logo l

Sylwetki poznańskich rabinów

Lech Muszyński i Bronek Bergman

Chociaż dziś niewiele na to wskazuje poznańska gmina Żydowska była obok gmin Krakowskiej, Lubelskiej i Lwowskiej jedną z najstarszych i przez całe wieki również jedną z najważniejszych na ziemiach polskich. Nie mając oparcia w zabytkach materialnych świetna przeszłość gminy i sylwetki jej duchowych przywódców zatarły się w powszechnej świadomości. Niewielu Poznaniaków potrafi dziś rozpoznać sylwetkę wielkiej synagogi w oszpeconym budynku pływalni przy ulicy Stawnej. Mało kto wie, że jeszcze na początku ubiegłego stulecia było ich w Poznaniu kilka. Żadna z długiego pocztu wybitnych postaci piastujących na przestrzeni niemal siedmiu wieków urząd rabina w Poznaniu nie ma tu swojego pomnika. Próżno by też dziś szukać w Poznaniu grobów przynajmniej dziewięciu rabinów, których prochy tu spoczęły.


Od wczesnego średniowiecza zasadniczo do początku XIX wieku gminy żydowskie w krajach chrześcijańskiej Europy były w dużej mierze autonomicznymi enklawami, które dzięki przywilejom władców rządziły się własnymi kodeksami w zakresie spraw religijnych cywilnych i często kryminalnych, a także wnosiły osobne podatki do skarbu państwa. Wewnętrzna organizacja gmin kształtowała się w zależności od ich wielkości, lokalnych potrzeb i zewnętrznych okoliczności. Kierownictwo małych gmin spoczywało w rękach pojedynczych, często zupełnie świeckich osób, za dom modlitwy mogła służyć zwykła izba, a zmarłych chowano na cmentarzach nieraz odległych gmin macierzystych. Sterowanie większymi gminami wymagało powoływania bardziej skomplikowanych struktur. Podobnie jak wśród mieszczan chrześcijańskich, władzę w gminie sprawowała na ogół grupa starszych: zasiedziałych oligarchów zwanych, parnasim lub rashim. Drogę do najważniejszych urzędów torowało znakomite urodzenie, majątek lub wykształcenie – a najczęściej kombinacja tych trzech dobrodziejstw. Gminy musiały zaspokajać potrzeby rytualne i duchowe swoich członków, a także zapewnić im bezpieczeństwo, niezbędne swobody i reprezentację w mieście zamieszkania, dostęp do edukacji oraz sprawiedliwy podział ciężarów podatkowych.[1] Dopóki istniała silna łączność między nielicznymi jeszcze gminami europejskimi a wielkimi centrami żydowskiej władzy religijnej w Ziemi Świętej i w Babilonii, sędziów religijnych dla lokalnych gmin w diasporze mianowały kolegia uczonych gaonów rezydujących u boku świeckich egzylarchów. Ci mianowani w Ziemi Świętej mogli nosić tytuł rabbi. Wyznaczony sędzia otrzymywał list do gminy zwany pitka de-dayyanuta potwierdzający mianowanie i jego kwalifikacje do autorytatywnej interpretacji Prawa. Jednak począwszy od XI wieku, w miarę wzrostu liczebności gmin żydowskich w diasporze, upadku znaczenia akademii gaonów i słabnięcia łączności z Orientem, rola lokalnego rabina ewoluowała z pozycji sędziego w kierunku duchowego przywódcy autonomicznej gminy. Rosła też rola świeckich władz gminy w obsadzaniu tego urzędu. Już na przełomie X i XI wieku zdarzało się często, a w późniejszych czasach stało się regułą, że starsi gminy nie czekając na formalną nominację z Ziemi Świętej sami wybierali sobie rabina drogą ograniczonej elekcji spośród uczonych kandydatów.[2]

Tytuły, kompetencje i zwyczaje związane z urzędem rabina ewoluowały nieco odmiennie w świecie aszkenazyjskim i sefardyjskim, a nawet wewnątrz tych wspólnot dają się zauważyć istotne różnice. Toteż w dalszym ciągu ograniczymy się do opisu zwyczajów obowiązujących w gminach aszkenazyjskich w centrum Europy, gdzie tytuł rabina odnosił się przede wszystkim do absolwentów szkół talmudycznych (jeszibot), którzy oprócz interpretacji Pism i Praw byli również sędziami w sprawach religijnych, nauczycielami, a czasem i kaznodziejami. Od rabina oczekiwano uczoności, autorytetu sędziowskiego i duchowego przewodnictwa wspartego osobistym przykładem. Kwalifikacje te musiały być poświadczone dyplomem, zwanym semikhah, wystawianym przez mistrza lub starszego jesziwy (Rosz jesziwa), w której kandydat odebrał wykształcenie – echo listu nominacyjnego z czasu gaonów.[3] Zwyczaj ten był przez pewien czas kością niezgody pomiędzy uczonymi aszkenazyjskimi i sefardyjskimi. Ci ostatni odmawiali bowiem uznania za autentyczne ordynacje dokonywane poza Ziemią Świętą i bez zachowania starożytnych rytów. Spór zażegnano w końcu w XVI wieku, gdy prawomocność użycia dyplomu została zatwierdzona w kodeksie Szulkhan Aruch – wspólnym dziele Józefa Karo i Mojżesza Isserlesa z Krakowa.[4]

Mimo wysokich wymagań z funkcją rabina nie łączyła się formalna władza religijna podobna do tej, jaką w gminach chrześcijańskich sprawują biskupi, kapłani czy pastorzy. W przeciwieństwie do jasno określonych kwalifikacji rabina, jego status, stosunek do świeckich władz gminy czy dochody nie były formalnie uregulowane ani zdefiniowane przez prawo czy tradycję i były przedmiotem umów zawieranych lokalnie. W świeckich sprawach gminy rola rabnów ograniczała się często do roli doradcy i rozjemcy, jednak bez formalnego prawa głosu. Do jego kompetencji należało autorytatywne rozstrzyganie zagadnień natury religijnej, zwłaszcza religijno-legalne aspekty spraw małżeńskich i rozwodowych. Obowiązkiem rabina było też kształcenie uczniów, zakładanie, a często utrzymywanie na własny koszt szkoły talmudycznej - jesziwy. Wszelako udzielanie błogosławieństw, przewodniczenie modlitwom, nabożeństwom, ceremoniom ślubnym czy pogrzebowym nie stało się nigdy wyłączną domeną ani integralną częścią urzędu rabina. Choć wielu rabinów oddawało się tym zajęciom z różnych względów (z osobistego upodobania, dla dochodu lub pod naciskiem okoliczności), zasadniczo nabożeństwom i ceremoniom religijnym przewodniczyli hazzani, czyli kantorzy i darszani, zawodowi kaznodzieje, zaś sprawy prawne natury kryminalnej i cywilnej należały do kompetencji świeckich sędziów -  dajjanów i sądów bet din.

Równie skomplikowana była delikatna kwestia dochodów. Funkcja rabina jest z zasady funkcją honorową – gdyż nie godzi się pobierać opłaty za nauczanie Tory. Toteż początkowo rabini zwykle zarabiali na własne utrzymanie wykonując jakiś świecki zawód lub rzemiosło. Około XII wieku trudność tą rozwiązano, uznając że formalnie honorarium rabina stanowi rekompensatę za czas, który mógłby on z zyskiem wykorzystać uprawiając inne rzemiosło. W praktyce wszystkie te kwestie, począwszy od wysokości honorarium, zakres praw, obowiązków a skończywszy na stosunkach między rabinem i gminą regulował statut lokalnej gminy i spisywany każdorazowo kontrakt/akt mianowania (ketav rabbanut).[5]

Mimo lokalnych różnic ta zrodzona w wiekach średnich formuła rabinatu obowiązywała w ortodoksyjnych gminach aszkenazyjskich z niewielkimi zmianami aż do zarania ruchu reformatorskiego w początkach XIX wieku.

***

Niewiele dziś wiadomo o początkach gminy żydowskiej w Poznaniu. Zwykło się je wiązać z napływem uciekinierów - głównie z Niemiec i Francji, a później również z Czech - jaki miał miejsce w połowie XIV wieku po serii gwałtownych prześladowań spowodowanych oskarżeniami o wywołanie Zarazy Morowej[6]. Pierwsza wzmianka o synagodze w Poznaniu pochodzi z roku 1367[7]. Jednak Joseph Perles, poznański rabin, w swojej historii gminy opublikowanej niemal równo 500 lat później, cytuje źródła, z których ma wynikać, że przybysze zastali już w Poznaniu grono znakomitych talmudystów kultywujących lokalne zwyczaje liturgiczne zwane Minhag Posna[8]. Biorąc pod uwagę, że wzmiankowana synagoga mogła istnieć już wcześniej, a przed jej powstaniem za dom spotkań i modlitwy mogły służyć prywatne izby, nie jest wykluczone, że początek tutejszej kolonii żydowskiej sięga nawet połowy XIII wieku[9].

Stary statut gminy poznańskiej zabraniał powierzania godności rabina stałym mieszkańcom miasta - czego z nielicznymi wyjątkami przestrzegano aż do końca XVIII wieku[10]. Trzeba przyznać, że mimo zmiennych kolei losu gminie udawało się na ogół obsadzać fotel rabina postaciami nietuzinkowymi,  znanymi nie tylko w Rzeczypospolitej, ale często daleko poza jej granicami.

Najstarsze dokumenty gminy nie zachowały się do naszych czasów, toteż o pierwszych rabinach poznańskich wiemy dziś niewiele. Pierwszym znanym z nazwiska rabinem w Poznaniu był Pechno określany jako episcopus Judaeorum Posnaniensis, czyli „biskup poznańskich Żydów”. Wiadomo o nim jedynie tyle, że stał na czele gminy w latach 1389 – 1393.[11] Nie wiemy kto był jego następcą ani kto przewodził gminie gdy w roku 1399 oskarżenia o profanację hostii, które dały początek legendzie Trzech Hostii upamiętnionej wzniesieniem kościoła Bożego Ciała w Poznaniu, spowodowały falę gwałtownych prześladowań ze strony mieszczan. Podobne oskarżenia pojawiały się potem wielokrotnie w dziejach gminy poznańskiej.[12] W samym XV wieku pogromy o różnym podłożu zdarzały się jeszcze w latach 1434, 1447 i 1464.

