logo l

Złoty środek poprawności. Grafiki Siegfrieda Laboschina

Małgorzata Gniazdowska

Urodził się w Gnieźnie, osiadł i pracował we Wrocławiu, a sławę zyskał jako portrecista i grafik. O powodzeniu, jakim cieszył się na początku XX wieku niech świadczy fakt, że przez długi czas jego pracownia i mieszkanie znajdowały się przy Gartenstraße, reprezentacyjnej ulicy Wrocławia. Technicznie biegły, tworzył prace bardzo malownicze, ale konwencjonalne. Dla miasta mają one duży walor dokumentacyjny, ale ich twórca jest dzisiaj artystą zapomnianym. 


Siegfried Laboschin urodził się 23 maja 1868 roku w Gnieźnie w rodzinie żydowskiej. Życzeniem jego rodziców było, aby syn został lekarzem. Jednak, jak nieraz się to zdarza, wola opiekunów nie pokrywała się z marzeniami dziecka. W przypadku młodego Siegfrieda zainteresowania sztuką przeważyły.

Edukacja w mistrzowskich klasach

Po ukończeniu gimnazjum opuścił rodzinne miasto i udał się do Berlina. Po przygotowaniach w prywatnych pracowniach rozpoczął studia artystyczne w Akademii Berlińskiej pod kierunkiem Antona von Wernera. Nauka w Berlinie trwała od 1887 do 1889 roku. Przez następne dwa lata (1889–1890) kontynuował studia w monachijskich klasach mistrzowskich u Friedricha Fehra i Hugo von Habermanna. W listopadzie 1892 roku osiadł na stałe we Wrocławiu, gdzie otworzył prywatną szkołę malarską. Edukację akademicką uzupełnił w czasie studyjnych podróży do Włoch, Holandii, Skandynawii oraz na Węgry.

Laboschin Zaułek Ruski

Siegfried Laboschin „Zaułek Ruski” („Reussen-Ohle”), grafika z serii „Das Malerische Alt-Breslau”

W 1897 roku Laboschin wydał tekę dziesięciu rycin wg obrazów Wolffa „Malowniczy stary Wrocław”, pokazujących głównie architektoniczne piękno miasta. Od 1907 roku przez ponad dwadzieścia lat był redaktorem artystycznym w „Breslauer Zeitung”, uprawiając cenioną przez czytelników krytykę sztuki. Na jubileusz sześćdziesięciolecia urodzin wystawę jego prac zorganizowano w galerii znanego we Wrocławiu antykwariusza Bruno Wenzla. Artysta zmarł na skutek grypy 4 listopada 1929 roku.

Wrocławski portrecista

Siegfried Laboschin był jednocześnie malarzem, grafikiem i krytykiem sztuki. Sławę zyskał przede wszystkim jako portrecista. Na malowanych techniką olejną płótnach uwiecznił wiele osobistości kulturalnej i gospodarczej elity ówczesnego Wrocławia. O powodzeniu artysty świadczył również fakt, iż przez długi czas jego pracownia i mieszkanie znajdowały się przy Gartenstraße (obecnie Józefa Piłsudskiego), reprezentacyjnej ulicy Wrocławia z początku XX wieku. Sława jego sięgała także poza miasto, w którym się osiedlił. W 1915 roku portretował marszałka Paula von Hindenburga. Prowadził również prywatną szkołę sztuk plastycznych.

Laboschin postać męż

Siegfried Laboschin, postać mężczyzny, grafika

Nie udało się odnaleźć w polskich zbiorach ani jednego obrazu pędzla Laboschina. Prawdopodobnie większość z nich uległa zniszczeniu w czasie zawieruchy wojennej. Na szczęście artysta stworzył graficzne kopie dużej grupy swych malarskich prac, by w ten sposób je spopularyzować. Uczynił tak na przykład z „Modlitwą poranną”, dziełem będącym zarówno studium portretowym jak i obrazem rodzajowym, a przedstawiającym starego Żyda modlącego się o wschodzie słońca na wiejskim podwórzu.

Dwubarwna gra światła i kolorów

Tematyka grafik Siegfrieda Laboschina była bardzo rozległa. Wiele prac poświęcił Wrocławiowi oraz jego okolicom. Interesowały go zarówno monumentalne zabytki przeszłości, jak i współczesne budowle. Równie chętnie ukazywał malownicze zaułki starego Wrocławia oraz pełne życia place targowe. Z dokumentacyjną wręcz dokładnością przedstawiał na tychże grafikach szyldy sklepowe, elementy ubioru, detale architektoniczne.

