsce, red. D. Matyaszczyk, Poznań 1996.
The naturalized Jews of the Grand Duchy of Posen in 1834 and 1835, ed. E.D. Luft, Atlanta, Georgia 1987.
Wodziński M., Hebrajskie inskrypcje na Śląsku XIII-XVIII wieku, Wrocław 1996.
Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci, realizowane w 2020 r. przez Andrzeja Niziołka
CHAIM/ŻYCIE - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce, to projekt edukacji i animacji kultury w Poznaniu i Wielkopolsce. Poszukujemy, gromadzimy i prezentujemy na niej trzy rodzaje materiałów:
* Dzieła twórców kultury odnoszące się do kultury żydowskiej i obecności Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce.
* Materiały nt. kultury i historii Żydów wielkopolskich – jako mało znanego dziedzictwa kulturowego regionu.
* Informacje o działaniach lokalnych społeczników, organizacji, instytucji zajmujących się w Wielkopolsce upamiętnieniem Żydów w swoich miejscowościach oraz informacje o tychże działaczach i organizacjach.
Andrzej Niziołek
Hana Lasman
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Projekt finansowany jako zadanie publiczne Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury w 2021 i 2025 r.