Po wielkim pożarze miasta, który w roku 1447 strawił niemal doszczętnie dzielnicę żydowską około 1455 urząd ten pełnił Mojżesz Mariel[13]. Po nim, w latach 1458 – 1474, rabinem był Mojżesz z Halle, a  w latach 1474 - 1508 Mojżesz ben Izaak ha-Lewi Minz lub Menz[14], był założycielem i zwierzchnikiem ważnej szkoły talmudycznej w Poznaniu znanej jako Lamdej Posna.[15] Przed 1458 rokiem Minz był rabinem w Moguncji, Landau i w Bambergu, skąd musiał uciekać przed prześladowaniami.[16]

Wiek XVI to pomimo wielu klęsk, ograniczeń i ciągłych zmagań z magistratem, okres największego rozkwitu gminy, która liczyła sobie wówczas blisko 3000 członków czyli koło 10% wszystkich mieszkańców miasta[17]. W tym czasie gmina Poznańska wraz z Krakowską, Lwowską i Lubelską należała do tzw. kehillot raszijjot, czyli gmin głównych. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że od czasów upadku akademii gaonów judaizm nie zna żadnej formalnej hierarchii, a w kategoriach religijnych jedynym kryterium wyższości (choć nie zwierzchności) jednych rabinów nad innymi winny być osobista charyzma, wykształcenie, doświadczenie, mądrość, walory intelektualne i moralne. Lokalne hierarchiczne reprezentacje autonomicznych gmin żydowskich tworzono pod naciskiem władców i administracji terytorialnej w poszczególnych krajach z czysto praktycznych względów (głównie dla zbierania podatków). Począwszy od XIV wieku zwyczaj ten stał się regułą w większości królestw europejskich. Jednak odgórne próby ustanowienia scentralizowanej reprezentacji żydowskiej w Polsce w XV wieku spotkały się z początku  z oporem ze strony gmin. Dopiero w roku 1519 pod przewodnictwem gminy poznańskiej zawiązał się pierwszy żydowski sejmik ziemski skupiający wszystkie gminy Wielkopolski.[18] W tej nowej sytuacji następcą Minza i nadrabinem Żydów wielkopolskich był prawdopodobnie Menahem Mendel Frank[19], który później z mianowania Michaela Ezofowicza - nadrabina dla Żydów litewskich - objął urząd rabina w Brześciu Litewskim. Być może kolejnym rabinem w Poznaniu był niejaki Mojżesz, który w Aktach Miejskich został odnotowany jako Moyses Judeus doctor - co wówczas mogło oznaczać równie dobrze rabina, jak starszego gminy, czy lekarza[20]. Podobnie można wnioskować o tytule doctor Hebreus de Posnania jaki zanotowano przy imieniu Szachno  w 1544 roku.

Wiadomo jednak na pewno, że w tych latach (1527-1551) dajjanem[21], czyli sędzią świeckim  w Poznaniu był Samuel Margolioth, słynny kabalista - potomek Rabbi Szimona Icchaki (RaSzI) i protoplasta znanego rodu rabinów i talmudystów[22].

W latach 1551-57 rabinem poznańskiej gminy był Solomon ben Juda Löbisch znany również jako Solomon Liebermann z Eisenstadt[23], nauczyciel Jezajasza Horowitza - słynnego rabina Pragi i późniejszego kandydata na rabina w Poznaniu. Jego następcą od roku 1557 był rabin o imieniu Aaron, który przedtem był rabinem Pragi Czeskiej[24].

W roku 1581 delegaci gminy Poznańskiej na jarmark lubelski, gdzie dotąd nieformalnie spotykali się rabini i starsi głównych gmin Rzeczypospolitej, byli współzałożycielami Sejmu Czterech Ziem (Wa’ad Arba Aracot). Odtąd aż do roku 1764 był on kolegialną i w dużej mierze autonomiczną zwierzchnią władzą dla wszystkich gmin żydowskich w Polsce, a także reprezentacją wszystkich Żydów polskich wobec króla, Sejmu i centralnej administracji Rzeczypospolitej. Wynikała stąd szczególna godność urzędu rabina w Poznaniu, ponieważ jako nadrabin Wielkopolski zasiadał on automatycznie w Sejmie Czterech Ziem. Chociaż formalnie stanowisko przewodniczącego tego gremium zarezerwowane było dla świeckich parnasim, w praktyce jednak rabini głównych gmin wywierali często znaczący wpływ na jego decyzje.[25] Równocześnie rosła też pozycja gminy poznańskiej jako jednego z największych skupisk żydowskich w ówczesnej Europie[26], tak że coraz łatwiej było pozyskiwać rabinów o międzynarodowej reputacji.

W roku 1580 na urząd rabina powołano pierwszą by tak rzec międzynarodową gwiazdę, 68 letniego rabbi Eliezera Aszkenazi ben Elia Rofe[27]  znanego również jako Lazer Aszkenazi ben Belijan[28]. Eliezer urodził się w 1512 roku na Bliskim Wschodzie ale prawdopodobnie w rodzinie o aszkenazyjskich korzeniach. W młodości studiował w Salonice talmud i kabałę pod kierunkiem Józefa Taitazak. Sam rabbi Eliezer nie ulegał modnym wówczas prądom umysłowym, jakim w studiach talmudycznych była drobiazgowa dialektyka zw. Pilpul, czy też ekstatyczna, mesjańska kabała w duchu Izaaka Lurii z Safedu. Studiował natomiast nauki świeckie: filozofię i fizykę. Ceniono również i to, że nigdy nie uciekał się do sofistycznych wybiegów dla nagięcia dawniejszych rozstrzygnięć do nowych sytuacji. Wkrótce zasłynął jako znakomity znawca Talmudu, lekarz i rabin, którego zdanie szanowali słynni współcześni reformatorzy Józef Karo i Mojżesz Isserles, a także Solomon Luria, wielki uczony, nauczyciel i rabin z Lublina [29].

Już jako 26-cio letni młodzieniec Rabbi Eliezer Aszkenazi został powołany na urząd rabina w Egipcie - prawdopodobnie w Fostacie. Posada ta przyniosła mu szeroki rozgłos i spory majątek. Po 22 latach - w 1560 roku z bliżej niewyjaśnionych przyczyn opuścił Egipt. Na krótko osiedlił się w Wenecji, którą również musiał opuścić na skutek konfliktu z miejscowym rabinem. W 1561 roku osiadł w Pradze, gdzie jako pierwszy podpisał się pod konstytucją miejscowego Bractwa Pogrzebowego (Chewra Kadisza). W latach 1570-tych mieszkał znowu we Włoszech, a w roku 1576 był rabinem w Cremonie. Urząd rabina w Poznaniu objął tylko na rok (1580 - 1581). Pozostał jednak w mieście do roku 1584 po czym przeniósł się do Krakowa, gdzie zmarł dwa lata później[30]. Po ustąpieniu Eliezera Aszkenzi rabinat objął ponownie, po dwudziestocztero-letniej przerwie wspomniany wyżej, Solomon ben Juda Loebisch.

W 1586 roku rabinem Poznańskiej gminy został słynny Rabi Juda Loew ben Bezaleel zwany też Der Hohe Rabbi Loewe lub MaHaRaL z Pragi. W rzeczywistości MaHaRaL z Pragi urodził się w Poznaniu, prawdopodobnie w drugiej dekadzie XVI wieku. Byłby więc pierwszym rodowitym Poznaniakiem, chociaż nie stałym mieszkańcem miasta, któremu pozwolono na objęcie urzędu rabina. Juda pochodził ze znakomitej rodziny. Jego stryj - Jakub ben Chajim z Wormacji - był głównym rabinem wszystkich gmin Cesarstwa Niemieckiego i szwagrem Izaaka Klaubera z Poznania, dziadka wspomnianego Solomona Lurii z Lublina. Starszy brat Judy - Chajim ben Bezaleel studiował razem z Szalomem Szachno ben Józef (1510-1558), wielkim propagatorem metody Pilpul. Dwaj młodsi bracia również zasłynęli jako uczeni talmudyści. Sam Juda oprócz Talmudu i kodeksów praw zgłębiał również nauki świeckie, zwłaszcza matematykę. Już w roku 1553 Juda został rabinem Nikolsburga (obecnie Mikulov) i nadrabinem Moraw. Zyskał tam wielki autorytet jako uczony znawca i kodyfikator prawa. Gdy po dwudziestu latach (w 1573 roku) musiał opuścić Nikolsburg - prawdopodobnie na skutek prześladowań - osiadł w Pradze. W dalszym ciągu zajmował się jednak przede wszystkim sprawami Żydów morawskich i nie pełnił żadnej oficjalnej funkcji w gminie praskiej. Dopiero po śmierci rabina Pragi - Izaaka Melnika - rozpoczął energiczne starania o ten urząd. W ich ramach ufundował między innymi szkołę talmudyczną - Klaus oraz uporządkował statut Bracta Pogrzebowego założonego przez wspomnianego wyżej Eleazara Aszkenazi. Mimo tych starań i pomimo pozytywnych wyników wyborów rabinem został jego szwagier Izaak Chajjat, który również kandydował na to stanowisko. W związku z takim obrotem spraw w roku 1585 Juda ben Bezaleel z radością przyjął wezwanie do objęcia rabinatu w rodzinnym Poznaniu. Jednak gdy tylko Izaak Chajjat ustąpił z urzędu w 1588, Juda natychmiast powrócił do Pragi. Już jako rabin Pragi spotkał się dwukrotnie - w Poznaniu i w Gnieźnie - z rabinami najważniejszych gmin z Polski i Niemiec (m.in. z Mordechajem Jaffé, o którym opowiemy za chwilę).

W lutym 1592 roku uczony rabin został wezwany na dwór cesarski aby stawić się przed obliczem Rudolfa II. Spotkanie to miało zostać zaaranżowane przez przyjaciela Judy, słynnego duńskiego astronoma, Tycho Brahe, który popadłwszy w niełaskę na dworze duńskim przeniósł się do  Pragi i został nadwornym matematykiem i astrologiem Rudolfa. W tajemniczej i owianej legendą rozmowie w obecności niewielu świadków poruszono po­dob­no zagadnienia kabalistyczne. Prawdopodobnie dlatego do dziś wymienia się Ben Bezaleela wśród znanych kabalistów, chociaż on sam nie napisał żadnego dzieła na ten temat, a w swoich komentarzach trzymał się ściśle dosłownego sensu Pism. Być może również w związku z tą rozmową jeszcze w tym samym 1592 roku opuścił Pragę i ponownie przyjął na kilka lat[31]  posadę rabina w Poznaniu wraz z godnością Wielkiego Rabina dla gmin żydowskich w całej Polsce. Nie wiadomo dokłądnie jak długo Juda Loew pozostał na tym stanowisku. Gmina poznańska znajdowała się wówczas w bardzo trudnej sytuacji, gdyż po wielkim pożarze dzielnicy żydowskiej w 1590 roku władze miejskie przez blisko dwa lata nie pozwalały Żydom na powrót do miasta i odbudowanie zniszczonych domostw[32]. Wielu z nich osiedliło się w Stanisławowie, który w 1599 roku został przyłączony do miasta jako Łacina. W responsach wydanych przez Ben Bezaleela w 1594 roku przypisuje mu się ponownie tytuł rabina Pragi - chociaż faktycznie został nim dopiero w 1597 roku[33]. Odtąd urząd ten pełnił nieprzerwanie do śmierci w 1609 roku. Jego świetnie zachowany nagrobek można do dziś oglądać na starym praskim kirkucie. Juda Loew ben Bezaleel pozostawił po sobie wiele oryginalnych dzieł, w których oprócz tematów religijnych i filozoficznych poruszał również zagadnienia z dziedziny etyki, dydaktyki i matematyki. W swoich rozważaniach o wygnaniu i zbawieniu Izraela napisał między innymi, że „poddanie jednego narodu panowaniu innego nie zgadza się z właściwym porządkiem rzeczy, ponieważ każdy naród ma prawo do wolności”.[34] Na fotelu rabina w Poznaniu zasiadało jeszcze trzech jego potomków[35]. Z czasem jego życie obrosło legendą - do dziś uważa sie go przede wszystkim za tajemniczego kabalistę i cudotwórcę, który ożywił gliniane monstrum - Golema.[36]

