logo l

Półtora wieku na Maliniu

Andrzej Niziołek

Historia diaspory żydowskiej w Pleszewie obejmuje tylko 150 ostatnich lat ich pobytu w Polsce. Ale było to bogate w osobistości i wydarzenia półtora wieku! 


Żydzi przez długi czas nie osiedlali się w Pleszewie, choć z wielkim prawdopodobieństwem regularnie do niego jeździli w celach handlowych. W końcu XVII wieku szlachcic Zalewski zabronił im osiedlania się w mieście, co przez około sto lat podtrzymywali kolejni właściciele Pleszewa. Żydzi otrzymali jednak prawo trzydniowego pobytu i możliwości handlu swoimi towarami, po czym musieli miasto opuścić. Osiedlać się w nim mogli dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku, po ostatnim rozbiorze Polski i przejściu Pleszewa pod władanie Prus. Ale i wówczas mogli to zrobić nie w samym mieście, a na Malinie, przedmieściu na lekkim wzgórzu – mimo protestów chrześcijańskich kupców otwierając swoje kramy na Rynku. Do pierwszych osadników należały rodziny Bravermannów, Lenczyckich i Graubartnerów.

W 1817 roku powstaje kirkut

Powstającej społeczności żydowskiej Pleszewie trudno było jednak funkcjonować bez podstawowych kahalnych instytucji, jak miejsce wspólnych modłów czy cmentarz. Jako pierwszy z pleszewskich Żydów zmarł niejaki Samuel Bravermann, którego rodzina musiała pochować w odległym o 20 kilometrów Jarocinie. Przez kilka lat tam też chowano kolejnych zmarłych Żydów z Pleszewa

Dzięki staraniom powiększającej się żydowskiej społeczności w 1817 roku ówczesny właściciel miasta Raczyński zgodził się na utworzenie żydowskiego cmentarza i nieodpłatnie przekazał im na ten cel ziemię w pobliżu wzgórza Malinia, około 1,5 kilometra od granic miasta. Jako pierwsza została na nim pochowana Jitta córka Leiba Grzymischa, która zmarła zimą 1817 roku. Trzy lata wcześniej w Pleszewie zawiązało się bractwo pogrzebowe Chewra Kadisza, które zajmowało się rytualnym przygotowaniem i grzebaniem zmarłych członków wspólnoty.

Początkowo teren cmentarza otaczał rów, dopiero z czasem otoczono go ceglastym i kamiennym murem i zbudowano bramę wejściową. Przy niej stanęły także dom przedpogrzebowy i domek dozorcy, który  zajmował się pilnowaniem i dbaniem o cmentarz. Jak wiadomo z opisów cmentarz miał kształt nieregularnego kwadratu, był zadrzewiony i miał groby często obramowane żelaznymi ogrodzeniami.

Synagoga, rok 1830

Dopiero w 1830 roku Żydzi z Pleszewa rozpoczęli budowę swojej synagogi – wcześniej korzystając, jak można przypuszczać, z tworzonych prywatnie sal modlitewnych. Synagoga stanęła przy ulicy Wrocławskiej – dzisiejszej ulicy Sienkiewicza 6 – na parceli, którą na ten cel przekazał wspólnocie znany tylko z nazwiska Żyd Stragierowicz. Był to nieduży prostokątny budynek nakryty dwuspadowym dachem, z portykiem, zdobionymi ścianami i witrażami. Jasny wewnątrz dzięki dużym okno, miał – na wzór protestanckich zborów - babiniec umieszczony na balkonach. Do bóżnicy wchodziło się od dzisiejszej ulicy Ogrodowej, natomiast od strony ulicy Sienkiewicza zbudowano dom dla rabina.

Pleszew synagoga zew

Synagoga w Pleszewie powstała po 1830 roku. Wielokrotnie przebudowywany budynek tylko w zarysie

przypomina siebie w pierwotnym kształcie

Pierwszym pleszewskim rabinem został Eliasz Guttmacher, postać bardzo ciekawa, talmudysta i zwolennik – jeszcze przed powstaniem syjonizmu – osiedlania się Żydów w Palestynie. Guttmacher był uczniem słynnego rabina Akiwy Egera z Poznania i (co w Wielkopolsce było ewenementem) wielkim sympatykiem chasydyzmu. Z pleszewską gminą związanych było w następnych latach także kilku innych wybitnych rabinów, m.in. Mordechai Kempner, Izaaka Ettingera czy Moses Samuel Zuckermandel, który zmarł w 1917 roku.

W ciągu następnych lat synagoga była często przebudowywana i modernizowana, około 1900 roku założono w niej oświetlenie elektryczne. W latach 60. XIX wieku obok synagogi gmina postawiła także budynek, w którym mieścił się beit ha-midrasz dla chłopców, mykwa oraz mieszkanie kantora.

