logo l

Chazan Dawid Sonnabend, kantor Wielkiej Synagogi w Poznaniu

Yaacov Avnet

Dawid Sonnabend, mój dziadek ze strony ojca, był chazanem w Wielkiej Synagodze, szochetem[i]  i aktywnym członkiem zarządu gminy żydowskiej miasta Poznania od roku 1921, do wypędzenia z miasta w roku 1939.


Urodził się w 1883 roku prawdopodobnie w Golubiu-Dobrzyniu jako najstarszy z ośmiorga dzieci rabina Abrahama Sonnabenda. Mój pradziadek Abraham (ur. 1862) przez lata służył jako rabin w gminach Nieszawa i Łowicz, zmarł w roku 1911 wskutek leukemii. Jego brat, Jehuda-Leib Sonnabend był z kolei pierwszym i szanowanym rabinem gminy w Golubiu-Dobrzyniu.

Oto wszystkie dzieci rabina Abrahama Sonnabenda: Dawid - pierwsza żona Jochewed, druga Frida; Mosze (Moritz) – żona Ester; Heinrich (Ezechiel) - żona Fira-Frida; Rosa – mąż Hirsz Żychliński; Bernard – żona Zelma; Szmuel-Chaim (Santo Sonini) – żona Sara (Seidi); Izrael – żona Frida; Julius – żona Miriam.

Pierwsza żona chazana Dawida Sonnabenda Jochewed Dowczyńska zmarła w 1918 roku zachorowawszy na grypę hiszpankę. Jej najstarszy syn, Izi (Izaak-Szmuel) miał wówczas dziewięć lat a córka Nechama (Nani) trzy. Jak można dowiedzieć się z aktu urodzenia Nechamy, rodzina mieszkała w tym czasie w miejscowości Pakość na Kujawach.

Na stronie Wirtualnego Sztetla, która śledzi dzieje gmin żydowskich w Polsce wyczytałem, że w latach dwudziestych zeszłego wieku większość Żydów z gminy w Pakości - która była bardzo mała, w 1903 roku liczyła 103 członków - zaczęła opuszczać miasteczko, częściowo przeprowadzając się do Inowrocławia, częściowo wyjeżdżając do innych miejscowości.

W 1919 roku mój dziadek Dawid ożenił się ponownie z Fridą z domu Nagal i w 1921 roku, gdy ich pierwszy syn Adi, mój ojciec, był rocznym niemowlęciem, cała rodzina z trójką dzieci przeprowadziła się do Poznania. Dawid Sonnabend dostał tam posadę głównego chazana, czyli kantora w Wielkiej Synagodze. Rodzina zamieszkała w należącej do kahału dużej kamienicy, w której znajdowały się również biura gminy. Jedno piętro budynku służyło z czasem jako szkoła, a dolne piętra wynajmowano i właśnie tam zamieszkała rodzina chazana.

Ze wszystkich siedmiu synów i jedynej córki rabina Abrahama Sonnabenda tylko pierworodny syn Dawid przez całe życie przestrzegał stylu życia ortodoksyjnego Żyda i sprawował funkcje religijne. Pozostałe dzieci po śmierci ojca przeprowadziły się do Drezna, gdzie działała fabryka papierosów należąca do ich krewnego. Ten zaproponował im pracę oraz współudział w zarządzaniu firmą. Dzieci Abrahama porzuciły tam życie religijne i każde z nich rozwijało się w innej dziedzinie. Izrael miał talent artystyczny i został malarzem. Heinrich – bardzo uzdolniony – został wysłany do Heidelbergu, by studiować inżynierię i socjologię, a jego naukę finansowali bracia. Julius, najmłodszy z braci, uległ silnym wpływom ruchu komunistycznego i wyjechał do Związku Radzieckiego. Szmuel-Chaim był, jak jego brat chazan, muzykiem, ale zwrócił się w kierunku opery i robił karierę jako śpiewak tenorowy. Przybrał nawet pseudonim artystyczny: Santo Sonini. Mosze (Moritz) interesował się filozofią, a później wyjechał z żoną i dwiema córkami Mari i Loti do Francji. Gdy naziści doszli do władzy w Niemczech Heinrich wyemigrował do Rodezji, a Szmuel do Południowej Afryki.