Postacią równorzędnego formatu, choć nie tak powszechnie znaną, był przyjaciel Wielkiego Loewe i jego następca w Pradze i w Poznaniu - Mordechaj ben Abraham Jaffé. Urodzony między 1520 a 1530 rokiem w Czechach otrzymał solidne wykształcenie talmudyczne - pod kierunkiem Mojżesza Isserlesa[37] w Krakowie, a później także Solomona Lurii w Lublinie. Studiował też kabałę pod kierunkiem Mattatiasza ben Solomon Delacourt - ucznia Mojżesza Cordovero i propagatora kabały luriańskiej w Europie Środkowej[38]. Jeszcze w Czechach, w Sternbergu, Mordechaj napisał obszerny kabalistyczny superkomentarz do komentarza do Pięcioksiągu pióra włos­kie­go kabalisty Menahema Recanati. Krótko potem, w 1561 roku, na skutek prześladowań musiał uciekać z Czech. Osiadł w Wenecji, gdzie oddał się studiom świeckim - filozofii i astronomii. Ich owocem były komentarze do traktatu o kalendarzu żydowskim (Hilchoth Kidusz ha-Kodesz) oraz do słynnego filozoficznego traktatu Majmonidesa - Moreh Nebuhim. Dziełem życia Mordechaja Jaffë był jednak obszerny kodeks rytualny, zatytułowany Lebuszim wydany drukiem w 1604 roku nakładem poznańskiej drukarni żydowskiej. Kodeks ten był pomyślany jako uzupełnienie Szulchan Aruch. Rabbi Mordechaj wyrokował m.in., że gmina w finansowych tarapatach powinna raczej zrezygnować z zatrudniania rabina niż z kantora, który na codzień przewodniczył modlitwom, nabożeństwom i ceremoniom religijnym. Chyba, żeby kandydat na rabina był wybitną osobistością... Orzekł też, że nauczyciele-talmudyści przybywający do miasta jako kawalerowie powinni cieszyć się pełnią praw stałych mieszkańców gminy, podczas gdy nauczyciele obarczeni rodziną winni przebywać w gminie na prawach gości.[39]

W 1572 roku Jaffé został wezwany do objęcia urzędu rabina w Grodnie, gdzie wcześniej ufundował bóżnicę[40]. Już jako rabin Grodna był jednym z założycieli i liderów Sejmu Czterech Ziem[41]. Wkrótce jednak objął rabinat w Krzemieńcu, potem w Lublinie, a w latach 1592-1597[42] w Pradze Czeskiej jako następca Judy ben Bezaleela, który musiał opuścić miasto po swej tajemniczej rozmowie z cesarzem i właśnie został rabinem w Poznaniu.

Nie wiadomo dokładnie kiedy powrócił do Polski, ale w roku 1599 Mordechaj Jaffé był już na pewno rabinem w Poznaniu - znowu jako następca Ben Bezaleela. Przewodniczył gminie w trudnym okresie prześladowań w roku 1607. Otoczony powszechnym szacunkiem i uznaniem piastował ten urząd aż do śmierci 3 we-Adar 1612 roku. Pochowano go na starym cmentarzu żydowskim, za murami miasta, u wylotu ulicy Żydowskiej[43]. Gdy w pierwszej dekadzie XIX wieku likwidowano stary cmentarz, nagrobek Mordechaja Jaffé był jednym z nielicznych, które przeniesiono na nowy cmentarz, podczas gdy większość pozostałych macew zużyto do budowy ogrodzenia. Potomkowie Mordechaja Jaffé mieszkali w Poznaniu jeszcze na początku naszego stulecia. Był nim m.in. Samuel Jaffé właściciel jednego z pierwszych zakładów fotograficznych w Poznaniu, zwany przez Marcelego Mottego poznańskim Rothschildem (autor świetnych fotografii synagog poznańskich z 1907-8 roku przypomnianych przed 14 laty na łamach Kroniki Miasta Poznania[44]).

W 1613 miasto i dzielnicę żydowską ponownie spustoszył pożar. Żydów, uznanych za winowajców, znowu wygnano do przedmieść, gdzie na skutek katastrofalnych warunków sanitarnych zostali zdziesiątkowani przez epidemię (ogień Św. Antoniego)[45]. W tej sytuacji wzywany przez gminę rabin Pragi - Jesaiasz ben Abraham ha-Lewi Horowitz, uczeń wspomnianego już wyżej rabbi Solomona ben Juda Loebisch, odrzucił wezwanie, tłumacząc, że już wcześniej postanowił udać się do Safedu w Ziemi Świętej[46]. W związku z tym przez parę lat stanowisko rabina pozostało najprawdopodobniej nieobsadzone. Tymczasem w 1619 roku gmina poznańska starała się bezskutecznie o wyznaczenie nowej dzielnicy żydowskiej. Związany z tą petycją raport Komisji Królewskiej donosi, że ona liczyła sobie wówczas 3130 członków.[47]

Dopiero gdy magistrat zezwolił Żydom na powrót osiedlić się w obrębie murów, w roku 1621 rabinat objął Simon Ze‘ew Wolf ben Dawid Tabele Auerbach. On również, jak Juda Loew, urodził się w Poznaniu, w roku 1550. Jego ojciec - Dawid Tabele Auerbach cieszył się tu wielkim autorytetem ze względu na swą szeroką wiedzę talmudyczną i być może pełnił jakąś ważną funkcję w gminie. Simon Wolf już w wieku 28 lat objął po swoim teściu, wspominanym już wielokrotnie Solomonie Luria, rabinat w Lublinie - jednej z najważniejszych gmin w Koronie, a wiadomo że przedtem pełnił ten urząd w dwóch innych gminach[48]. W Lublinie jednak „odziedziczył” po swoim poprzedniku ciężki zatarg z dawnym przyjacielem - znakomitym talmudystą i starszym jednej z większych lubelskich jesziw - Mejerem ben Gedaliah (zwanym MaHaRaM), który dzięki swoim wpływom mógł skutecznie zatruwać życie młodemu rabinowi. Ostatecznie w roku 1584 Simon opuścił Lublin i objął rabinat w Przemyślu. Gdy w 1621 roku Simon Wolf został rabinem w Poznaniu miał już 71 lat. Ale i tu nie wiodło mu się najlepiej z powodu trudności jakie czynił mu Rosz jesziwa Aron Benjamin ben Chajim zwany Benjamin Morawczyk. Mimo to jeszcze w 1628 roku gdy otrzymał propozycję objęcia rabinatu w Wiedniu - odmówił. Dopiero w następnym roku (1629) przyjął na krótko tę posadę, po czym porzucił ją dla fotela rabina w Pradze, gdzie jako Wielki Rabin Czech pozostał aż do śmierci 11 listopada 1631 roku[49].

Przez rok po ustąpieniu Simona Wolfa na czele gminy stał właśnie wspomniany przełożony jesziwy Benjamin Morawczyk. Prawdopodobnie nie był jednak rabinem, gdyż od roku 1623 zasiadał stale w jej władzach i formalnie nie mógłby kandydować na to stanowisko bez poważnego pogwałcenia gminnego statutu[50]. W 1630 roku rabinem w Poznaniu został Chajim ben Icchak ha-Kohen - wnuk Wielkiego Rabbi Loewe po jego córce Voegele - poprzednio rabin we Frankfurcie nad Menem. Urząd ten piastował do roku 1633[51]  lub 1635[52]. Potem znowu przez kilka lat gmina była pozbawiona rabina, a przewodniczył jej dajjan Jicchak (Ejsak) ben Jonatan[53].

W 1638 roku na stanowisko rabina powołano Mojżesza ben Jesajasz Menahem zwanego Rabbi Mendeles, który pozostał na nim do roku 1641. Wiadomo o nim, że przed przyjęciem urzędu w Poznaniu rezydował w Pradze, gdzie jak wskazuje zachowany do dzisiaj nagrobek, w 1622 roku zmarła i została pochowana jego pierwsza żona. Po 1641 roku był jeszcze, jak jego poprzednik, rabinem we Frankfurcie nad Menem i ponownie w Pradze. Pod koniec życia powrócił jednak do Poznania, gdzie zmarł przed rokiem 1650. Cytując zachowane akta gminy z lat 1611 do 1833, Perles podaje, że wdowa po Mojżeszu Mendeles otrzymywała od gminy Poznańskiej rentę wysokości 30 guldenów[54].

Od 1642 roku następcą Mendelesa był Szeftel lub Sabbatai ben Jesaiasz Horowitz, syn tego samego Jesaiasza ben Abrahama, który odmówił objęcia rabinatu w Poznaniu 30 lat wcześniej. Podobnie jak ojciec był kabalistą i przeciwnikiem drobiazgowej pilpulistyki. Zanim przybył do Poznania przez sześć lat był darszanem - czyli głównym kaznodzieją - w Pradze, potem rabinem w Fürth koło Norymbergi i we Frankfurcie nad Menem[55].

W drugiej połowie lat pięćdziesiątych XVII wieku na gminę poznańską spadły nowe klęski. W czasie wojen szwedzkich (w latach 1655-1660) została zdziesiątkowana najpierw przez głód, potem przez  epidemię. W czasie nieudanego oblężenia Poznania przez wojska polskie w 1656 roku z 2000 rodzin zamkniętych w mieście przeżyło zaledwie 300.[56] Później, gdy Żydzi wraz z protestantami zostali oskarżeni o kolaborację ze Szwedami, resztka gminy padła ofiarą pogromów ze strony mieszczan i wojska[57]. Ogółem w czasie potopu szwedzkiego na całych ziemiach polskich miało zginąć około 3500 rodzin żydowskich.[58] W tym czasie miasto podupadło i wyludniło się tak bardzo, że zredukowana liczebnie ludność żydowska stanowiła 15% wszystkich pozostałych w jego murach mieszkańców. Sama gmina obciążona licznymi podatkami i ograniczeniami w handlu zaciągnęła długi, których nigdy już nie zdołała spłacić[59]. W tej sytuacji w roku 1658 Horowitz opuścił Poznań i przyjął posadę rabina w Wiedniu, gdzie pozostał aż do śmierci w 1660 roku[60].

