W wielkie święto Jom Kippur, Dzień Pojednania 1878 roku, kiedy w synagodze w Strzelnie modliło się 500 osób, zawaliła się znaczna część stropu oraz dachu świątyni. Kupiec Rabischinski, krawiec Renuch i pewien uczeń księgarski odnieśli ciężkie obrażenia, ich życie było zagrożone… Chwała, że Bóg się ulitował i nikt nie zginął.
Położenie Żydów w zaborze pruskim znacząco się różniło od tego, w jakim znajdowali się starozakonni w pozostałych dwóch. Wynikało to między innymi z tego, że chasydyzm, kwitnący na terenach wschodnich i południowych dawnej Rzeczypospolitej, tutaj się nie przyjął. Szerzyły się natomiast oświeceniowe idee haskali, której centrum znajdowało się w Berlinie, wzmacniane asymilacyjną i germanizacyjną polityką pruskiego rządu. Już w 1797 roku Statut Generalny określił społeczność żydowską jako odrębną korporację, a w 1812 roku Żydzi w Prusach nabyli prawa obywatelskie, choć nie wszystkie. Nie dotyczyło to wszakże mieszkańców utworzonego w 1815 roku Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Dla nich wydano w 1833 roku tymczasowe zarządzenie, które określało status prawny korporacji (terminu „gmina” już nie używano), regulowało kwestie szkolnictwa, wprowadzając język niemiecki jako wykładowy oraz określało uprawnienia Żydów „naturalizowanych”, których sytuacja uległa zbliżeniu do objętych edyktem z 1812 roku, i „tolerowanych” o prawach ograniczonych, na przykład zakazem osiedlania się na wsi, ograniczeniami w wykonywaniu zawodu czy prawem do ożenku po ukończeniu 24 lat. Późniejsze akty prawne („Powszechny regulamin procederowy”, rozkaz gabinetowy z 31 grudnia 1845 roku i ustawa z 1847 roku) nieco poprawiały położenie Żydów, choć do rzeczywistego równouprawnienia z chrześcijanami nadal było daleko[i]. Dopiero rewolucyjne dążenia liberałów i demokratów w czasie Wiosny Ludów doprowadziły do oktrojowania przez króla konstytucji 1848 roku, znoszącej nierówności i ograniczenia prawne. Jednak kolejna konstytucja, z 1850 roku, zawierała preferencje dla chrześcijan, co prowadziło do utrudnień w dostępie do urzędów dla wyznawców judaizmu. Rzeczywiste równouprawnienie Żydów przyniosła dopiero konstytucja Związku Północnoniemieckiego z 1869 roku, którą dwa lata później przejęło Cesarstwo Niemieckie[ii].
Warto spojrzeć na skutki, jakie owe dążenia emancypacyjne za sobą niosły. W kwestii religijnej doszło do oddzielenia się od tradycyjnego judaizmu nurtu reformowanego. Jego zwolennicy, maskile, odchodzili od wypełniania tradycyjnych przepisów (obowiązywało 613 nakazów i zakazów[iii]) i dążyli do unowocześniania judaizmu zgodnie ze zdobyczami ówczesnej nauki i oświaty. Powodowało to zmiany w formach kultu, w strojach i używaniu języka niemieckiego zamiast jidysz. Następowała stopniowa sekularyzacja życia codziennego. A to było zgodne z planami władz pruskich, obiecujących prawa obywatelskie w zamian za „ucywilizowanie się” Żydów. Podobne stanowisko prezentowali też pozostali zaborcy i takie były też postulaty Deputacji do Reformy Żydów, powołanej przez Sejm Czteroletni w 1790 roku. Polacy żadnych reform, mających Żydów zbliżyć do społeczności polskiej, nie przeprowadzili; Prusakom się udało. Tak oto wyglądały, w największym skrócie, koleje losu polskich Żydów do XIX wieku.