Chazan i jego żona Frida prowadzili dom otwarty i byli bardzo zaangażowani w życie gminy żydowskiej w Poznaniu. Dawid był zresztą członkiem jej kierownictwa. W ich domu wciąż pomieszkiwali studenci żydowscy z różnych miejscowości, którzy uczyli się na Uniwersytecie Poznańskim. Jeden z nich – Zali Szezer – tak bardzo podziwiał chazana, że po latach, już w Izraelu, na jego cześć dał swojemu drugiemu synowi na imię Dawid. Mój ojciec opowiadał, że w jego domu rodzinnym podczas wieczornych spotkań szabatowych wokół stołu zawsze siedziało wielu gości, którzy prowadzili rozmowy na bieżące tematy. Sam chazan nie za bardzo angażował się w sprawy domowe; tymi kierowała jego żona Frida. Pochodziła ona z Żydów niemieckich i w duchu niemieckiej kultury wychowywała także swoje dzieci. W domu mówiło się po niemiecku, a troje najstarszych z rodzeństwa - Izi, Nechama i Adi - uczyło się w elitarnym poznańskim liceum niemieckim, w którym wszystkie lekcje prowadzono oczywiście po niemiecku.

1 sonnabends 1932
Rodzina Sonnabendów, 1932 rok, prawdopodobnie Poznań. Od prawej w górnym rzędzie stoją: Izi Sonnabend, jego macocha Sara, kantor Dawid Sonnabend, jego siostra Rosa Żychlińska i córka Nehama. W drugim rzędzie od lewej stoją: Rafi i Adi Sonnabendowie, przed nimi ich brat Żejmi (Jacow), Sara, matka kantora i jego córka Rosi. Na kolanach babci siedzi najmłodszy syn kantora Naftali

Co do nastrojów panujących w tym czasie wśród Żydów... Dawid Sonnabend prowadził tradycyjny, religijny dom, a pod względem politycznym należał do ruchu Mizrachi[ii], który wyznawał ideały Tory i pochwalał kult pracy. W domu przestrzegano kaszrutu[iii] i nie rozpalano ognia w szabat. Jednocześnie panowała w nim duża otwartość na różne nurty i nowe idee, które rozprzestrzeniały się wówczas wśród młodzieży. Ten tradycyjny dom był bardzo syjonistyczny. Wszystkie dzieci chazana już od pierwszego roku w szkole uczyły się hebrajskiego i rozmawiały o alii do Erec Israel[iv] oraz o tym, jak wprowadzić to pragnienie w życie. Na poznańską młodzież duży wpływ wywierał wówczas ruch Ha-Szomer ha-Cair[v], którego założycielem w mieście był Izi – najstarszy syn kantora. Jego ojciec Dawid krytykował narzucane przez ideologów tej organizacji dystansowanie się od żydowskiej tradycji, ale pogodził się z działalnością syna i doceniał zaangażowanie tego ruchu w syjonizm. Syjonizm i alija do Erec były więc w tym domu bardzo cenione, szczególnie po tym, jak Nechama z własnej inicjatywy emigrowała w 1935 roku do Palestyny i tam zaczęła pracować i uczyć się rolnictwa, przygotowując się do życia w kibucu.

Poza działalnością religijną i pielęgnowaniem wartości syjonistycznych, ważną sprawą w domu Sonnabendów była dbałość o kulturę i wykształcenie. Chazan, który sam był muzykiem, trzymał w domu pianino. Ja, pisząc o tych sprawach też czuję, że mój dziadek przekazał mi – poprzez mojego ojca, który był miłośnikiem śpiewu, ale wykształcenia muzycznego nie zdobył – talent muzyczny. Coś, co było z pewnością częścią jego osobowości. Rodzina, z której Dawid pochodził, była rodziną, na której sztuka odcisnęła duże piętno. Jego brat Izrael był przecież malarzem, a on i inny jego brat Szmuel byli muzykami.