Po odejściu Horowitza rabinat wakował ponad 10 lat. Wiadomo, że w 1666 roku seniorem gminy był niejaki Iciek Lewek Harin.[61] Przyjęcia posady rabina w Poznaniu odmówił Jona ben Jesaia Teonim - rabin Metzu. Polecił on jednak gminie swojego ucznia - Icchaka ben Abrahama, a ta, jak się można domyślać, z ulgą przystała na nowego kandydata.[62] Gdy w roku 1668 Icchak zasiadał na fotelu rabina w Poznaniu był już szeroko znany ze swej wiedzy talmudycznej i kabalistycznej. Zanim powołano go do Poznania sprawował urząd rabina w Łucku na Wołyniu, a od 1664 roku w Wilnie, gdzie zyskał sobie przydomek - Wielki Rabbi Icchak[63]. W czasie jego kadencji Żydzi poznańscy znaleźli się w tak rozpaczliwym położeniu finansowym, że w 1674 roku gmina zmuszona była prosić o wsparcie zaprzyjaźnione gminy niemieckie i czeskie daremnie próbując wykupić zastawione księgi Tory[64]. Mimo to liczebność gminy systematycznie rosła. W 1676 roku 917 członków gminy stanowiło 32 % ogółu mieszkańców podupadłego miasta. Teller ocenia, że w całej Koronie więcej Żydów mieszkało wówczas jedynie w Kazimierzu i we Lwowie.[65] Icchak ben Abraham pozostał rabinem w Poznaniu do śmierci w 1685 roku[66].

Przez trzy następne lata rabinat znowu pozostawał nieobsadzony, a na czele gminy stał wieloletni darszan, czyli kaznodzieja, Józef ben Szlomo[67]. Jej stopniowy upadek pogłębił w 1687 roku kolejny pogrom, po którym na pewien czas zaprzestano nauczania w szkołach żydowskich[68]. Wreszcie w roku 1689[69]  na rabina poznańskiej gminy wybrano Naftalego ben Icchak ha-Kohen z Ostrowa - pra-pra-wnuka Wielkiego MaHaRaL’a z Pragi. Urodził się w roku 1649. Jego ojciec, Icchak ha-Kohen był w Ostrowie rabinem. Podobno jako czternastoletni młodzieniec Naftali dostał się w jasyr tatarski, ale zdołał zeń uciec. Po śmierci ojca Naftali odziedziczył po nim fotel rabina w Ostrowie. Godność rabina w Poznaniu piastował przez 14 lat. W tym czasie osiągnął wielką sławę jako kabalista i wiele gmin niemieckich chciało go widzieć jako swego przywódcę. W roku 1704 zdecydował się przyjąć zaproszenie gminy we Frankfurcie nad Menem. Tam jednak spotkało go nieszczęście, które w przykry sposób zakończyło jego karierę. Mianowicie w roku 1711 roku w dzielnicy żydowskiej wybuchł pożar, który strawił również dom i dobytek rabbiego Naftali. Wydało się przy tym, że od dawna czerpał dodatkowe dochody wypisując kabalistyczne amulety, które miały chronić przed ogniem. W związku z tą aferą osadzono go w więzieniu i wypuszczono dopiero gdy zrzekł się urzędu rabina. Po tych wydarzeniach Naftali przeniósł się do Pragi, a w 1714 roku powrócił do Ostrowa. W rodzinnym mieście pozostał jednak tylko przez rok, po czym udał się do Drezna na dwór Augusta II Sasa. Zmarł w 1719 roku w Konstantynopolu - w drodze do do Ziemi Świętej[70].

W latach 1704 do 1714 gmina nie miała rabina. Na jej czele stał Falk Darszan - od 1697 następca Józefa ben Szlomo[71], a od 1698 również dajjan, czyli sędzia sądu bet-din. Tymczasem w 1709 roku w mieście ponownie wybuchła epidemia, która dotknęła również dzielnicę żydowską[72].

W roku 1714 rabinem został Jakub ben Icchak ben Abraham, syn rabina z lat 1668-85. Mimo trudnej sytuacji finansowej gmina zawarła z nim sześcioletni kontrakt zapewniając mu tygodniowe utrzymanie wysokości 10 guldenów. Rabbi Jakub pozostał jednak na tym stanowisku aż do śmierci w 1732 roku. W latach 1716-17 szykany ze strony armi Konfederacji Tarnogrodzkiej i kolejny pożar pogłębiły upadek gminy.[73] Mimo to pozostała ona filarem Sejmu Czterech Ziem. Wiadomo bowiem, że w czasie swojej kadencji Jakub ben Icchak reprezentował Poznań na posiedzeniu Sejmu Czterech Ziem w Jarosławiu w 1724 roku[74].

Następcą Jakuba ben Icchak był Jakub Mordechaj ben Naftali Kohen - syn pechowego rabina z Ostrowa, a zatem i kolejny potomek MaHaRaLa. Z nim również gmina zawarła sześcioletni kontrakt, zapewniając mu tygodniowe utrzymanie w wysokości 10 dukatów. Jednak jego kadencja została tragicznie przerwana w 1736, kiedy to poniósł męczeńską śmierć wraz z darszanem, Arje Loeb ben Josef Szlomo (zwanym później Kadosz, czyli Święty) i ośmioma innymi przywódcami gminy w toku procesu o rzekomy mord rytualny[75], mimo iż sąd wykazał ostatecznie ich niewinność[76]. Na domiar złego w tym samym roku wezbrane wody Warty zniszczyły synagogę i wiele domów mieszkalnych w dzielnicy żydowskiej[77]. W rezultacie wielu jej mieszkańców przeniosło się do pobliskiego Swarzędza.[78]  

Burzliwe wydarzenia pierwszej połowy XVIII wieku - niepokoje wojenne, powtarzające się oskarżenia i prześladowania, a także szkody jakie gmina poniosła w tym czasie na skutek kolejnych powodzi i pożarów sprawiły, że przez blisko 40 lat gmina poznańska nie miała swojego rabina. Dość wspomnieć, że tylko w 1764 roku pożar pochłonął w ciągu sześciu godzin 76 domów żydowskich, trzy bóżnice i wiele ofiar[79]. Z resztą zniszczenia wojenne oraz rabunki i kontrybucje nakładane kolejno przez wojska pruskie i rosyjskie, spowodowały ogólny upadek i wyludnienie miasta. Avron podaje, że licząca sobie 3000 zubożałych członków gmina żydowska stanowiła w tym czasie 40% stałej populacji Poznania.[80]

Dopiero po 22 latach od tragicznych wydarzeń 1736 roku, w 1758 roku udało się gminie żydowskiej powołać nowego darszana z tygodniową pensją 5 guldenów oraz mieszkaniem na koszt gminy. Został nim Abraham Menahem uprzednio rabin w Kowlu lub w Kowalu koło Włocławka[81]. Po nim, od 1768 roku, darszanem i duchowym przywódcą gminy został Arje Loew ben Chajim - syn rabina z Kalisza, później rabin w Kutnie, a od 1778 roku jego syn Mejer ben Arje Loeb[82], któremu gmina wypłacała tygodniową pensję wysokości 10 guldenów.

W 1774 roku udało się wreszcie gminie poznańskiej pozyskać nowego rabina. Na dwa lata został nim Rafael ben Jekutiel Suesskind ha-Kohen. Urodził się w 1722 roku w Inflantach. Kształcił się w Mińsku pod kierunkiem Arie Loew ben Aszer i już w 1742 roku, mając zaledwie 20 lat, przejął po nim kierownictwo mińskiej jesziwy. Dwa lata później - w 1744 - został powołany na stanowisko rabina w Rakowie, a następnie w Wiłkomierzu koło Wilna (obecnie Umerge). W 1757 powrócił do Mińska aby objąć fotel rabina. Sześć lat później - w 1763 roku został rabinem i przełożonym jesziwy w Pińsku. Do tego czasu zasłynął już jako znakomity talmudysta, autor responsów i wykładów z etyki. Cieszył się dużym autorytetem jako zdecydowany obrońca tradycji.. Gdy w 1771 roku wyjechał do Berlina aby opublikować zbiór wykładów z etyki został przyjęty z wielkim entuzjazmem. Zaoferowano mu nawet objęcie tutejszego rabinatu, który właśnie wakował, jednak Rafael tej godności nie przyjął[83] . Trzy lata później[84]  przyjął natomiast posadę rabina w Poznaniu. Ostatecznie jednak w 1776 roku został wezwany do objęcia tzw. Rabinatu Trzech Gmin - czyli Altony, Hamburga i Wandsbeck, co jak się zdaje było wówczas szczytem kariery rabiniczej w Europie Środkowej. Godność tą piastował przez 23 lata po czym przeszedł na emeryturę. Wsławił się nieprzejednanym stanowiskiem wobec prób reformowania Judaizmu przez jego wielkiego współczesnego - Mozesa Mendelsohna (1729-1786). Dążył do obłożenia heremem jego przekładu Pięcioksiągu na język niemiecki jeszcze zanim ukazał się w druku. Zwalczał też wszelkie przejawy ulegania nowym prądom. Podobno ukarał grzywną człowieka za noszenie modnej peruki z harcapem. Współcześni jednak wysoko ocenili jego działalność jako rabina i uczonego. Po ustąpieniu z urzędu otrzymał list z podziękowaniem od króla duńskiego Christiana VII za służbę podległym mu gminom. Zmarł w Altonie w 1803 roku[85].

Następca Rafaela ha-Kohen - Józef Cwi Hirsz ben Abraham Janow - był rabinem w Poznaniu zaledwie przez cztery miesiące (od 28 Ab 1777 do 1 Tewet 1778), po czym przyjął posadę rabina w Fürth.

Następnie rabinat wakował przez trzy lata zanim w 1780 roku objął go słynący z pobożności Josef ben Pinchas zwany ha-Caddik, czyli Sprawiedliwy. Gmina związała go sześcioletnią umową oferując mu tygodniowe utrzymanie wysokości 20 guldenów. Ha-Caddik pozostał jednak rabinem w Poznaniu aż do śmierci w 1801 roku.

Tymczasem od 1793 - na skutek trzeciego rozbioru Polski - Poznań znalazł się pod panowaniem pruskim. Państwo Pruskie podjęło już wcześniej starania uregulowania statusu Żydów w królestwie. Religionsedikt z roku 1788 i wiele późniejszych aktów prawnych zmierzał do faktycznej likwidacji autonomii gmin żydowskich w zakresie podatków i sądownictwa cywilnego, oraz do podporządkowania Żydów ogólnemu prawodastwu w tym zakresie. Przynajmniej w sferze obowiązków. W tym sensie nowe przepisy dążyły do ograniczonej emancypacji Żydów, wszelako awans w dziedzinie praw był wciąż obwarowany szeregiem trudnych do spełnienia warunków. W pewnym sensie, sprzymierzeńcem władz był rosnący w siłę ruch tzw. Odrodzenia Żydowskiego, czyli haskali, zapoczątkowany przez Mozesa Mendelsohna, który propagował hasła pełnej emancypacji kulturowej i prawnej Żydów, jako równoprawnych obywateli państw, które zamieszkiwali. Przyłączenie Wielkopolski, z dużą populacją żydowską zorganizowaną w gminy o silnych tradycjach samorządowych, znacznie skomplikowało ten proces. W samym Poznaniu, mimo oporu rabbi Josefa nowe władze od początku znacznie ograniczyły autonomię samorządu żydowskiego. Położono też nacisk na „cywilizowanie” Żydów poznańskich, czemu miało służyć propagowanie haseł haskali, te jednak z początku nie spotkały się ze zrozumieniem[86].