Do Strzelna, dopóki miasto pozostawało w rękach klasztoru, wyznawcom judaizmu wstęp był wzbroniony[iv] i do 1772 roku ich tu nie było[v]. Przybywają w okresie rozbiorów i liczebność Żydów w naszym mieście przedstawia się następująco (pewne rozbieżności danych za lata 1885, 1890 i 1905 wynikają z wykorzystania przez cytowanych autorów nieznanych, więc nie dających się zweryfikować, źródeł):
|
Rok |
Mieszkańców Strzelna ogółem |
Liczba Żydów |
% Żydów wśród ogółu mieszkańców |
Liczba żydowskich rodzin |
|
1777 1788 1812 1816 1831 1833 1842 1843 1849 1857 1858 1860 1871 1885 1887 1890 1895 1900 1903 1905 1910 1911 1913 1921 1930 1933 1935 1939 1946 |
835 (2) 1048 (3a) 1183 (2) 1601 (2) 1502 (3a) 2343 (3a) 2521 (4b)[vi] 2813 (2) 2803 (3a) 3315 (2) 3958 (2) 4332 (3b)
4176 (3b) 4378 (3b) 4571 (3b)
4923 (3b)
5094 (3b) 4927 (10) 6130 (7) 5996 (8)
|
0 (1) 28 (1) 41 (3a) 74 (1,2) 119 (2) 162 (3a) 416 (4a) 405 (4c) 580 (1)
538 (3a)
432 (3b) 494 (1) 347 (3b) 432 (1) 276 (3b) 226 (3b) 264 (1) 152 (3b) 239 (1) 141 (3b) 151 (1) 141 (1)
56 (5) 50 (6) 52 (7) 35 (8) 0 (9) |
0 3,35 3,91 6,26 7,43 10,79 16,1 (4b) 19,19
9,97 8,31 6,30 4,94 3,09 2,77
1,06 0,58 0 |
0 5 (1) 109 (1) 30
0 |
Z powyższej tabeli wyraźnie wynika, że liczebność gminy rosła nieprzerwanie do lat pięćdziesiątych XIX wieku, osiągając apogeum – 580 osób w 109 rodzinach – w 1857 roku. Do lat dziewięćdziesiątych skład gminy powoli się zmniejszał, zaś od końca XIX wieku proces ten gwałtownie się nasilił. Miało to związek z rosnącą wówczas emigracją z ziem polskich.[vii]
Będąca w stadium powstawania nowa gmina nie była obciążona zaszłościami i tradycją, co miało tę dobrą stronę, że można było od razu ją organizować w sposób bardziej nowoczesny. Stąd w nowej synagodze wprowadzono śpiew chóralny (chór został założony w 1847 roku[viii]) i zapoczątkowano reformy w duchu haskali, co oznaczało, że możliwe były kazania po niemiecku[ix]. Rabinem był do 1851 roku Sandberg, a następnie Joachim Stern, który przeżył 86 lat i zmarł w grudniu 1895 roku. Po nim na czele gminy stanął M. Pulvermann, znany też z działalności literackiej, wreszcie T. Rawitscher[x]. Według informacji statystycznej z 1 lipca 1925 roku w Strzelnie rabina już nie było[xi], a z zapisu w księdze narodowościowej z 1929 roku wynika, iż rabin przyjeżdżał z Inowrocławia[xii].
Oprócz rabina gmina posiadała swój zarząd, kierujący jej pracami. Zarząd ten pochodził z wyborów i tak na przykład w czerwcu 1854 roku kandydowało doń 13 osób, z których najwięcej głosów, bo 27 na 140 oddanych, otrzymał M. Schlamm. Prócz niego do zarządu wybrany został P. Gembicki, Sprinty i R. Sohwerin[xiii]. W wyborach tych kandydował również Samuel Michelson, ojciec Alberta Abrahama Michelsona[xiv]. W 1871 roku lista wyborców zawiera już mniej, bo tylko 103 nazwiska, a do wybranych należeli: Aron Hirsch, Simon Gembitzki, Neuman Salomon, Adolph Lesser i Abraham Jacob.[xv] Na koniec XIX wieku, w 1900 roku, wyborców było zaledwie 38.[xvi] W dniu 20 września 1921 roku wybrano do zarządu A. Lessera, L. Eilenberga i R. Rubena, a na zastępców L. Lippmana i J. Lessera.[xvii] W 1930 roku licząca 56 osób gmina miała już tylko 13 pełnoletnich mężczyzn, którzy nie zalegali ze składkami i sytuacja ta wymagała zarządu komisarycznego. Burmistrz Sstanisław Radomski zaproponował 19 sierpnia na stanowisko komisarza jednego z dwóch pozostałych w Strzelnie członków zarządu, J. Lessera[xviii]. Według informacji burmistrza Strzelna Radomskiego z 9 lipca 1934 roku, zarząd gminy inowrocławskiej, do której należeli wówczas Żydzi strzelneńscy, reprezentowali mieszkający w mieście członkowie tegoż zarządu, Ludwik Lippmann i Georg Lesser[xix].
Na podstawie ordynacji miejskiej z 1808 roku, zrewidowanej w 1831 roku, przedstawiciele gmin żydowskich uzyskali prawa wyborcze do samorządów miejskich. Czynne prawo wyborcze mieli mieszkańcy miast, posiadający odpowiedniej wielkości grunty lub przedsiębiorstwo; dla biernego prawa wyborczego te wymagania były jeszcze wyższe, przy czym nie dotyczyły one ani określonego wyznania, ani obywatelstwa. Warunki te zostały zmienione w 1833 roku i odtąd prawa te dotyczyły tylko Żydów naturalizowanych. Ponieważ zdarzało się – jak na przykład w Gnieźnie w 1835 roku – że odsetek Żydów posiadających prawa wyborcze znacznie przekraczał ich procentowy udział w populacji miejskiej, miasta statutowo ograniczały liczbę żydowskich radnych[xx]. Taka sytuacja zaistniała również w Strzelnie, gdzie w pierwszych wyborach w grudniu 1838 - po wprowadzeniu 24 lutego 1838 roku nowej ordynacji miejskiej - obok trzech Polaków i trzech Niemców, do rady weszło również trzech Żydów. Byli to kupcy A. Raphael, Kayser i K. Philipson. Ten ostatni wszedł też w skład magistratu[xxi]. Również w 1849 roku liczba żydowskich radnych stanowiła 1/3 całej rady[xxii].