Dekady rozkwitu

W następnych dekadach XIX wieku rozpoczął się stopniowy rozwój miasta oraz znajdującej się w nim gminy żydowskiej. Jeszcze lat 30. W Pleszewie osiedliły się nowe żydowskie rodziny, m.in. Sochaczewscy i Karmińscy. W 1835 roku w liczącym prawie 4400 mieszkańców mieście żyło już 100 żydowskich rodzin, czyli około 740 osób. W 1860 Żydów w Pleszewie było ich około tysiąca, a jedenaście lat później najwięcej w historii - 1039 starozakonnych na 6106 mieszkańców, czyli co szósty obywatel miasta był Żydem.  

W 1858 roku w Pleszewie działała żydowska szkoła, do której uczęszczało 514 dziećmi oraz trzyklasowa, prywatna szkoła żydowska z trzema nauczycielami i 130 dzieci. Od połowy XIX wieku Żydzi bardzo aktywnie uczestniczyli także w życiu społecznym Pleszewa, m.in. byli kupcami, lekarzami, sędziami, miejskimi radnymi i urzędnikami magistratu, wydawcami. Na pleszewskim kirkucie pochowano wielu wybitnych mieszkańców Pleszewa, m.in. uczonego Jehudę Simona Glücka. wydawcę Eliasa Guttmachera, wspomnianych już rabinów Mordechaja Kempnera (zm. 1831) i Izaaka Ettingera (zm. 1865), rabina dr Eliasa Silberberga (zm. 1888), czy sędziego Szimszona Friedmanna. Aż 110 lat – najdłużej ze wszystkich pochowanych na tym cmentarzu – żył niejaki Jacob Kurzezunge.

W Pleszewie urodzili się m.in. Herman Galewski, znany inżynier, dyrektor Kolei Bagdadzkiej, pierwsza wrocławska lekarka szkolna Teresa Oppler, czy – w 1865 roku – Aaron Heppner, syn Paula Heppnera, strażnika cmentarnego i przewodniczącego bractwa pogrzebowego (inne źródła podają, że pleszewskiego piekarza), który został rabinem, historykiem oraz archiwistą. Heppner wraz z bydgoskim nauczycielem Izaakiem Herzbergiem, był współautorem monumentalnej i do dziś ważnej pracy o historii Żydów wielkopolskich pt. „Aus Vergangenheit und Gegenwart der Juden und der jüdischen Gemeinden in der Posener Länder” (pol. „Z przeszłości i teraźniejszości gmin żydowskich w Poznańskiem”), wydawanej w zeszytach od 1904 do 1928 roku (patrz tekst „Pleszew w sercu Heppnera” w dziale Pleszew).

O stojącym na wysokim poziomie intelektualnym i edytorskim ogólnoniemieckim piśmie „Jeschurun. Organ für die geistigen und sozialen Interessen des Judenthums”, więcej pisze prof. UAM Rafał Witkowski (patrz tekst pt. „Jeschurun znaczy umiłowany” w dziale Pleszew). „Jeschurun…” wydawane w latach 1901-1904 przez rabina Bernharda Koenigsbergera (1867-1927), prezentowało konserwatywny stosunek do żydowskiej kultury i religii. Pleszewska drukarnia Koenigsbergera publikowała także książki i druki związane tematem z historią Żydów.

Dekady upadku

W momencie największego rozkwitu pleszewskiego kahału do żydowskich kupców należało aż dwie trzecie kamienic przy Rynku i przy innych ważnych ulicach.  Ale już od lat 70. XIX wieku Żydzi, mimo ciągłego rozwoju miasta, stopniowo zaczęli opuszczać Pleszew. Młodzi, wykształceni synowie tutejszych rodzin po uzyskaniu dobrego wykształcenia woleli zamieszkać w zachodnich regionach Niemiec, za nimi w poszukiwaniu lepszej materialnej pozycji wyjeżdżały ich rodziny, inni, biedniejsi, emigrowali do Niemiec czy USA. Parę lat przed wybuchem I wojny światowej w Pleszewie pozostało już tylko niecałe 300 Żydów (na 8 tys. mieszkańców).

Pleszew synagoga wnęt

Wnętrze synagogi na pocztówce z ok. 1900 roku

Po Wielkiej Wojnie i wejściu Wielkopolski w skład odrodzonej Polski zjawisko emigracji wśród Żydów gwałtownie przyspieszyło. Czując się kulturowo Niemcami, nie znając języka polskiego, masowo wyjeżdżali oni do Republiki Weimarskiej, która gwarantowała im obywatelstwo niemieckie. W 1932 roku Pleszew liczył już 10 tys. mieszkańców, ale wśród nich tylko około 50 osób było Żydami. Gmina żydowska w Pleszewie, z powodu małej liczby Żydów przestała istnieć, a tych, którzy zostali, przypisano do gminy w Ostrowie (wraz ze swoimi Żydami oraz z Żydami z Kępna i Krotoszyna liczyła ona i tak tylko 554 wyznawców). Ostatni pogrzeb na żydowskim cmentarzu odbył się w 1937 roku.