W tym czasie nstępcą Josefa ha-Caddik został jego brat Mojżesz Samuel ben Pinchas, który wcześniej był rabinem w Tarnopolu. On również musiał się zobowiązać, że pozostanie na tym stanowisku przynajmniej przez 6 lat. W 1801 roku wyznaczono mu tygodniową pensję wysokości 2 talarów, a w 1803 podwyższono do 10 talarów[87] . W tym samym roku kolejny pożar spustoszył niemal doszczętnie dzielnicę żydowską. Władze zdecydowały, że bezpieczniej będzie nie odbudowywać jej w dawnym kształcie i zezwoliły członkom gminy na kupno lub budowę domów we wszystkich dzielnicach miasta, jednak pod warunkiem, że ich ogólna liczba nie przekroczy limitów ustalonych wcześniej dla getta[88]. Mojżesz ben Pinchas nie doczekał końca swojej kadencji - zmarł w roku 1806 i został pochowany wraz z bratem na poznańskim cmentarzu[89].

W okresie Księstwa Warszawskiego (1807 - 1815) gmina ponownie była pozbawiona rabina[90]. Starsi wielkopolskich gmin żydowskich wystosowali delegację do władz francuskich w Warszawie w celu przywrócenia autonomii i przywilejów odebranych przez władze pruskie. Na czele tej delegacji stanął skromny, ale elokwentny 46-letni rabin z Maerkisch Friedland (dziś Mirosławiec) na Pomorzu, Akiba Eger znany również jako Akiba ben Moses Guens, potomek słynnego rodu rabinów z Halberstadt.[91] Jego talent dyplomatyczny został napewno zauważony, bo jedynym skutkiem tej wyprawy, który przetrwał upadek Księstwa było powołanie Akiby Egera na fotel rabina w Poznaniu w roku 1814.

Akiba Eger urodził się w 1761 roku w Eisenstadt w dzisiejszej Austrii. Nazwisko przyjął po matce Gitl, która była jedyną córką Akiby Egera Starszego - zmarłego w 1758 roku. Od wczesnej młodości przejawiał niezwykłe zdolności w studiach talmudycznych. Nad jego edukacją czuwał wuj - Wolf Eger z Wrocławia. Urzeczony jego inteligencją znany uczony bogacz Icyk Margolioth z Leszna nie tylko ofiarował się zaspokajać potrzeby finansowe Akiby, aby ten mógł się bez reszty poświęcić studiom, ale oddał mu też za żonę swoją córkę Glückschie. Namawiał go też do rozpoczęcia kariery rabina - ale Akiba nie chciał słyszeć o czerpaniu jakichkolwiek korzyści materialnych ze swoich studiów. Dopiero gdy w 1791 pożar w Lesznie strawił majątek teścia, Akiba Eger zgodził się objąć urząd rabina w Mirosławcu[92] na Pomorzu. Tam swoją szeroką wiedzą i bezinteresownaścią zaskarbił sobie sympatię i rozgłos. Wymieniał uczone listy z rabbi Josefem ha-Caddik, wówczas rabinem w Poznaniu. Przy każdej sposobności dawał jednak do zrozumienia, że obowiązki rabina są dla niego ciężarem, a najgłębszym marzeniem jest kariera nauczyciela w Bet-ha-Midrasz. Mimo to wykazywał wiele zrozumienia dla cudzych ambicji i poparł starania swego zięcia - Mojżesza Sofera (Schreibera), gdy ten ubiegał się o posadę w kongregacji w Třešť na Morawach.

Swoją wielką działalność publiczną rozpoczął dopiero w roku 1814, gdy został zaproszony do objęcia rabinatu w Poznaniu. Jego wybór napotkał jednak na pewne trudności. Mianowicie, gdy po upadku Księstwa Warszawskiego władzę w Wielkopolsce przejęli ponownie Prusacy, dla przyspieszenia procesu likwidacji samorządu gmin żydowskich podzielili oni społeczność żydowską na tzw. Żydów naturalizowanych, od których wymagano m. in. biegłej znajomości niemieckiego, pewnego statusu majątkowego i porzucenia tradycyjnego stroju żydowskiego (stanowili oni wówczas około 15%), oraz Żydów tolerowanych, którzy stanowili w mieście zdecydowaną większość. Naturalizowana mniejszość oprotestowała kandydaturę Egera, zarzucając mu między innymi, że nie zna języka niemieckiego.[93]

Jak już wspomninano trudności te wynikały z szerszych zmian zachodzących w Prusach i w innych wielkich monarchiach europejskich, a także w łonie samego Judaizmu. Kolejne akty prawne począwszy od Religionsedikt z roku 1788 aż do 1847 roku zasadniczo ignorowały instytucję rabina, jego powołanie lub nie, oraz zakres uprawnień pozostawiając w gestii gmin, traktowanych teraz prawie wyłącznie jako zgromadzenia stricte religijne. Gdy w 1800 roku po 50 latach sprawowania urzędu zmarł Hirschel Lewin, ostatni naczelny rabin Berlina, nie powołano następcy. W 1811 roku formalnie zniesiono cywilną jurysdykcję rabinów nad członkami gminy. W praktyce jednak wiele zależało od osobistej postawy lokalnych rabinów. Gminy przywiązane do tradycyjnego stanu rzeczy zabiegały o rabinów, którzy mogliby proces zmian zatrzymać lub choćby spowolnić. W Altonie i Szlezwiku-Holsztynie udało się utrzymać w mocy sędziowskie uprawnienia rabina aż do 1863 roku.[94]

Z taką właśnie nadzieją w 1815 roku wola ortodoksyjnej większości przekazała fotel rabina w Poznaniu Akiba Egerowi oferując mu tygodniową pensję wysokości 10 talarów. Nadzieje te nie zostały zawiedzione. W Poznaniu Akiba zasłynął jako mistrz ortodoksji i drobiazgowy kazuista. Był zdecydowanym przeciwnikiem haskali i reformy Judaizmu. Sprzeciwiał się zmianom w liturgii i naukom świeckim[95]. Interweniował u władz pruskich, gdy te wprowadziły obowiązek kształcenia chłopców żydowskich w szkołach świeckich, a w 1833 roku skutecznie sprzeciwił się rozwiązaniu tradycyjnych żydowskich szkół elementarnych hederów[96]. Mimo to, w porównaniu z innymi szermierzami ortodoksji, odznaczał się łagodnością i umiarem. Znany był z wielu humanitarnych rozstrzygnięć i chętnie uchylał szczególnie uciążliwe przepisy - zwłaszcza w odniesieniu do biedaków, wdów i sierot. Często całymi nocami czuwał przy chorych. Sam Fryderyk Wilhelm III w specjalnym liście wyraził się z uznaniem o jego postawie w czasie epidemii cholery w roku 1831. Rabbi Akiba zmarł w wieku 76 lat 12 października 1837 roku[97].

Po śmierci Egera ukazało się kilka jego biografii - pierwsza już w 1838 roku[98]. Do dzisiaj, zwłaszcza w środowiskach ortodoksyjnych na całym świecie Rabbi Akiba jest chyba najbardziej znanym rabinem z Poznania. Pamięć potomnych zaskarbił sobie przede wszystkim jako mądry i elokwentny obrońca tradycji. Jego pisma w obronie ortodoksji są czytywane i cytowane do dzisiaj. Jeszcze w latach 1930tych w siedzibie poznańskiego rabinatu można było oglądać otoczony wielkim szacunkiem, ogrodzony złotym sznurem i wyściełany czerwonym aksamitem fotel, na którym zasiadał. Jemu zawdzięczamy, że wielu pobożnym Żydom na całym świecie Poznań nie kojarzy się przede wszystkim z antysemickimi ekscesami lat trzydziestych czy z pływalnią w synagodze. I choćby za to należy mu się chyba od współczesnych Poznaniaków wszystkich wyznań duży pomnik w ładnej części Starego Miasta. 

Po dwóch latach - w 1839 roku, pomimo oporu władz, następcą Akiby Egera na stanowisku rabina Poznania został jego syn - Solomon b. Akiba Eger. Solomon urodził się w Lesznie w roku 1785, w chwili obejmmowania rabinatu miał więc 54 lata. Przez wiele lat był kupcem w Warszawie. Jednak gdy stracił cały majątek w czasie Powstania Listopadowego, w 1831 roku przyjął urząd rabina w Kaliszu. Jako rabin w Poznaniu okazał się jak ojciec energicznym i skutecznym obrońcą tradycji. Angażował się aktywnie w sprawy innych gmin, zarówno w Wielkopolsce jak i poza jej granicami. W sporze o urząd rabina we Wrocławiu udzielił silnego wsparcia ortodoksyjnemu kandydatowi przeciwko Abrahamowi Geigerowi, jednemu z najznamienitszych wówczas teoretyków ruchu reformatorskiego. Miał oryginalne pomysły na emancypację. W 1844 roku uzyskał od cesarza Fryderyka Wilhelma IV zgodę i pomoc w organizowaniu żydowskiej wspólnoty agrarnej na terenie Wielkopolski. Projekt ten jednak upadł  gdy w 1848 w prowincji wybuchło powstanie. Podjął starania aby wydać drukiem napisaną przez siebie biografię ojca. Książka ukazała się jednak dopiero w roku 1862. Rabinem Poznania był do śmierci w 1852 roku. Pozostawił też po sobie liczne responsa i zbiór listów hebrajskich[99].

W międzyczasie wprowadzono kolejne ograniczenia autonomii samorządu żydowskiego. Instrukcja Flotwellowska z 1834 roku zabraniała rabinowi obrzezywawnia, udzielania ślubów i chowania zmarłych bez uprzedniego wpisu do ksiąg stanu cywilnego,[100] a od 1847 kandydaci na rabinów w Prusach musieli być zatwierdzani przez władze świeckie, chociaż nie byli uważani za urzędników publicznych. Od kandydatów wymagano pewnego poziomu ogólnego świeckiego wykształcenia. Trzeba jednak pamiętać, że sytuacja prawna i chronologia zmian w innych Landach kształtowała się odmiennie.[101] Powstanie z 1848 roku ujawniło zasadniczą rozbieżność celów między ludnością polską i tą częścią ludności żydowskiej, która dążyła do emancypacji. Z resztą i powstańcy odnieśli się niechętnie nawet do Żydów przychylnie nastawionych do sprawy polskiej. Po stłumieniu powstania sytuację tę umiejętnie wykorzystały władze pruskie znacznie rozszerzając przywileje emancypacyjne. Wysiłki te przyniosły pierwsze widoczne efekty już w roku 1853, gdy po raz pierwszy przedstawiciele Żydów naturalizowanych zostali wybrani do rady miejskiej przełamując dotychczasową przewagę delegatów polskich. Od tego momentu związki Żydów poznańskich z gminami polskimi systematycznie słabły na korzyść silniejszych związków z gminami niemieckimi. Łatwo się również domyślić, że fakt ten wpłynął znacząco na dalsze pogorszenie stosunków gminy z ludnością polską[102].

