Sara, trzynastoletnia córka żydowskiego nauczyciela w szkole elementarnej, przeprowadza się wraz rodziną z Gołańczy do Trzemeszna. Sarę znają już czytelnicy powieści Jolanty Jolanty Sroczyńskiej-Pietz „Cień zegara słonecznego”. Tam była bohaterką drugoplanową, w filmie opartym na motywach tej powieści, jest bohaterką główną. A poprzez opowieść o niej twórcy filmu chcą wykreować obraz wielokulturowej społeczności Trzemeszna początku II połowy XIX wieku.
Pomysłodawczynią realizacji „Sary” była autorka powieści Jolanta Sroczyńska-Pietz – zarazem prezeska Fundacji Atut z Trzemeszna.
Tocząca się leniwie akcja, kolejnymi scenami i obrazami rozgrywająca się w rozświetlającym film słońcu Trzemeszna, opowiada o przyjeździe rodziny nauczyciela szkoły żydowskiej Mayera Hartwitza (postać autentyczna - czytaj o nim więcej w naszym materiale „Nauczyciel Harwitz domaga się ławki dla żony”) do tego miasta. Są to lata z początku II poł. XIX wieku. Harwitzowie zadomawiają się w nowym mieszkaniu i miasteczku, w którym ojciec rodziny dostał posadę nauczyciela, a dziewczynka i jej rodzeństwo powoli wsiąkają w życie miasteczka i poznają nowe koleżanki i kolegów. Jedną z nich, najważniejszą dla Sary, staje się Polka Ida, córka profesora trzemeszeńskiego gimnazjum. Pomiędzy dziewczynkami rodzi się przyjaźń, ale ojciec Sary początkowo nie godzi się na tę znajomość. Dopiero z czasem znajomości, jakie nawiązują się między sąsiadami wyznającymi różne religie, umożliwia Sarze i Idzie dalszą przyjaźń.

Filmowe Sara (Maja Tarłowska) i Ida (Julia Dziel)
Poprzez nie, ich włóczęgi po mieście, np. na cmentarze swoich wyznań, czy odwiedziny w swoich domach, codzienne życie oraz święta jakie obchodzą Harwitzowie, widzowie poznają niektóre tradycje i żydowskie rytuały oraz chłoną klimat typowego wielkopolskiego miasteczka zamieszkiwanego przez ludzi różnych kultur i religii: Polaków, Żydów, a w domyśle także Niemców, choć ich przedstawiciele akurat w filmie nie występują. Koncentruje się on na bardzo bliskiej, poniekąd „siostrzanej” przyjaźni między Sarą a Idą.
Nad filmem pracowała spora ekipa twórców. Jego walorem jest przede wszystkim to, że odtwarza świat Trzemeszna sprzed półtora wieku traktując go umownie, nie dążąc do pełnego realizmu, lecz go sugerując.

Kadr z filmu "Sara"
Wszystkie postacie, także dorosłych, grane są przez dzieci i młodzież, aktorów Teatr Siódmy Dzień działającego przy Szkole Podstawowej nr 1 w Trzemesznie. W podobnie umowny sposób, ale podkreślający prawdziwość opowiadanej historii, wykorzystano w filmie obrazy ulic czy rynku ze starych pocztówek Trzemeszna. na które nałożono postaci bohaterów filmu, a także stare wnętrza, w których dzieje się akcja (zdjęcia nagrywano m.in. w starej trzemeszeńskiej kamienicy oraz w klasie szkolnej w Muzeum Regionalnym im. Dzieci Wrzesińskich), czy użycie autentycznych sreber dekorujących kiedyś zwój Tory w synagodze z Trzemesznie (będących dziś własnością Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu). Wizualizacja przeszłości w „Sarze” ma raczej kreować klimat wielokulturowości miasteczka, tak, aby widzowie mogli go odczuć - niż go przedstawiać i myślę, że to się udało.