Pieczęć gminy żydowskiej w Strzelnie, rok 1830
Własny statut wprowadzono w Strzelnie w 1844 roku, a od 1853 roku obowiązywał nakaz sporządzania list wyborców, podzielonych według posiadanego majątku na trzy klasy. Wybory według tej nowej ordynacji odbyły się w październiku 1853 roku, a w ich wyniku do rady, oprócz pięciu Polaków i jednego Niemca, weszło trzech Żydów: S. Lewinson, A. Raphael i D. Jacobsohn. W 1859 roku ograniczenie liczbowe żydowskich członków rady miejskiej zaskarżył do Regencji zarząd gminy żydowskiej w osobach Goldsteina, Lewinsohna i Szymańskiego - w skutek czego rok później przepis ten został zniesiony. Od tego czasu udział Żydów we władzach samorządowych się zmienia: od 1872 roku było ich dwóch (Saloman i Philippsohn) na 12 radnych, od 1878 roku pięciu (Malachowski, Goldstand, Lewinsohn, Philippsohn i Lesser), od 1889 czterech (Lewinsohn, Lewin, Lippmann i Markowitz), od 1901 roku też czterech (Gembitz, Lesser, Lippmann i Lubieński). Do powiększonej do 18 osób rady weszło w 1906 roku pięciu przedstawicieli żydowskich, czyli Gembitz, Gerson, Lippmann, Lubieński i Ruben, a do magistratu dwóch – Lesser i Munk. Podobnie było w latach następnych.[xxiii]
Gmina strzeleńska, jak zresztą każda żydowska gmina, obejmowała swoich członków wszechstronną opieką. Do jej podstawowych, wynikających z tradycji, ale i prawnie narzuconych zadań należała między innymi troska o wykształcenie dzieci. Szczególnie chłopcy wysyłani byli do chederu, czyli szkoły wyznaniowej, najpóźniej od piątego roku życia. Tam uczyli się języka hebrajskiego i jidysz, by móc tłumaczyć Torę i studiować Talmud, oraz podstawy rachowania. Bardziej ambitni i zamożni starali się kontynuować naukę w jesziwach, gdzie studiowali Talmud pod kierunkiem rabina. Szczytem marzeń było zostać właśnie rabinem, czyli znawcą Prawa.
Już po ukończeniu formalnej nauki wielu mężczyzn nadal kontynuowało studiowanie Talmudu w domach nauki, czyli beit midraszach. Dla dziewcząt organizowano osobne szkoły z ograniczonym programem nauki czytania i pisania.[xxiv] Tymczasem od 1824 roku władze pruskie zaczęły wprowadzać obowiązek szkolny również dla Żydów, co oznaczało świecki charakter wychowania i nauczania. Odpowiedzialnością za wypełnianie obowiązku szkolnego przez dzieci od siódmego do czternastego roku życia obarczono w 1833 roku zarządy gmin. Nauczyciele spełniać musieli określone prawem wymogi, by zdobyć państwową koncesję[xxv].
Szkoła żydowska w Strzelnie zbudowana została przy ulicy Lipowej[xxvi]. W 1877 roku do tej dwuklasowej szkoły[xxvii] uczęszczało dziesięcioro dwunastolatków, urodzonych w 1865 roku: Henriette Borchard, Joseph Cohn, Philipp Hirschberg, Ernestine Salomon, Neuman Jacobsohn, Ernestine Henoch, Bertha Mendelssohn, Eva Kalman, Selig Wolf, Heimar Baszynski.[xxviii] Jeśli pozostałe siedem roczników miało zbliżoną liczebność, to w sumie mogło być około 80 uczniów płci obojga. W 1888 roku zaangażowano do pracy w szkole nauczycielkę robótek ręcznych dla dziewcząt, Fanny Destler. Według zawartej 26 lipca 1888 roku umowy, nauczycielka miała od 1 września tegoż roku prowadzić dwie godziny zajęć tygodniowo, za co miała pobierać wynagrodzenie 4 marki 50 fenigów miesięcznie. Wśród podpisanych w imieniu władz szkoły widnieją, między innymi, nazwiska Salomona Borcharda, Simona Gembickiego i Lessera Lubinskiego[xxix].
Na początku XX wieku, w 1903 roku, uczniów było 41, a nauczycielem był Destler[xxx], następnie zaś Munter[xxxi]. W 1909 roku otwarto w Strzelnie koedukacyjną szkołę średnią, którą kierował Otto Dalchow. Na zachowanej liście uczniów z 16 kwietnia 1915 roku znaleźć można nazwisko Martina Lippmanna i Hertę Lippmann, dzieci kupca Leo[xxxii].