Wojenne Zagłada

Jesienią 1939 roku garstka ostatnich pleszewskich Żydów została wywieziona z miasta przez Niemców do Szymanowic nad Prosną, skąd większość trafiła do getta w Łodzi, a następnie zginęła w obozach zagłady w Chełmnie i w Auschwitz. Jedynymi i tak mocno zatartymi w pamięci śladami, jakie po Żydach pozostały w Pleszewie, są budynek synagogi, budynek mykwy ze szkołą talmudyczną, fragment terenu po kirkucie oraz kilkoma bogatszych kamienic należących dawniej do przedstawicieli żydowskiej elity Pleszewa. Synagoga, w której Niemcy urządzili magazyn, pozostała nim przez wiele lat także po wojnie, została też przebudowana zatracając swój religijny charakter. Obecnie znajduje się ona w rękach prywatnych. W budynku mykwy miasto urządziło mieszkania komunalne, a m.in. na terenie cmentarza w latach 80. XX wieku pobudowano duże osiedle mieszkaniowe.

Nekropolia, zdewastowana już częściowo przez Niemców, po wojnie, jak w większości polskich miast, w których mieszkali Żydzi, uległa całkowitej destrukcji. Rozkradziono resztkę macew i rozebrano na cegły murowane ogrodzenie, opuszczony domek dozorcy z czasem popadł w kompletną ruinę. Przetrwał jedynie fragment cmentarza z zachowanymi starymi drzewami i ukrytymi pod ziemią grobami. W 2017 roku władze miasta poddały ten teren rewitalizacji tworząc z niego nieduży osiedlowy park.

Hitlerowcy użyli fragmentów macew z pleszewskiego kirkutu do budowy chodników i mostów. W latach 90. XX wieku większość z nich została wydobyta przy okazji remontów ulic i tzw. Zajezdni Kultury w Pleszewie. W sumie miasto przechowuje 288 fragmentów macew, z czego 80 kawałków jest zupełnie nieczytelnych. Około 100 z nich posiada napisy, głównie w językach hebrajskim i niemieckim, część także w języku jidysz, a 50 także daty narodzin i śmierci. Najstarszy z ocalałych fragmentów macew, który da się zidentyfikować, był częścią nagrobka mężczyzny o nazwisku Getschlik zmarłego 2 maja 1824 roku, a najmłodszy do kogoś – kobiety lub  mężczyzny – który zmarł 23 września 1918 roku.

Ocalałe kawałki macew czekają mają być wyeksponowane w postaci lapidarium w parku-cmentarzu przy osiedlu na dawnym przedmieściu Malina.

 

W uzupełnieniu do tej krótkiej historii kahału w Pleszewie zamieszczamy obok artykuł prof. Rafała Witkowskiego poświęcony istniejącym historycznym źródłom do historii gminy żydowskiej w Pleszewie.

Pleszewska synagoga na widokówkach ze zbiorów Marka Marciniaka. Fotografie do publikacji użyczone przez Muzeum Regionalne w Pleszewie.

 

Tekst ten powstał w ramach grantu Samorządu Województwa Wielkopolskiego dla Fundacji Tu żyli Żydzi na rozbudowę portalu „Chaim/Życie” w roku 2025.

Dziękujemy autorowi artykułu „Źródła do dziejów gminy żydowskiej w Pleszewie” prof. Rafałowi Witkowskiemu oraz wydawcy „Rocznika Pleszewskiego”, Muzeum Regionalnemu w Pleszewie, za zgodę na jego publikację na portalu Chaim/Życie. Artykuł ukazał się w „Roczniku Pleszewskim 2013”, Pleszew 2014. 

Projekt
CHAIM/ŻYCIE

Fundacja Tu Żyli Żydzi, Poznań


Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci, realizowane w 2020 r. przez Andrzeja Niziołka

CHAIM/ŻYCIE - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce, to projekt edukacji i animacji kultury w Poznaniu i Wielkopolsce. Poszukujemy, gromadzimy i prezentujemy na niej trzy rodzaje materiałów:

* Dzieła twórców kultury odnoszące się do kultury żydowskiej i obecności Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce.

* Materiały nt. kultury i historii Żydów wielkopolskich – jako mało znanego dziedzictwa kulturowego regionu.

* Informacje o działaniach lokalnych społeczników, organizacji, instytucji zajmujących się w Wielkopolsce upamiętnieniem Żydów w swoich miejscowościach oraz informacje o tychże działaczach i organizacjach.

Kontakt

  • Andrzej Niziołek

  • Hana Lasman

  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Projekt finansowany jako zadanie publiczne Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury w 2021 i 2025 r.

© 2020 Fundacja Tu Żyli Żydzi. Strony Trojka Design.