Podczas kręcenia zdjęć w klasie elementarnej szkoły żydowskiej (wnętrza Muzeum Regionalnego im. Dzieci Wrzesińskich
we Wrześni)
Przy realizacji „Sary” wyraźniej jednak zabrakło konsultanta z dziedziny żydowskiej tradycji i historii XIX wieku w zaborze pruskim, który podpowiedziałby realizatorom, co i jak mogło wyglądać i co było a co nie możliwe w realiach okresu, w którym rozgrywa się fabuła filmu. Przede wszystkim żydowskie szkoły elementarne w latach 60. XIX wieku nie były już chederami (choć sporadycznie chedery przetrwały jeszcze do początku lat 70.), a ich nauczyciele, jak Harwitz, nie byli mełamedami – a taką cheder i takiego nauczyciela kreują realizatorzy filmu. Nawet jeśli prowadzone nie przez niemieckie państwo, a przez kongregacje (gminy) żydowskie, były to szkoły elementarne w coraz szerszym zakresie uczące także świeckich przedmiotów, takich jak język niemiecki, matematyka, biologia czy geografia. Do ukształtowanych przez wieki chederów chodzili tylko żydowscy chłopcy – podczas gdy szkoły elementarne mogły być koedukacyjne. Uczono w nich dzieci pisać i od prawa do lewa – po żydowsku, i od lewa do prawa – „po chrześcijańsku”. W sugerowanym chederze przedstawionym w „Sarze” w klasie są obecne dziewczynki, a dzieci piszą od lewa do prawa.

Realizatorzy filmu "Sara"
Trzeba jednak przyznać - film był wydarzeniem i do takiego określenia ma pełne prawo. Ile bowiem miast i miasteczek nie tylko w Wielkopolsce może się pochwalić, że posiada zakochanych w swoich miejscowościach działaczy kultury i pasjonatów, którzy potrafią wykreować świat odległej przeszłości swojego miasta i zrealizować na ten temat film? Często bezinteresowanie? W kolejnych miejscowościach coraz częściej objawiają się tacy działacze, którzy podejmują najrozmaitsze inicjatywy, ale profesjonalnych twórców piszących powieści czy realizujących filmy nt. swoich niepolskich sąsiadów nie jest wielu, choć i ich przybywa.
Premiera „Sary” odbyła się w auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie – największej dostępnej w Trzemesznie - i wzbudziła tak duże zainteresowanie, że sala została zapełniona po brzegi. Pokaz filmu wzbudził aplauz i oklaski na stojąco – co dokumentowały lokalne media. Projekcja filmu była potem powtarzana w Trzemesznie oraz odbyła się w innych miejscowościach, m.in. w Inowrocławiu. Film jest dostępny bezpłatnie na kanale YouTube.

Premiera filmu w auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie
Producentem filmu była Fundacja Atut. Scenariusz i reżyseria Jolanta Sroczyńska-Pietz. Zdjęcia i montaż Marceli Konieczny i Piotr Tarłowski. Kostiumy i rekwizyty Magdalena Tarłowska. Koordynatorka projektu Katarzyna Sudaj. Aktorzy – dzieci z Teatru Siódmy Dzień. Muzyka: autorskie kompozycje Sary Powagi i Macieja Szymańskiego. Lektor prof. Stanisław Górka. Tłumaczenie na język angielski Weronika Pietz. Premiera 12 czerwca 2024 roku.
Projekt realizacji filmu „Sara” został dofinansowany przez Forum Dialogu.
Zdjęcia publikowane wraz z tekstem pochodzą z FB Fundacji Atut i są autorstwa jej członków.
Tekst został opublikowany w ramach projektu rozbudowy portalu „Chaim/Życie” w roku 2025 wspartego finansowo przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego i realizowanego przez Fundację Tu żyli Żydzi.
Dziękujemy Katarzynie Sudaj za pomoc w uzyskaniu informacji i zgodę na udostępnienie fotografii.
Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci, realizowane w 2020 r. przez Andrzeja Niziołka
CHAIM/ŻYCIE - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce, to projekt edukacji i animacji kultury w Poznaniu i Wielkopolsce. Poszukujemy, gromadzimy i prezentujemy na niej trzy rodzaje materiałów:
* Dzieła twórców kultury odnoszące się do kultury żydowskiej i obecności Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce.
* Materiały nt. kultury i historii Żydów wielkopolskich – jako mało znanego dziedzictwa kulturowego regionu.
* Informacje o działaniach lokalnych społeczników, organizacji, instytucji zajmujących się w Wielkopolsce upamiętnieniem Żydów w swoich miejscowościach oraz informacje o tychże działaczach i organizacjach.
Andrzej Niziołek
Hana Lasman
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Projekt finansowany jako zadanie publiczne Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury w 2021 i 2025 r.