Gmina w Strzelnie dbała o potrzeby swoich ludzi poprzez różnorakie organizacje. Był więc Związek Kobiet z paniami Labinską i Philippson na czele, Towarzystwo Kredytowe z Labinskim, Lesserem i Munkiem[xxxiii] oraz Towarzystwo Kultury i Literatury Żydowskiej[xxxiv], któremu przewodzili Destler, Filenberg i Lesser. Według statutu zarząd tego ostatniego towarzystwa składał się z przewodniczącego, protokolanta i kasjera, a planowana częstotliwość spotkań miała wynosić zimą co 4 tygodnie, natomiast latem co 6. Jednym z celów spotkań były odczyty publiczne, których w półroczu letnim powinno być minimum dwa, a w zimowym 4. Zasięg stowarzyszenia obejmował Strzelno i okolice. Działały też Związek Opieki Nad Chorymi i Towarzystwo Pogrzebowe.
Działalność gminy opierała się głównie na składkach pracujących i samodzielnych finansowo członków. Na liście wpłat na rzecz gminy z 1883/84 roku znajduje się 79 nazwisk[xxxv] na ponad czterystu członków gminy. Mimo to gmina dorobiła się pewnego wspólnego majątku.
Jednym z głównych jego składników była synagoga, zbudowana w 1844 roku przy Post Strasse (dziś ulica Inowrocławska). Z zachowanego szkicu sytuacyjnego z lipca 1897 roku[xxxvi] wynika, że budynek oddalony był od samej ulicy około 13-14 m. Zbudowana na planie prostokąta o przybliżonych wymiarach 12 x 20 m, budowla zorientowana była na osi wschód-zachód.

Fragment Rynku w Strzelnie. Budynek między kamienicami, o wysokich oknach, to synagoga. Lata 30. XX w.
W święto Jom Kippur 1878 roku zawaliła się duża część stropu oraz dachu synagogi, i to w czasie modłów, w których uczestniczyło około 500 osób[xxxvii]. 13 osób było lekko rannych, natomiast kupiec Rabischinski, krawiec Renuch i uczeń z księgarni odnieśli ciężkie obrażenia i życie ich było zagrożone. Sprzedawca Wrescinski uległ ciężkiej kontuzji nogi, a pani Löwenberg doznała urazów głowy. Ofiar śmiertelnych nie było[xxxviii].
Przy okazji tej informacji ujawniają się rozmaite profesje członków gminy; oprócz krawca Renucha znamy też szklarza Abrahama Josefa[xxxix], ale przykłady te z pewnością nie oddają różnorodności żydowskiego rzemiosła. Liczniejsze źródła podają nazwiska bogatszych kupców, jak choćby wymieni wcześniej członkowie władz: Philippson, Kayser, Jacobsohn; był też szynkarz Abraham Raphael[xl] czy właściciel domu Lewinsohn[xli].
Wspólnota żydowska wydała spośród siebie osobistości wybitne. W Strzelnie urodził się 14 kwietnia 1807 roku Ridley Haim Herschell. Odbył on studia w Berlinie, skąd przez Francję dotarł do Anglii; tam przeszedł konwersję na chrześcijaństwo i otrzymał chrzest z rąk biskupa Londynu. Został ewangelickim kaznodzieją, pracował wśród ubogich; część swoich nauk wydał drukiem[xlii]. Jego syn został lordem – Wielkim Kanclerzem Anglii[xliii].
Współpracownikiem największych geografów niemieckich, między innymi von Humbolta i Rittera, był Julius Löwenberg, zmarły w Berlinie 12 grudnia 1893 roku. Również w Berlinie działał reformator żydowskiego szkolnictwa, Aron Horwitz (ur. 9 maja 1812 roku, zm. 17 sierpnia 1881 roku), autor wielu podręczników szkolnych i nastrojowych wierszy[xliv]. Poetą i pisarzem był dr Ludwig Jacobowski, urodzony 21 stycznia 1868 roku; który studiował w Berlinie i Freiburgu.[xlv]
Wreszcie światowej sławy uczonym, osobowością pod wieloma względami niezwykłą, był Albert Abraham Michelson. Urodzony w 1852 roku w Strzelnie, przeprowadził wraz z Edwardem Morleyem w 1887 roku słynny eksperymentu, znany w świecie nauki od ich nazwisk jako doświadczenie Michelsona-Morleya. W 1907 r. otrzymał za ten eksperyment i konstrukcję interferometru Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.
Koniec gminy, 1 baldachim i 2 wskaźniki
Taki wkład strzeleńskich Żydów w naukę i kulturę uznać można za imponujący. Pod względem materialnym było inaczej. W sierpniu 1930 roku nieruchomości gminy żydowskiej wyglądały następująco:
- dom przy ulicy Lipowej (dawna szkoła) o wartości około 20000 zł;
- 6,5 morgi[xlvi] gruntu o wartości około 2000 zł;
- cmentarz z budynkami o wartości około 10000 zł;
- synagoga o wartości około 20000 zł.
Wszystkie nieruchomości razem zostały więc wycenione na 52000 zł. Kapitał w gotówce wynosił w owym momencie (19 sierpnia 1930 roku) 159,41 zł.
Interesująco przedstawia się też zestawienie budżetów rocznych gminy za lata 1927-1930[xlvii]. Pierwsza liczba oznacza sumę przychodów, druga – rozchodów:
- 1927/28 r. - 2065,88 zł - 1874,83 zł;
- 1928/29 r. - 1935,28 zł - 1812,28 zł;
- 1929/30 r. - 3265,32 zł - 3105,91 zł.