Przez rok po śmierci Solomona Egera gminie przewodniczył darszan, czyli kaznodzieja Moritz Goldstein[103]. Kolejnym rabinem w Poznaniu został znany kaznodzieja i hebraista - Solomo Plessner. Urodził się w roku 1797 we Wrocławiu. W roku 1819 wydał hebrajskie tłumaczenie apokryficznych dodatków do Księgi Estery. Zasłynął też jako obrońca ortodoksyjnego judaizmu przeciwko reformie w duchu haskali. Gdy w 1826 roku władze pruskie zamierzały zakazać studiów talmudycznych na terenie Prowincji Poznańskiej opublikował list protestacyjny w obronie wartości tradycji[104]. Zdobył sobie też uznanie jako poeta piszący po hebrajsku. Od 1834 roku za namową Akiby Egera, zaczął głosić kazania po niemiecku, gęsto okraszane cytatami z Goethego i Schillera, które potem systematycznie publikował. Fotel rabina w Poznaniu objął najprawdopodobniej po roku 1853. Prawie dwadzieścia lat później - w roku 1872[105]  - przekazał urząd swojemu następcy i odszedł na emeryturę. Dopiero po jego ustąpieniu władze pruskie ostatecznie rozwiąły hedery. Plessner pozostał w Poznaniu aż do śmierci w 1883. Dwa duże zbiory jego kazań - Sabbatpredigten i Festpredigten opublikowano w latach 1884 i 1890.[106]

Ortodoksyjna orientacja Plessnera budziła zrozumiałe niezadowolenie liberałów i zwolenników reformy. Ostatecznie powołali oni osobną gminę nazywaną Israelit. Brüdergemeinde - czyli Izraelicką Gminę Braci, dla której już w latach 1856-7 wybudowali nowoczesną Świątynię „w stylu romańsko-mauretańskim”[107], a w 1862 powołali własnego rabina. Został nim 27-letni wówczas Joseph Perles. W odpowiedzi, zwolennicy ortodoksji skupieni wokół Plessnera, który formalnie zachował pozycję nadrabina Poznania i Wielkopolski nazwali ortodoksyjną gminę Einheitsgemeinde - Gminą Jedności, dając w ten sposób wyraz dezaprobaty wobec rozłamu.

W tym czasie nastąpiły dalsze zmiany w sytuacji prawnej gmin żydowskich i rabinatów. Ustawy Bismarcka pod wieloma względami zrównywały prawny status rabinów z duszpasterzami wyznań chrześcijańskich, podkopując jednak jurysdykcję rabinów nawet w zakresie praw stricte religijnych. Sprawy prawa rytualnego i małżeńskiego były jeszcze czasem rozstrzygane przez dajjanów w centralnym sądzie rytualnym bet din. Z praktycznego punktu widzenia zanikała jednak potrzeba kwalifikacji rabina w tym zakresie a nawet studiowania żydowskiego kodeksu cywilnego Hoshen Miszpat. Punkt ciężkości obowiązków rabina  w gminie przesunął się w kierunku kaznodziejstwa. Podczas gdy tradycyjny rabin mógł ograniczać się do jednego dwóch kazań w ciągu roku – od nowoczesnego rabina-duszpasterza oczekiwano cotygodniowych kazań, edukacji religijnej, organizowania działalności dobroczynnej, asystowania chorym, przewodniczenia nabożeństwom, uroczystościom inicjacyjnym, ślubnym, pogrzebowym i żałobnym.[108] Reformowane gminy odczuwały zapotrzebowanie na duszpasterzy o bardziej nowoczesnym wykształceniu, które obejmowałoby historię i literaturę powszechną, homiletykę, a później również psychologię i inne przydatne nauki świeckie. Kiedy tradycyjne jesziwy odmówiły zmiany swoich programów nauczania powstały nowoczesne seminaria rabinicze, które nie wahały się wprowadzenia zmodernizowanych programów podpartych ogólnym wykształceniem uniwersyteckim. Do najznakomitszych należało założone w 1854 roku przez Zahariasza Franka Jüdisch-Theologisches Seminar we Wrocławiu, gdzie obowiązki rabina sprawował wspomniany reformator, Abraham Geiger. Nawiasem mówiąc, w instytucji tej uzupełniało swoje wykształcenie również wielu ortodoksyjnych absolwentów tradycyjnych jesziw ze wschodniej Europy. Z czasem na terenie ówczesnych Niemiec seminaria te prawie zupełnie wyparły tradycyjne jesziwy, oferując całą gamę odcieni od ortodoksyjnych po reformowane i konserwatywne. W 1873 roku Israel Hildesheimer, rabin ortodoksyjnej gminy w Berlinie powołał do istnienia Rabbiner Seminar Fuer Das Orthodoxe Judenthum. Ostatnia tradycyjna jesziwa w Niemczech została zamknięta w 1865 roku.

Joseph Perles należał do pierwszych absolwentów seminarium rabiniczego we Wrocławiu.[109] Urodził się w roku 1835 w Baja na Węgrzech. Pierwsze lekcje Talmudu pobierał u ojca, następnie kształcił się w gimnazjum talmudycznym w Baja. Równolegle z nauką seminarium Franka rozpoczął świeckie studia na Uniwersytecie Wrocławskim - studiował filologię orientalną i filozofię. W roku 1859 uzyskał doktorat. W roku 1863 ożenił się z pisarką i filantropką Rozalią Sheftel córką Simona Barucha, znanego wydawcy hebrajskiego czasopisma Bi’ure Oukelos. W tym samym roku odrzucił propozycję objęcia rabinatu w Budapeszcie. Wezwanie do Poznania otrzymał jeszcze przed uzyskaniem dyplomu rabina. Był tu pierwszym rabinem z nowoczesnym świeckim wykształceniem. Założył szkołę religijną. Napisał też cytowaną tu często historię gminy poznańskiej[110]. Po dziewięciu latach, w roku 1871 roku przyjął jednak posadę rabina w Monachium. Tu także był pierwszym rabinem z uniwersyteckim dyplomem. W nowym miejscu wbrew przepisom administracyjnym potajemnie powołał do życia nową gminę reformowaną, której po uchyleniu zakazu w 1887 roku wybudował synagogę. Pozatym wiele publikował. Po śmierci teścia przejął jego gazetę. W 1874 roku po śmierci Geigera nie przyjął propozycji objęcia posady rabina w Berlinie, odrzucił też stanowisko dyrektora nowego seminarium rabinackiego w Budapeszcie. Zmarł w Monachium 4 marca 1894 roku[111] .

Sytuacja i status prawny rabinów w Niemczech upodabniały się coraz bardziej do duszpasterzy wyznań chrześcijańskich. Po wojnie Francusko-Pruskiej w 1870 roku powołano w armi niemieckiej rabinaty polowe, które rozwiązali dopiero naziści. Z drugiej strony, dostępność wykształcenia rabiniczego sprawiła, że kwalifikowanych osób było więcej niż stanowisk do obsadzenia, toteż podczas gdy dawniej to gminy ubiegały się o rabinów starając się ich przyciągnąć specjalnymi przywilejami, obecnie coraz częściej absolwenci seminariów ubiegali się o stanowiska, które przyznawano w drodze konkursu. Upadł też status rabina w samej gminie, w której stawał się wynajętym urzędnikiem, często bez prawa głosu w istotnych sprawach administracyjnych. Jego dochody ograniczały się do stałej pensji wyznaczonej przez radę gminy, podczas gdy różnego rodzaju opłaty rytualne zasilały bezpośrednio kasę wspólnoty. Wydłużała się lista obowiązków. Gminy oczekiwały od rabina religijnej edukacji dorosłych, nauczania religii w szkołach państwowych, reprezentacji gminy na zewnątrz: wygłaszania publicznych wykładów, prelekcji, seminariów.

W 1884 powstał Związek Rabinów Niemiec (Verband der Rabbiner Deutschlands), który w 1896 przekształcił się w „Allgemeiner Rabbinerverband in Deutschland.“ Związek był zdominowany przez reformatorów i wielu ortodoksyjnych rabinów odmówiło wstąpienia w jego szeregi. Utworzyli oni w 1897 własne Towarzystwo  Vereinigung traditionell-gesetzestreuer Rabbiner. Jeszcze bardziej ekskluzywny związek Orthodoxer Rabbinerverband wykluczał członkowstwo rabinów urzędujących w „mieszanych“ gminach ortodoksyjno-reformowanych.

Po rezygnacji Perlesa w 1872 roku na czele reformowanej Gminy Braci stanął Philipp Bloch. Urodzony w 1841 roku w Tworogu (? ) na Górnym Śląsku. Podobnie jak Perles kształcił się we wrocławskim seminarium rabinackim, którego dyplom otrzymał w 1871. Uzyskał również doktorat z historii na Uniwersytecie Wrocławskim. Urząd rabina gminy reformowanej pełnił przez pełne 50 lat. W tym czasie wiele publikował. Interesował się głównie filozofią religii i kabałą, ale zajmował się również historią gmin żydowskich w Poznaniu i Wielkopolsce. Publikował też prace naukowe dotyczące podstawowych zagadnień historii Żydów w całej Polsce. Ponadto tłumaczył dzieła filozofów żydowskich - Saadii Gaona i Crescasa. Przez wiele lat zasiadał w Związku Liberalnych Rabinów w Niemczech. Za jego kadencji (w latach 1876, 1877, 1897, i 1914) odbyły się w Poznaniu cztery zjazdy Związku.[112] W roku 1921, ukończywszy 80 lat ustąpił z urzędu rabina i wraz z wieloma poznańskimi Żydami, którzy nie identyfikowali się z młodym państwem polskim przeniósł się do Niemiec. Zmarł w Berlinie dwa lata później.

Tymczasem od 1872 roku urząd rabina w Gminie Jedności, a zarazem funkcję nadrabina Poznania i Wielkopolski, pełnił Wolf Feilchenfeld. Urodzony w roku 1827 już w wieku 28 lat uzyskał posadę rabina w Düsseldorfie, gdzie założył seminarium dla nauczycieli. Również w Poznaniu zasłynął jako świetny organizator, a Gmina Jedności przeżyła pod jego przywództwem okres rozkwitu. Założył tu szereg wzorcowych instytucji gminnych[113]. W 1880 roku podjął starania o wybudowanie nowej synagogi dla gminy ortodoksyjnej. W ich wyniku w latach 1905 do 1907 przy ulicy Stawnej powstała imponująca budowla mogąca pomieścić jednocześnie 1200 do 1300 wiernych[114]. W tym samym czasie niemal bliźniaczy obiekt wyatawiła gmia żydowska w Darmstadt.[115]  Poza tym napisał szereg komentarzy biblijnych, podręcznik do nauki religii w szkołach[116]  oraz szereg artykułów dla Poznańskiego Towarzystwa Historycznego. Zmarł w 1913 w wieku 86 lat - do końca piastując urząd rabina.

