logo l

Klezmerski wiatr - Duo Ruach

Chaim/Życie

Podczas występów ona nosi zawsze kolorową chustkę, którą przewiązuje na głowie, on filcowy kapelusz. Grają energetyczne klezmerskie melodie grywane kiedyś przez żydowskich muzykantów z Polski, Ukrainy, Niemiec czy Rumuni oraz innych krajów, i często robią to po prostu na ulicy, w całej Europie. 


Dorothea i Bogusław Hegeduessowie - Izraelka i Polak, czyli Duo Ruach - traktują muzykę, jak mówią, jako swoje powołanie: jest dla nich jak czyste powietrze, jak wiatr, jak poczucie wolności. Występują razem już od 30 lat czerpiąc pełnymi garściami z bogactwa muzyki klezmerskiej - z utworów i melodii z Polski, Ukrainy, Litwy, Rumunii, Bałkanów. Często sami je odkrywają i aranżują do swojego instrumentarium: klarnetu i gitary lub mandoliny. Starają się przy tym burzyć stereotypy, które - jak twierdzą - narosły wokół tych żydowskich melodii.  I udaje im się to, bo z muzyki, którą grają wydobywają ich żywą, pierwotną melodyjność oraz rytm tańca. Jest w niej - jak ktoś napisał - i śpiew, i taniec, i modlitwa. W ich wykonaniu czasem jest to muzyka bardzo energetyczna, czasem (choć rzadziej) nieco refleksyjna, powolniejsza.

„Śmierć niemal całej populacji europejskich Żydów podczas II wojny światowej oznaczała także utratę, często nieodwracalną, dorobku ich kultury, w tym muzyki. Częściowo przetrwała ona, szczególnie w Ameryce, ale mnóstwo całego tego bogactwa jest już nie do odzyskania. Każdy odzyskany utwór to prawdziwy skarb” – mówił w 2012 roku dla portalu naszemiasto.pl w V Szamotułach Bogusław Hegeduess wyjaśniając, dlaczego grają klezmerskie utwory.

Duo Ruach prowadzi pół nomadzki tryb życia i koncertuje w specyficznie, choć świadomie wybrany sposób. Nie są to najczęściej koncerty w salach, ale wstępy na ulicach, przed przypadkową publicznością, którą trzeba zdobyć, by się zatrzymała, posłuchała, podziękowała datkiem. Kiedy przychodzi wiosna Hegeduessowie wsiadają w swojego busa i do końca lata objeżdżają Europę jadąc na południe, do Austrii czy Włoch, na Zachód, do Niemiec, Francji, Hiszpanii, czy na północ, do krajów nadbałtyckich.

Dlaczego ten małżeński duet ulicę uważa za najlepszą dla siebie scenę? „To nie jest tak, że pewnego dnia zdecydowaliśmy: idziemy na ulicę i gramy”, tłumaczył w 2012 roku Gazecie Wyborczej we Wrocławiu Bogusław Hegeduess. „Na to złożyły się różne życiowe wybory. Występowaliśmy od zawsze, a muzyka cały czas potrzebuje przecież miejsca, by zostać wypuszczoną w świat. Więc szukamy takich miejsc i tam występujemy. Na pewno zawsze ważna dla nas była potrzeba wolności. Dzięki graniu sami sobie zapewniamy bezpieczeństwo, w ten sposób też zarabiamy”.

A Dorothea w tym samym artykule uzupełniała: „W sali koncertowej ludzie kupują bilety i dokładnie wiedzą, czego się spodziewać. Ulica to miejsce publiczne, tu każdy może reprezentować swoją kulturę. Bez pośredników, bez przemysłu muzycznego. Uliczny grajek to przecież jeden z najstarszych zawodów świata, kiedyś to oni krążąc po świecie przekazywali ludziom ważne wiadomości”. I dodawała odnosząc się do przeszłości swojej rodziny (która niemal cała zginęła podczas Holokaustu): „To jak wyjście z getta i pokazanie, że kultura żydowska ciągle istnieje. Pamiętam, gdy na jednym z pierwszych koncertów podszedł do nas starszy pan, zachwycony naszą muzyką. Pyta czy to żydowska, ja odpowiadam że tak, na co on zdziwiony do mnie: »pani jest Żydówką? Proszę się nie martwić, to nic nie szkodzi…« Ktoś mógłby to uznać za obraźliwe, ale dla mnie wówczas było to bardzo miłe. Dało mi to przestrzeń”.

Poza tym - jak twierdzą oboje - nic nie zastąpi tego uczucia, kiedy stają na ulicy, zaczynają grać i łapią wzrokowy kontakt z jednym, drugim, trzecim przechodniem. Oddziałują muzyką, spojrzeniem, uśmiechem, by nawiązać porozumienie z przypadkowymi ludźmi, spowodować, że zaczną słuchać tej muzyki, a w końcu trafić do nich z dziedzictwem środkowoeuropejskich Żydów. I przypomnieć o ich istnieniu.

 

Dziękuję Bogusławowi Hegeduessowi za udostępnienie Chaim/Życie strony z muzyką Duo Ruach. 

Projekt
CHAIM/ŻYCIE

ANDRZEJ NIZIOŁEK
Fundacja Tu Żyli Żydzi, Poznań


Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.

CHAIM/ŻYCIE - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce, to projekt edukacji i animacji kultury w Poznaniu i Wielkopolsce rozpoczęty dzięki stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Poszukujemy, gromadzimy i prezentujemy na niej trzy rodzaje materiałów:

* Dzieła twórców kultury odnoszące się do kultury żydowskiej i obecności Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce.

* Materiały nt. kultury i historii Żydów wielkopolskich – jako mało znanego dziedzictwa kulturowego regionu.

* Informacje o działaniach lokalnych społeczników, organizacji, instytucji zajmujących się w Wielkopolsce upamiętnieniem Żydów w swoich miejscowościach oraz informacje o tychże działaczach i organizacjach.

Kontakt

  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



© 2020 Fundacja Tu Żyli Żydzi. Strony Trojka Design.