Jak widać, majątkiem gminy rozporządzano rozsądnie, wydając mniej, niż uzyskiwano w przychodach. W 1933 roku 50 osób gminy płaciło łącznie 2976 zł podatków państwowych[xlviii]. Jak już wspomniano, od 1929 roku gmina nie miała własnego rabina (dojeżdżał takowy z Inowrocławia), natomiast od 4 sierpnia 1930 roku zamieszkał w Strzelnie kantor Abraham Dawidowicz[xlix]. Pełnił on jednocześnie funkcję rzezaka[l].
W tym okresie, a więc na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, zaczęto regulować stosunki prawne gmin żydowskich, konstytuując je według prawa polskiego. W tym celu 14 października 1927 roku wydane zostały przepisy o organizacji gmin wyznaniowych żydowskich w postaci rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a na jego podstawie rozporządzenia Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z 9 września 1931 roku. W związku z tym wystosowano do władz lokalnych poufne instrukcje, w których czytamy: ...zachodzi obecnie potrzeba ustalić i uzgodnić dla całego obszaru Państwa jednolitą praktykę co do tego, jakie instytucje szkolne, dobroczynne i opieki społecznej mogą figurować w budżetach gmin wyznaniowych żydowskich. Po omówieniu tychże następuje podsumowanie: Poza wymienionemi: szkolnictwem, oświatą, dobroczynnością i opieką społeczną, mogą być preliminowane w budżetach gminnych sumy tylko na takie instytucje, których cele mają bezpośredni związek z ustawowemi zadaniami gminy wyznaniowej żydowskiej[li].
Nastąpił również nowy podział terytorialny gmin, spowodowany spadkiem liczebności wielu z nich, co znacząco obniżało ich samodzielność. Na jego podstawie gmina strzeleńska weszła, wraz z gminami z Gębic, Gniewkowa, Kruszwicy, Mogilna, Pakości i Trzemeszna, do gminy inowrocławskiej[lii].
8 czerwca 1933 roku zarząd gminy w Strzelnie, w osobach Georga Lessera, Ludwiga Lippmanna i trzeciego, niezidentyfikowanego członka, dokonał spisu majątku ruchomego i nieruchomego, potwierdzonego tydzień później przez zarząd gminy inowrocławskiej. Na podstawie tego protokołu gmina w Inowrocławiu przejęła od przyłączonej do niej gminy w Strzelnie następujący majątek: synagogę wraz z gruntem o pow. 0,7 ha (19200 zł), dom mieszkalny przy ul. Lipowej 1 z gruntem o pow. 0,43 ha (10000 zł), cmentarz i dom mieszkalny (6000 zł) oraz 10 ha łąki (300 zł). Wartość oszacowana była na podstawie ubezpieczenia ogniowego. Z ruchomości wymieniono: 37 ławek, 30 lamp, 2 dywany, 1 karawan, 4 rodały, 23 płaszcze do rodałów, 4 obrusy, 2 kurtyny, 1 baldachim, 2 wskaźniki, 2 kandelabry i 3 lichtarze[liii].
Na dzień 13 stycznia 1939 roku pozostało ze strzeleńskiej gminy 35 osób[liv], posiadających 10 nieruchomości miejskich[lv], co sugeruje, że taka też mogła być liczba rodzin. W tymże roku Ludwik Lippmann wpłacił na rzecz gminy składkę w wysokości 480 zł[lvi]. W sporządzonym już w czasie okupacji spisie mieszkańców Strzelna znajduje się 11 nazwisk osób wyznania mojżeszowego – Abram, Sara, Chaim i Beniamin Dawidowicz, Franciszka i Lidia Fischer[lvii], Leo Lippmann, Georg, Selma, Elisabeth i Ehefrau Lesser[lviii].
II wojna światowa przyniosła zagładę strzeleńskich Żydów. W sprawozdaniu burmistrza Strzelna z 18 października 1946 roku tej mniejszości już nie ma. Synagoga została zburzona, cmentarz zniszczony; ocalało trochę odłamków płyt nagrobnych. Jedynym widocznym śladem bytności Żydów w Strzelnie pozostał budynek dawnej szkoły przy ulicy Lipowej. W dniu 25 października 2007 rok odsłonięto na nim tablicę upamiętniającą ten fakt.
Rodzi się pytanie, jak wyglądało współżycie polsko-żydowskie w Strzelnie, jak odnosili się Polacy do przybyłych tu ludzi o odmiennej mowie, tradycji i wierze? Nie jest łatwo na nie odpowiedzieć.
Jak pisze Sophia Kemlein, badająca dzieje Żydów w Wielkim Księstwie Poznańskim w I połowie XIX wieku, w Lesznie na przykład Żydzi i chrześcijanie mieszkali nie tylko na tych samych ulicach, lecz także w tych samych domach, jednak żadna ze stron nie podejmowała prób, by pokonać podział powstały wskutek odmiennej religii, różnic w pozycji prawnej, różnych języków, odrębnej kultury i stylu życia. Każdy żył swoim życiem, spotykano się jedynie na rynku[lix]. Być może w Strzelnie było podobnie. Przypuszczenia oprzeć możemy jedynie na kilku przykładach.