Jego następcą został urodzony w 1866 roku w Krakowie Jakob Freimann. Pierwsze nauki pobierał w rodzinnym mieście pod kierunkiem Szymona Sofera i Akiwy Kornitzera. Później kształcił się w Ostrowie pod okiem wuja - Izraela Meier Freimanna. Studiował również na uniwersytetach w Berlinie i Tuebingen[117]. W latach 1890 do 1913 pełnił urząd rabina w gminach w Kanitz - czyli Dolnych Kounicach i Holešovie na Morawach. Rabinat w Poznaniu objął w 1914. Słynął z rozległej znajomości literatury rabiniczej. Był wydawcą średniowiecznych komentarzy biblijnych w języku hebrajskim. Poza tym napisał monografie historyczne poświęcone gminie w Poznaniu (1917) i w Prostejovie na Morawach (1923)[118]  oraz wiele haseł do wydanego w 1927 roku w Berlinie Judisches Lexikon. W roku 1928 przyjął posadę rabina w Berlinie, gdzie został jednocześnie wykładowcą historii żydowskiej i rabiniczej w tamtejszym seminarium. Zmarł w 1937 roku[119].

Po ustapieniu Freimanna przez kilka lat fotel rabina w Poznaniu pozostał nieobsadzony. Liczba Żydów w Poznaniu systematycznie malała. Jeszcze na początku lat trzydziestych większość z nich przenosiła się do Niemiec. Ubytek ten był do pewnego stopnia kompensowany napływem nowych członków z centralnej Polski, ale ogólna sytuacja Żydów w mieście o zdecydowanych Narodowo Demokratycznych sympatiach wyraźnie się pogarszała. Wśród tych, którzy zdecydowali się pozostać był kierownik sierocińca przy ulicy Stawnej - Dr. Retig, który mimo posiadanych uprawnień nigdy nie pełnił funkcji rabina. Od roku 1929 gminą kierował ortodoksyjny podrabin - urodzony w 1903 roku w Dobrzyniu nad Wisłą Dawid Szyje Sender[120] . Przedtem - w latach 1925 do 1929 mieszkał w Koninie. Wyróżniał sięz tłumu słusznym wzrostem i rudą brodą, której noszenie w Poznaniu wymagało pewnej odwagi. Wybory na stanowisko rabina, w których Sender był jedynym i zwycięskim kandydatem przeprowadzono dopiero 23 czerwca 1935 roku, ponieważ przez kilka lat Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego RP odwlekało wybory władz w gminach do czasu opracowania nowego regulaminu. Odpowiednia instrukcja ukazała się w Dzienniku Ustaw Ministerstwa 28 lutego 1931 roku i wymagała między innymi aby kandydaci na rabinów i podrabinów wykazali się znajomością języka polskiego przed komisją egzaminacyjną[121]. W Poznaniu postać Sendera otoczona była powszechnym szacunkiem a nawet podziwem. A to za sprawą jego odwagi, szlachetnego charakteru, osobistej skromności i oddania dla spraw publicznych, zwłaszcza dla najuboższych członków gminy. Sender był m.in. założycielem kilku gminnych instytucji charytatywnych. Opowiadano również, że gdy w 1937 roku, w dziesiątą rocznicę ślubu małżeństwo Senderów pozostawało bezdzietne, rada gminy nalegała aby rabin rozwiódł się i ożenił ponownie – nie wypada bowiem, aby rabin zmarł bezpotomnie. Sender najgrzeczniej odmówił oświadczając, że nie tylko szczerze kocha swoją żonę, ale jest w niej bardzo zakochany. I oto w następnym roku pani Sender powiła syna. Wielu członków gminy odczytało to jako zasłużony cud.

W końcu lat trzydziestych poznańska gmina żydowska liczyła sobie około 2000 członków. Po wybuchu wojny część z nich uciekła z miasta. Pod okupacją hitlerowską gmina funkcjonowała zaledwie trzy miesiące. W dniach 11-12 grudnia 1939 roku wszyscy Żydzi z Poznania zostali deportowani do Ostrowca Lubelskiego. Niektórzy z nich dotarli jeszcze do Włoszczowej, inni znaleźli się w Grodzisku Mazowieckim, jeszcze inni w Żyrardowie i w Błoniu. Zanim wielka synagoga przy ulicy Stawnej została przebudowana na basen pływacki, 15 kwietnia 1940 roku hitlerowcy uroczyście usunęli z niej ostatnią gwiazdę Dawida[122].

Nie znamy żadnych dokumentów, na podstawie których możnaby odtworzyć dalsze losy rabina Sendera. Żydzi Poznańscy, którzy przeżyli czas Zagłady przekazują zasłyszane wiadomości, które dzisiaj już nie sposób zweryfikować. Otóż rabin Sender miał umrzeć z głodu już w obozie przesiedleńczym w 1940 roku, rozdając swoje racje żywnościowe współwięźniom, członkom swojej gminy. Miałby wówczas około 38 lat. Obraz ten dopełnia pięknie skromne, pracowite, i pełne poświęcenia życie. Ci, którzy go znali mówili o nim Kadosz, Święty Rabbi Sender. Zagłady nie przeżył nikt z jego najbliższej rodziny.

Szyje Sender był ostatnim poznańskim rabinem, dzieje gminy nie kończą się jednak w roku 1940. W 1999 roku, po niemal 60 latach zarejestrowano Poznańską Filię Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce. Filii przewodniczy Pani Alicja Kobus.[123] Jej staraniem 6 maja 2002 roku Skarb Państwa przekazał budynek dawnej Synagogi przy ulicy Stawnej Związkowi, który planuje stworzyć w tym miejscu „wielofunkcyjne Centrum Kultury Żydowskiej”.[124] W chwili obecnej gmina poznańska nie ma jeszcze swojego rabina, ale tak już przecież nieraz w przeszłości bywało. Fotel rabina w Poznaniu czeka na uczonego męża.


Artykuł został opublikowany w numerze 3/2006 Kroniki Miasta Poznania pt. „Poznańscy Żydzi”. Dziękuję Lechowi Muszyńskiemu za zgodę na jego prezentację na portalu Chaim/Życie.


BIBLIOGRAFIA

Skróty w tekście:

EJ - Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972.

JE - The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.

JL - Judisches Lexikon. Berlin 1927.

KMP – Kronika Miasta Poznania

Akta Miasta Poznania sygn. 11682

  1. Avron, Poznan, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.

H.H.Ben Sasson,  Councils of the Lands. w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.

  1. Bersohn, Słownik biograficzny uczonych Żydów polskich XVI, XVII i XVIII wieku. Warszawa 1905.
  2. Bloch, Der Streit um des Moreh des Maimonides in der Gemeinde Posen um die Mitte des 16. Jahrh. w: Monatsschrift f. Gesch. und Wiesensch. des Judent. Pressburg 1903.
  3. Brilling, Perles, Joseph, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.
  4. Cohn, Plessner, Solomo. w: Judisches Lexikon. Berlin 1927.
  5. Dąbrowska, Poznan. Holocaust period, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.
  6. Deutsch, Eger. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.

S.M. Dubnow, Council of Four Lands. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.

Ed. Judah Loew ben Bezalel, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.

Ed. Rabbi, Rabbinate. Middle Ages, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.

  1. Freimann, Feilchenfeld, Wolf. w: Judisches Lexikon. Berlin 1927.
  2. Friedberg, Raphael b. Jekuthiel Süsskind. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.
  3. Gąsiorowski, Ludność Poznania od połowy XIII do XV wieku. w: Dzieje Poznania. p.red. J.Topolskiego. Warszawa - Poznań 1988.
  4. Ginsberg Ashkenazi, Eliezer (Lazer) b.Belian, w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.
  5. Ginsberg Auerbach, Simon (Ze’eb) Wolf b. David Tabele. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.
  6. Graetz, Historja Żydów. Warszawa 1926.
  7. Grunwald, Judah Löw b. Bezaleel. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.
  8. Jacobson, Posen. w: Judisches Lexikon. Berlin 1927.
  9. Kowalski Poznańska gmina żydowska w latach II Rzeczypospolitej. w: KMP. styczeń-maj 1992.
  10. Kniaź, Życie Żydów w Polsce w XVI i XVII ww na podstawie responsów, Praca magisterska, Zakład Historii Średniowiecznej, UAM, Gniezno-Poznań, 1990. Sygn. ŻIH 136.
  11. Kressel, Darmstadt, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.
  12. Levitats. Community, Middle Ages w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.
  13. Levitats, Semikhah. In Medieval and Modern Times, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.
  14. Lewin, Judische Arcte in Grosspolen. Kempen 1911.
  15. Lewin, Posen. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.

N.T. London, Isaac b. Abraham of Posen. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.

[Ł]ukaszewicz J. Obraz histortczno statystyczny miasta Poznania w dawniejszych czasach. Poznań 1838.

Łozinka, Żydzi w Wilelkim Księstwie Poznańskim w I połowie XIX wieku. niedatowany Maszynopis. ŻIH sygn. 138.

  1. Nożyński Żydzi poznańscy w XV wieku 1379-1502, KMP, 1931, 86-99, 249-263
  2. Perles, Geschichte der Juden in Posen. Breslau 1865.
  3. Posner i Ed, Eger, Akiva ben Moses Guens, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.
  4. I. Rabinowitz, Rabbi, Rabbinate. Modern Period, w : Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.

I.R. Rabinowitz i I. Levitats., Rabbi, Rabbinate, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.

  1. Rothkoff, Semikhah. Controversy on the reneval of the Semikhah. w: EJ. Red. Freimann, Jacob. w: Judisches Lexikon. Berlin 1927.
  2. Sholem Kabalah. w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.
  3. Singer, Perles, Joseph. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.
  4. Stęszewska-Leszczyńska, Poznańskie synagogi. w: Kronika Miasta Poznania, styczeń-maj 1992;
  5. Seligson, Minz. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.
  6. Teller Warunki życia i obyczajowość w żydowskiej dzielnicy Poznania w pierwszej połowie XVIII wieku. w: Żydzi w Wielkopolsce na przestrzeni Dziejów. Red. J. Topolski i K. Modelski. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1995
  7. Tollet Ludność Żydowska i prawa gmin w: Żydzi w Wielkopolsce

A.S. Waldstein, Margolioth w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.

A.S. Waldstein, Naphtali b.Isaac ha Kohen. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.

  1. Wiernik, Frank Mendel. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916.Wiesiołowski J. Kultura i społeczeństwo w póznym średniowieczu. w: Dzieje Poznania. p.red. J.Topolskiego .Warszawa - Poznań 1988: s.337.
  2. Wiesiołowski Kultura i społeczeństwo w póznym średniowieczu. w: Dzieje Poznania s.337

H.J. Zimmels, Freimann, Jakob, w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972-1974.

Źródła internetowe (anonimowe)

http://fzp.jewish.org.pl/gminy.html (acc. 10.08.2006)

http://www.mateusz.pl/mt/ddj/ (acc. 10.08.2006)

Powstanie i rozwój Wyznaniowej Gminy Żydowskiej w Poznaniu, http://www.synagoga.org.pl/, 06.06.2005 (acc. 10.08.2006)

Przypisy

[1] I. Levitats. Community, Middle Ages w: Encyclopaedia Judaica. Jerusalem 1972 (dalej EJ)

[2] L.I. Rabinowitz, Rabbi, Rabbinate, w: EJ.

[3] I. Levitats, Semikhah. In Medieval and Modern Times, w: EJ.