Laboschin Szkoły Szermierczej

Siegfried Laboschin „Hof der Fechtschule” - dziedziniec tzw. Szkoły Szermierczej, grafika z serii

„Das Malerische Alt-Breslau”

Zagadnieniem podejmowanym w rycinach równie często jak życie miasta, była szeroko pojęta przyroda. Parkowe promenady, łąki nad Oławą, rozlewiska, wierzby na tle zimowego krajobrazu – wszystko było godne uwiecznienia. Dwubarwność, która jest cechą większości z zebranych prac, nie przeszkodziła artyście w ukazaniu subtelnej gry światła i barw. Laboschin wspaniale potrafił oddawać zarówno nastrój mroźnego poranka, jak i nagrzanego słońcem południa.

Laboschin Zimowy poranek

Siegfried Laboschin "Zimowy poranek", grafika

Sporą część spuścizny artystycznej Siegfrieda Laboschina stanowią grafiki będące swoistą dokumentacją podróży. Krąg zainteresowań twórcy był szeroki: od krakowskiego Wawelu po wenecki plac św. Marka, od przełęczy alpejskich po wiatraki nad kanałami Holandii. Uwagę artysty przyciągały również postacie w malowniczych, ludowych strojach.

W ramach konwencji

Laboschin Poranna modlitwa

Siegfried Laboschin "Poranna modlitwa", grafika

Klasyczne, akademickie wykształcenie Laboschina oraz, jak się wydaje, wpływ jaki miała na niego osobowość jego nauczyciela Antona von Wernera, odcisnęły się wyraźnie na ostatecznym kształcie twórczości wrocławskiego malarza i grafika. Werner, malarz scen dworskich i batalistycznych, należał do twórców wiernych silnie zakorzenionej konwencji i trzymających się złotego środka poprawności. Te same cechy można zauważyć w pracach Laboschina. Są one dobre technicznie, miłe dla oka, malownicze, nie wykraczające poza ramy przyjętych zasad. Artysta z łatwością posługiwał się kilkoma technikami graficznymi (akwaforta, akwatinta, litografia, cynkografia). Eksperymentował z podłożem używając nie tylko papieru, ale także jedwabiu.

Laboschin fot

 

Siegfried Laboschin

Technika, jakość wykonania oraz tematyka grafik Laboschina sprawiają, że dzisiejsi odbiorcy oglądają je z przyjemnością i zainteresowaniem.

W 1995 roku Dział Judaistyczny Muzeum Okręgowego w Lesznie przygotował wystawę prac Laboschina. Była to chyba jedyna jego wystawa w Polsce i prezentowała niewielką, prawdopodobnie wręcz mikroskopijną część spuścizny tego artysty. Przypuszczalnie wiele jego grafik znajduje się do dzisiaj w rękach prywatnych.

 

Tekst został opublikowany w ramach projektu rozbudowy portalu „Chaim/Życie” w roku 2025 wspartego finansowo przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego i realizowanego przez Fundację Tu żyli Żydzi.

Dziękujemy Małgorzacie Gniazdowskiej, historyczce sztuki z Muzeum Okręgowego w Lesznie, za zgodę na publikację jej artykułu na portalu Chaim/Życie. Tekst towarzyszył wystawie grafik Siegfrieda Laboschina, prezentowanej w tym Muzeum w lutym 1995 roku.

Siegfried Laboschin „Zaułek Pokutniczy”, grafika z serii „Das Malerische Alt-Breslau”, 1897

Projekt
CHAIM/ŻYCIE

Fundacja Tu Żyli Żydzi, Poznań


Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci, realizowane w 2020 r. przez Andrzeja Niziołka

CHAIM/ŻYCIE - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce, to projekt edukacji i animacji kultury w Poznaniu i Wielkopolsce. Poszukujemy, gromadzimy i prezentujemy na niej trzy rodzaje materiałów:

* Dzieła twórców kultury odnoszące się do kultury żydowskiej i obecności Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce.

* Materiały nt. kultury i historii Żydów wielkopolskich – jako mało znanego dziedzictwa kulturowego regionu.

* Informacje o działaniach lokalnych społeczników, organizacji, instytucji zajmujących się w Wielkopolsce upamiętnieniem Żydów w swoich miejscowościach oraz informacje o tychże działaczach i organizacjach.

Kontakt

  • Andrzej Niziołek

  • Hana Lasman

  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Projekt finansowany jako zadanie publiczne Województwa Wielkopolskiego w dziedzinie kultury w 2021 i 2025 r.

© 2020 Fundacja Tu Żyli Żydzi. Strony Trojka Design.