Oto na rachunku na 7 talarów i 10 groszy, jaki wystawił szklarz Abraham Josef za wprawienie szkła i kitowanie okien w budynkach probostwa księdzu Salmońskiemu w 1832 roku, widnieje podpis hebrajski[lx]. Widocznie nie było innego szklarza pod ręką i ksiądz musiał zatrudnić Żyda. Zgadza się to z twierdzeniem: Dawniej próżno byś szukał w miastach naszych kupca lub większego rzemieślnika polaka: śmietanę z pracy wiejskiego i miejskiego społeczeństwa zbierali żydzi i niemcy. Dopiero mniejwięcej od 40 lat pojawił się w większej mierze przemysł i handel swojski...[lxi] Zawarte w strzeleńskim kalendarzu z 1910 roku – skąd pochodzi ten cytat – i wielokrotnie powtarzane wezwanie „swój do swego” zmusza do konstatacji, że klienci kierowali się raczej czynnikami ekonomicznymi, a mniej emocjonalnymi. Znana to rzecz, że niektórzy mają jakieś uprzedzenia i niechęci do swojego przemysłu i handlu...[lxii]. Można więc przypuszczać, że do żydowskich kupców i rzemieślników specjalnej niechęci nie czuli. Sielanki jednak nie było.

Skład konfekcji Jacoba Mendla
W czasie Wiosny Ludów, gdy Polacy przejmowali władzę, zostały splądrowane żydowskie domostwa Strzelnie, a Żydzi byli atakowani[lxiii]. W odpowiedzi miejscowi Niemcy i Żydzi zwrócili się do władz niemieckich z petycją o przyjęcie prowincji do „niemieckiego związku państw”[lxiv]. A jednocześnie w utworzonym 23 marca 1848 roku miejscowym Komitecie Narodowym był również Abraham Małachowski, żydowski kupiec[lxv].
Wśród miejscowego ludu krążyły na temat Żydów różne opowieści. W opublikowanym zbiorze prac etnograficznych Jerzego Wojciecha Szulczewskiego[lxvi] charakteryzowani są oni jako ludzie sprytni i zaradni (jak np. Nuchem Szmul z Kłecka, ss. 252, 253), lub dla odmiany strachliwi i łatwowierni (jak stary Kohn, ss. 253, 254); z kolei postać domokrążcy Twardygrosza[lxvii] przedstawiona jest w sposób bardzo ciepły i życzliwy (ss. 255-257). W opowieści o starym Kohnie znajdziemy też ciekawe sformułowanie: Kiedy między Inowrocławiem a Bydgoszczą nie było jeszcze kolei, a głupie goje lgnęły do Żyda, jak nie przymierzając muchy do smoły... (s. 253). Równocześnie pokutował tu ciągle stary przesąd o rytualnym wykorzystywaniu krwi chrześcijańskiej[lxviii]. W „Nadgoplaninie” z 1891 roku napisano: Co prawda to „Nadgoplanin” nie zazdrości żydom ani ich sprytu, ani ich majątku, ani ich zdolności do handlu, ale nie pragnie tego, aby się panoszyli na burmistrzów, na sędziów, na ministrów. Niech sobie będą burmistrzami w Palestynie – ale nie w Poznaniu, ani w ogóle w Wielkopolsce. „Nadgoplanin” sądzi np., że w Strzelnie powinni katolicy popierać swoich, powinni kupować u polaków i katolików, a u panów żydów niech sobie kupują żydzi lub przechrzty[lxix]. Skoro pisze to kapłan[lxx], to specjalnego szacunku dla konwertytów zauważyć się tu nie da. Mimo to są przykłady dobrej współpracy Polaków i Żydów. Założona w 1900 roku ochotnicza Straż Pożarna w Strzelnie gromadziła, prócz Niemców, jednych i drugich, podobnie było w zarządzie[lxxi].
Przy wyzwalaniu miasta na początku 1919 roku zaszły wypadki, które zmusiły komendanta powiatu strzelińskiego, Hanasza, do wydania następującego obwieszczenia:
Zaszły smutne i nasz honor narodowy poniżające wypadki. Żołnierze, o których dotychczas stwierdzić nie zdołano, czy należą do naszych wojsk polskich regularnych, zmuszali niemieckich i żydowskich współobywateli do wywieszania naszych polskich barw narodowych. My Polacy nie zmuszamy nikogo do okazywania jakiejkolwiek sympatyi, my szanujemy wszelkie inne narodowości, nawet te, które nas dotychczas uciskały. Zwracam się dlatego do Wszystkich Polaków, by zachowali nasz dotąd nieskalany polski honor narodowy[lxxii].
Jednoznacznego wniosku nie da się więc wyciągnąć. Stosunki polsko-żydowskie układały się różnie, w zależności od czasu, miejscowej sytuacji i nastawienia poszczególnych osób.
Zarysowane powyżej kwestie z dziejów strzeleńskich Żydów nie wyczerpują całości zagadnienia, które wymaga dalszych badań i pogłębionych studiów.