[4] Ed. Rabbi, Rabbinate. Middle Ages, w: EJ; A. Rothkoff, Semikhah. Controversy on the reneval of the Semikhah. w: EJ.

[5] Ed. Rabbi, Rabbinate. Middle Ages, w: EJ.

[6] E. Stęszewska-Leszczyńska, Poznańskie synagogi. w: Kronika Miasta Poznania (dalej KMP), styczeń-maj 1992; H. Graetz, Historja Żydów. Warszawa 1926.

[7]E. Stęszewska-Leszczyńska - art.cyt.

[8]J. Perles Geschichte der Juden in Posen. Breslau 1865.

[9]A. Gąsiorowski Ludność Poznania od połowy XIII do XV wieku. w: Dzieje Poznania. p.red. J.Topolskiego. Warszawa - Poznań 1988. (dalej Dzieje Poznania)

[10]J. Perles - dz.cyt.

[11]J. Jacobson, Posen. w: Judisches Lexikon. Berlin 1927 (dalej JL).

[12] T. Nożyński Żydzi poznańscy w XV wieku 1379-1502, KMP, 1931, 86-99, 249-263

[13]D. Avron Poznan, w: EJ.

[14]Ibidem.

[15]J. Perles - dz.cyt.

[16]M. Seligson, Minz. w: The Jewish Encyclopaedia. New York - London 1916 (dalej JE).

[17]J. Wiesiołowski Kultura i społeczeństwo w póznym średniowieczu. w: Dzieje Poznania s.337.

[18] H.H. Ben Sasson,  Councils of the Lands. w: EJ.

[19]P. Wiernik, Frank Mendel. w: JE.

[20]L. Lewin, Judische Arcte in Grosspolen. Kempen 1911.

[21]lub Ab-Bet-Din jak podaje Perles (dz.cyt.).

[22]M. Bersohn Słownik biograficzny uczonych Żydów polskich XVI, XVII i XVIII wieku. Warszawa 1905; A.S. Waldstein Margolioth w: JE.

[23]J. Perles - dz.cyt.

[24]L. Lewin, Posen. w: JE; P. Bloch Der Streit um des Moreh des Maimonides in der Gemeinde Posen um die Mitte des 16. Jahrh. w: Monatsschrift f. Gesch. und Wiesensch. des Judent. Pressburg 1903.

[25]S.M. Dubnow, Council of Four Lands. w: JE; H.H.Ben Sasson,  art. cyt.

[26] A. Teller Warunki życia i obyczajowość w żydowskiej dzielnicy Poznania w pierwszej połowie XVIII wieku. w: Żydzi w Wielkopolsce na przestrzeni Dziejów. Red. J. Topolski i K. Modelski. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1995 (dalej Żydzi w Wielkopolsce)

[27]J. Perles - dz.cyt.

[28]L. Ginsberg Ashkenazi, Eliezer (Lazer) b.Belian, w: JE.

[29]Ibidem

[30]na cmentarzu Remuh zachował się podobno nagrobek żony Eliezera - Racheli - zm. w 1593 roku (L. Ginsberg - art.cyt.).

[31]lub tylko na rok jak podaje Perles (dz.cyt.).

[32]D. Avron- art.cyt.

[33]Nastąpiło to dopiero po śmierci Izaaka Chajjat. DO tego czasu rabinem Pragi był przyjaciel Ben Bezaleela - Mordechaj Jaffé.

[34] Ed. Judah Loew ben Bezalel, w: EJ.

[35]J. Perles - dz.cty.

[36]M. Grunwald Judah Löw b. Bezaleel. w: JE.

[37]M. Bersohn - dz.cyt.

[38]J. Perles - dz.cyt.; G. Sholem Kabalah. w: EJ.

[39] W. Kniaź, Życie Żydów w Polsce w XVI i XVII ww na podstawie responsów, Praca magisterska, Zakład Historii Średniowiecznej, UAM, Gniezno-Poznań, 1990. Sygn. ŻIH 136.

[40]M. Bersohn - dz.cyt.

[41]S.M. Dubnow Council of Four Lands. w: JE.

[42]J. Perles - dz.cyt.

[43] Ibidem

[44] E. Stęszewska-Leszczyńska, dz. cyt.

[45] D. Avronart. cyt.

[46]J. Perles - dz.cyt.

[47] A. Teller - art. cyt.

[48]L. Ginsberg Auerbach, Simon (Ze’eb) Wolf b. David Tabele. w: JE.

[49]Ibidem

[50]P. Bloch - art.cyt.

[51]J. Perles - dz.cyt.

[52]L. Lewin Posen. w: JE.

[53]J. Perles - dz.cyt.

[54]Ibidem

[55]Ibidem

[56] Z. Gulden i J. Wijaczka, Ludność Żydowska w Wielkopolsce w drugiej połowie XVII wieku. w: Żydzi w Wielkopolsce

[57]D. Avron- art.cyt.

[58] A. Teller, art. cyt.

[59]D. Avron- art.cyt.

[60]J. Perles - dz.cyt.

[61] D. Tollet Ludność Żydowska i prawa gmin w: Żydzi w Wielkopolsce

[62]J. Perles - dz.cyt.; (N.T. London Isaac b. Abraham of Posen. w: JE podaje 1667)

[63]J. Perles - dz. cyt.

[64]D. Avron- art.cyt.

[65] Teller, art.cyt.

[66]J. Perles - dz.cyt.; London N.T. - art.cyt.

[67]urząd darszana sprawował w latach 1676-96 - J. Perles - dz.cyt.

[68]D. Avron-art.cyt.

[69]J. Perles - dz.cyt., (A.S. Waldstein Naphtali b.Isaac ha Kohen. w: JE podaje rok 1690).

[70]A.S. Waldstein - Naphtali b. Isaac ha-Kohen. w: JE.

[71]J. Perles - dz.cyt.

[72]D. Avron- art.cyt.

[73] Ibidem

[74]J. Perles - dz.cyt.

[75]Ibidem

[76][Ł]ukaszewicz J. Obraz histortczno statystyczny miasta Poznania w dawniejszych czasach. Poznań 1838.

[77][Ł]ukaszewicz J. - dz. cyt.

[78] D. Avron- art.cyt.

[79][Ł]ukaszewicz - dz.cyt

[80] D. Avron art. cyt.

[81]Perles (dz.cyt.) podaje niemiecką nazwę Kaul.

[82]Ibidem

[83]B. Friedberg Raphael b. Jekuthiel Süsskind. w: JE.

[84]J. Perles - dz.cyt.; wg Friedberga (art. cyt.) już w roku 1772.

[85]B. Friedberg - art.cyt

[86]D. Avron- art. cyt.

[87]J. Perles - dz.cyt.

[88]D. Avron- art.cyt.

[89]J. Perles - dz.cyt.

[90]Ibidem

[91] A. Posner i Ed, Eger, Akiva ben Moses Guens, w: EJ.

[92]dawniej Märkisch Friedland.

[93] A. Posner i Ed, art. cyt.

[94] L.I. Rabinowitz,  art. cyt.

[95]G. Deutsch Eger. w: JE.

[96]D. Avron- art.cyt.

[97]G. Deutsch - art.cyt.

[98]Kempf, Biographie des Hochberühmten Hochseligen Herrn Akiba Eger, Oberrabiner zu Posen. Leszno 1838. J. Perles - dz.cyt. podaje, że sam Eger wydał w roku 1812 w Berlinie własną biografię.

[99]G. Deutsch - art.cyt.

[100] Łozinka, Żydzi w Wilelkim Księstwie Poznańskim w I połowie XIX wieku. niedatowany Maszynopis. ŻIH sygn. 138.

[101]  L.I. Rabinowitz i I. Levitats, Rabbi, Rabbinate, w EJ.

[102]D. Avron- art.cyt.

[103]L. Lewin Posen. w: JE - Goldstein był kaznodzieją w Poznaniu w latach 1848-53.

[104]Ein Wort zu seiner Zeit oder die Autorität der Traditionslehre (1826).

[105]miał wówczas 75 lat.

[106]W. Cohn Plessner, Solomo. w: JL.

[107]wśród fundatorów znaleźli się dwaj potomkowie Mordechaja Jaffé - Bernard i Samuel Jaffé (E. Stęszewska-Leszczyńska - art.cyt.).

[108] L.I. Rabinowitz i I. Levitats, Rabbi, Rabbinate., w: EJ.

[109]B. Brilling Perles, Joseph, w: EJ.

[110]J. Perles. Dz. cyt.

[111]I. Singer Perles, Joseph. w: JE.

[112] I.R. Rabinowitz, i I. Levitats, Rabbi, Rabbinate, w EJ, D. Avron- art.cyt.

[113]J. Freimann Feilchenfeld, Wolf. w: Judisches Lexikon. Berlin 1927.

[114]600-700 miejsc siedzących dla mężczyzn i osobno (na emporach) drugie 600 miejsc siedzących dla kobiet!  (Stęszewska-Leszczyńska E. - art.cyt.).

[115] G. Kressel,  Darmstadt,  w: EJ

[116]W. Feilchenfeld Sistematisches Lehrbuch der israel. Religion (1907).

[117]H.J. Zimmels Freimann, Jakob, w: EJ.

[118]Red. Freimann, Jacob. w: JL.

[119]H.J. Zimmels - art.cyt.

[120]I. Kowalski Poznańska gmina żydowska w latach II Rzeczypospolitej. w: KMP. styczeń-maj 1992.

[121]Akta Miasta Poznania sygn. 11682,  fotokopię tego dokumentu otrzymałem od p. Ireneusza Kowalskiego 12 stycznia 1994 roku [LM]

[122]D. Dąbrowska Poznan. Holocaust period, w: EJ.

[123] A. Kobus: kontakt osobisty (26 maja 2006). Patrz także: http://fzp.jewish.org.pl/gminy.html (acc. 10.08.2006)

[124] http://www.mateusz.pl/mt/ddj/ (acc. 10.08.2006)

Rabin Akiwa Eger w towarzystwie dwóch poznańskich Żydów. Fragment obrazu Juliusa Knorra “Rynek poznański w 1838 roku”. Reprodukcja Muzeum Narodowego Poznań.

Projekt
CHAIM/ŻYCIE

ANDRZEJ NIZIOŁEK
Fundacja Tu Żyli Żydzi, Poznań


Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.

CHAIM/ŻYCIE - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce, to projekt edukacji i animacji kultury w Poznaniu i Wielkopolsce rozpoczęty dzięki stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Poszukujemy, gromadzimy i prezentujemy na niej trzy rodzaje materiałów:

* Dzieła twórców kultury odnoszące się do kultury żydowskiej i obecności Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce.

* Materiały nt. kultury i historii Żydów wielkopolskich – jako mało znanego dziedzictwa kulturowego regionu.

* Informacje o działaniach lokalnych społeczników, organizacji, instytucji zajmujących się w Wielkopolsce upamiętnieniem Żydów w swoich miejscowościach oraz informacje o tychże działaczach i organizacjach.

Kontakt

  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



© 2020 Fundacja Tu Żyli Żydzi. Strony Trojka Design.