Kolejną wartością, którą mój dziadek przekazał swojej rodzinie, było pielęgnowanie więzi rodzinnych. Da się to zauważyć w jego listach, które wymieniał z braćmi, a szczególnie w korespondencji, którą przed i po wojnie prowadziły ze sobą dzieci chazana. W ich listach uderza, jak zwykli dzielić się ze sobą intymnymi szczegółami ze swojego życia i jak nawzajem informowali się o wszystkich sprawach. Poruszające dla mnie jest to, co znalazłem w liście, który Izi napisał do Nechamy przebywającej już w Palestynie, w którym opowiada jej o swoim życiu młodego lekarza w Warszawie. Z listu wynika, że ojciec krytykował go, iż niedostatecznie często pisał do swojej siostry w Erec Israel. To szczegół, ale pokazuje, że pielęgnowanie więzi między rodzeństwem było dla dziadka czymś bardzo ważnym.

W późniejszych relacjach między trzema braćmi i siostrą, którzy przeżyli wojnę, także widać, że starali się oni zachować między sobą bliski i intymny kontakt.

13 sierpnia 2020 roku

                                                                                                                Tłumaczenie z hebrajskiego Renata Kuśnierczak

 

Yaacov Avnet - skrzypek, członek The Netanya Kinbutz Orchestra, mieszka w kibucu Mabarot w Izraelu.

Artykuł napisany specjalnie dla portalu Chaim/Życie. Dziękuję Yaacovowi Avnetowi za zgodę na publikację zdjęć

.


 Przypisy

[i] Szochet (hebr.) - wykwalifikowany specjalista, rzezak, należący do religijnych pracowników gminy, dokonujący uboju religijnego zwierząt.

[ii] (hebr. המזרחי), w Polsce również Histadrut; Organizacja Syjonistów-Ortodoksów Mizrachi – religijny ruch syjonistyczny, którego cele wyrażało, sformułowane przez Bar Ilana, motto: Ziemia Izraela dla ludu Izraela, zgodnie z Torą [Prawem] Izraela).

[iii] Kaszrut (hebr. כשרות, od כשר) - koszerność.

[iv] Alija (hebr.) - emigracja Żydów do Palestyny, a od 1948 roku Izraela.

Erec Israel (hebr.) - Ziemia Izraela. Tak Żydzi przez wieki diaspory nazwali Palestynę, ziemię, z której wyszli i z którą kojarzyli swoją przeszłość oraz kulturowe korzenie.

[v] Ha-Szomer ha-Cair (hebr. Młody Strażnik) - syjonistyczna organizacji młodzieżowa o charakterze harcerskim wychowująca młodych Żydów, przygotowująca ich do emigracji do Palestyny i życia w kibucach, a w efekcie do budowy tam państwa żydowskiego.

 

Kantor Dawid Sonnabend i jego żona Frieda, około 1920 roku. Fotografie ze zbiorów Yaacova Avneta

Projekt
CHAIM/ŻYCIE

ANDRZEJ NIZIOŁEK
Fundacja Tu Żyli Żydzi, Poznań


Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.

CHAIM/ŻYCIE - portal o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce, to projekt edukacji i animacji kultury w Poznaniu i Wielkopolsce rozpoczęty dzięki stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Poszukujemy, gromadzimy i prezentujemy na niej trzy rodzaje materiałów:

* Dzieła twórców kultury odnoszące się do kultury żydowskiej i obecności Żydów w Poznaniu i Wielkopolsce.

* Materiały nt. kultury i historii Żydów wielkopolskich – jako mało znanego dziedzictwa kulturowego regionu.

* Informacje o działaniach lokalnych społeczników, organizacji, instytucji zajmujących się w Wielkopolsce upamiętnieniem Żydów w swoich miejscowościach oraz informacje o tychże działaczach i organizacjach.

Kontakt

  • Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



© 2020 Fundacja Tu Żyli Żydzi. Strony Trojka Design.