Tekst Jacka Secha został opublikowany w ramach grantu Samorządu Województwa Wielkopolskiego dla Fundacji Tu żyli Żydzi na rozbudowę portalu „Chaim/Życie” w roku 2025.
Dziękujemy autorowi tekstu za zgodę na jego publikację na portalu Chaim/Życie. Powyższy artykuł Jacka Secha ukazał się pod tytułem „Strzelneńscy Żydzi w XIX i XX wieku”, w pracy zbiorowej pt. „Albert Abraham Michelson noblista z Kujaw, Studia i materiały” pod red. D. Kurzawy, Strzelno 2007.
Dziękujemy Tomaszowi Nowakowi za zgodę na publikację na naszym portalu pochodzącej z jego zbiorów pocztówki Strzelna z widokiem synagogi.
Przypisy
[i] Tamże, s. 116-121 i s. 229-232.
[ii]Tamże, s. 237- 238.
[iii] P. Fijałkowski, dz. cyt., s. 105.
[iv] Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego, t. 11, 1890, s. 472; (dalej: SGKP); A. Heppner, J. Herzberg, Aus Vergangenheit und Gegenwart der Juden und der jüd.Gemeinden in den Posener Landen, Koschmin – Bromberg 1909, s. 987. Nie przeszkadzał temu fakt, iż Konwent strzeliński, w którym 40 i 3 panien zakonnych służyć Bogu zawsze powinno, ma intraty i dochody doroczne niżej opisane w roku 1759, die 28 Septembris. (...) U synagogi inowrocławskiej sumy złp 8000, prowizji złp 579. (...) U synagogi inowrocławskiej sumy złp 30000. Od sumy tej prowizja na całe zgromadzenie iść powinna, której się należy zł 2100. (APBOI, AmS (1757 – 1829), sygn. 51.
[v] SGKP, s. 472.
[vi] Liczby w nawiasach w tabeli oznaczają, że informacja pochodzi z następującego źródła: (1) A. Heppner, J. Herzberg, dz. cyt., s. 987; (2) SGKP, s. 46;’ (3a) J. Kozłowski, dz. cyt., s. 25; dane z 1833 i 1860 roku musiały zostać zamienione w kolumnie drugiej, gdyż liczba Żydów w samym Strzelnie nie mogła być wyższa od ich liczebności w mieście i domenie razem; (3b) Tamże, s. 30; (4a) S. Kemlein, dz. cyt. s. 261; „Liczby mieszkańców za rok 1842 uwzględniają Żydów na wsi, którzy byli włączeni do korporacji”; (4b) Tamże, s. 329; (4c) Tamże, s. 415; (5) Archiwum Państwowe w Bydgoszczy Oddział w Inowrocławiu (dalej: APBOI), Starostwo Powiatowe Strzelińskie (dalej:SPS), sygn. 183; (6) APBOI, Starostwo Powiatowe Mogileńskie (dalej: SPM), sygn. 493; (7) APBOI, SPM, sygn. 937; (8) APBOI, SPM, sygn. 1542; (9) APBOI, SPM, sygn. 191; (10) S. Radomski, Historia powiatu strzelińskiego, maszynopis (kopia w posiadaniu autora).
[vii] Szerzej problemy demograficzne gmin żydowskich w: A. Skupień, Ludność żydowska w województwie poznańskim w latach 1919-1938, Poznań 2007, s. 75 i n; (dalej: Skupień). T. Kawski, Społeczność żydowska na pograniczu kujawsko – wielkopolskim w XX wieku (maszynopis złożony do druku), s. 4 – 8.
[viii]S. Kemlein, dz. cyt., s. 261.
[ix] Tamże.
[x] A. Heppner, J. Herzberg, dz. cyt., s. 987.
[xi] APBOI, SPS, sygn. 84.
[xii] APBOI, SPS, sygn. 171.
[xiii] APBOI, Akta miasta Strzelna (dalej: AmS), sygn. 396.
[xiv] Szerzej na ten temat w: K. Chudziński, T. Kardaś, Noblista ze Strzelna, Strzelno 2000, s. 12.
[xv] APBOI, AmS, sygn. 397.
[xvi] APBOI, AmS, sygn. 354.
[xvii] APBOI, SPS, sygn. 183.
[xviii] Tamże.
[xix] APBOI, SPM, sygn. 1572 (s. 143).
[xx] S. Kemlein, dz. cyt., s. 324 – 327.
[xxi] J. Kozłowski, dz. cyt., s. 36-37.
[xxii] S. Kemlein, dz.cyt., s. 329.
[xxiii]J. Kozłowski, dz. cyt., s. 35 – 44. Nazwisko Salamon, wymienione na s. 41, występuje w dwóch formach, gdyż w spisie wyborców do kahału z 1871 r. na 103 nazwiska występują m. in. Neuman Salomon oraz Jacob Salomon (APBOI, AmS, sygn.397), natomiast w spisie wpłacających na korporację z 1883/84 jest wymieniony Neuman Salamon (APBOI, AmS, sygn. 394).
[xxiv] S. Kemlein, dz. cyt., s. 41- 42.
[xxv] Tamże, s. 118-119.
[xxvi] Urząd Wojewódzki Pomorski w Toruniu, 1919 – 1939 (dalej: UWPT), sygn. 4496.
[xxvii] Kronika szkolna Katolickiej Szkoły w Strzelnie, s. 8.
[xxviii] APBOI, AmS, sygn. 155.
[xxix] APBOI, AmS, sygn. 156.
[xxx] J. Kozłowski, dz. cyt., s. 77.
[xxxi] A. Heppner, J. Herzberg, dz. cyt., s. 987.
[xxxii] J. Kozłowski, dz. cyt., s. 201, 202.
[xxxiii] A. Heppner, J. Herzberg, dz. cyt., s. 987.
[xxxiv] APBOI, AmS, sygn. 486.
[xxxv] APBOI, AmS, sygn. 394.
[xxxvi] APBOI, AmS, sygn. 373.
[xxxvii] Byłaby to maksymalna liczba wszystkich członków gminy.
[xxxviii] A. Heppner, J. Herzberg, dz. cyt., s. 989.
[xxxix] APBOI, Akta kościoła katolickiego św. Trójcy w Strzelnie, sygn. 33.
[xl]J. Kozłowski, dz. cyt., s. 39.
[xli] Tamże. O strukturze zawodowej por. T. Kawski, dz. cyt., s. 12.
[xlii] en.wikipedia.org
[xliii] A. Heppner, J. Herzberg, dz. cyt., s. 989.
[xliv] Tamże, s. 988.
[xlv] Tamże, s. 988- 989.
[xlvi] 1 morga to około 0,4 ha, więc był to obszar ok. 2,6 ha.
[xlvii] APBOI, SPS, sygn. 183.
[xlviii] APBOI, SPM, sygn. 493.
[xlix] APBOI, SPM, sygn. 937, sygn. 1572.
[l] T. Kawski, dz. cyt., s. 10. Według ustnej relacji osób, mieszkających obecnie w budynku dawnej szkoły żydowskiej przy ulicy Lipowej, rzeźnia rytualna mieściła się w głębi dziedzińca szkolnego.
[li] APBOI, SPM, sygn. 493.
[lii] APBOI, SPM, sygn. 493 – projekt podziału z 20 lipca 1932 r.
[liii] UWPT, sygn. 4496.
[liv] APBOI, SPM, sygn. 1542.
[lv] Tamże.
[lvi] A. Skupień, dz. cyt., s. 111.
[lvii] Odczytanie nazwiska niepewne, gdyż nałożyły się na siebie pierwsze litery – maszyna nie przesunęła czcionki.
[lviii] APBOI, AmS, sygn. 866, bez daty.
[lix] S. Kemlein, dz. cyt., s. 43.
[lx] APBOI, Akta kościoła katolickiego św. Trójcy w Strzelnie, sygn. 33.
[lxi] Kalendarz informacyjny miasta Strzelna 1910. Strzelno. Nakładem Ign. Maciejewskiego, s. 45. Pisownia zgodna z lekcją źródła.
[lxii] Tamże, s. 4.
[lxiii] S. Kemlein, dz. cyt., s. 381; A. Heppner, J. Herzberg, dz. cyt., s. 987.
[lxiv] S. Kemlein, dz. cyt. s. 378.
[lxv] J. Kozłowski, s. 91.
[lxvi] J. W. Szulczewski, Pieśń bez końca. Zbiór tekstów folklorystyczno-etnograficznych, red. W. Łysiak, Poznań 1996.
[lxvii] Nazwisko autentyczne; por. APBOI, AmS, sygn. 394, pozycja 32.
[lxviii] A. Lubik, Geografja powiatu strzelińskiego, Strzelno b. r. w., s. 14.
[lxix]Pokłosie, Nadgoplanin, 1891, nr 29, s. 1. Pisownia zgodna z lekcją źródła.
[lxx] Autorstwo ks. A. Kanteckiego udowadnia R. Budny w: R. Budny, „Nadgoplanin” – polskie czasopismo na Kujawach 1887 – 1891, Ziemia Kujawska, t. 17, 2004, s. 83.
[lxxi] J. Kozłowski, dz. cyt., s. 147, 148.
[lxxii] Muzeum Narodowe w Poznaniu, fot. Z. Ratajczak. Pisownia zgodna z lekcją źródła.
Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci, realizowane w 2020 r. przez Andrzeja Niziołka
CHAIM/ŻYCIE - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce, to projekt edukacji i animacji kultury w Poznaniu i Wielkopolsce. Poszukujemy, gromadzimy i prezentujemy na niej trzy rodzaje materiałów:
* Dzieła twórców kultury odnoszące się do kultury żydowskiej i obecności Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce.
* Materiały nt. kultury i historii Żydów wielkopolskich – jako mało znanego dziedzictwa kulturowego regionu.
* Informacje o działaniach lokalnych społeczników, organizacji, instytucji zajmujących się w Wielkopolsce upamiętnieniem Żydów w swoich miejscowościach oraz informacje o tychże działaczach i organizacjach.
Andrzej Niziołek
Hana Lasman
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Projekt finansowany jako zadanie publiczne Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury w 2021 i 2025 r.